|
|
| Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla zapytania: Sklep Sklepy Internetowe Lublin |
|
|
|
| |
| a moze ktos zna jakies sklepy internetowe? http://www.tarbor.lublin.pl/ Pozrawiam Zapomniałem dopisać. Gdzieś pod Tczewem jest sklep z odzieża, jak i samymi motocyklami. Ale nie pamietam dokładnie gdzie. Ich adres to chyba :) www.evolution.mega.com.pl , ale coś nie działa | |
|
| |
| a moze ktos zna jakies sklepy internetowe? | http://www.tarbor.lublin.pl/ | Pozrawiam Zapomniałem dopisać. Mozesz sprobowac rodzime trojmiejskie Kobi: www.kobi.az.pl teraz maja wyprzeedaz niektorych kurtek | |
|
| |
| Witam, | Mam pytanie: Czy są jakieś rzetelne sklepy internetowe ze sprzetem | komputerowym? Kupiłem w "proline" płytę, "doszła" z dwudniowym | opóźnieniem (dwa dni ładnej pogody w tzw."plecy"). | W "komputroniku" zamówiłem zasilacz, na razie dostawa w | "przestrzeni", czas opóźnienia dostawy dwa dni | (jak do tej pory). | Mam jeszcze jeden zakup do realizacji i boję się już "ryzykować | czasu". Są jakieś porządne sklepy w sieci? Proline z zasady nie polecam (jestem z Wrocławia, sklep ma opinię Witam, Zasilacz z komputronika "prawie" doszedł. Prawie, bo kurier zostawił o 19 awizo. Firma DHL z Lublina. Na awizo był kontakt do kuriera, ale z błędnym telefonem komórkowym. Widocznie wydrukowali tak dużą ilość druków, że po zmianach nie "chciało" im się tego zmieniać. Polska rzeczywistość. Zasilacz sklepu, że "bawi" się z takim dostarczycielem. Ręce opadają. Pozdrawiam. Wafd | |
| bielizna | |
Ej , no jasne, że tak. Nie mówie, że sklepy są zupełnie do bani. Chociaż Ty mieszkasz w Wa-wie ja w Lublinie więc tu może jest różnica co do ilości sklepow. Poza tym nie przepadam za łażeniem po sklepach. Dziewczyny mają problem z dobraniem góry i dołu od kompletu w pasującym rozmiarze więc sklep internetowym jest jakimś wyjściem | |
| Nowy rower | |
Temat rzeka Wybór roweru i jego cena beda zalezaly od tego do czego dany sprzet bedzie Ci służył (ale domyslam sie ze raczej do jazdy rekreacyjnej, najczesciej w okolicach Lublina). Jesli chodzi o sklepy, to w u nas najlepsza sławą cieszą się: Cyklo na Nadbystrzyckiej, Witeska na Peowiaków i hurtownia Witex na Energetyków. Jesli chodzi o same rowery to zdecydowanie odradzam kupowanie w hipermarketach po kilkaset zł (zbyt duza usterkowość i ciężar). Jesli chodzi o ceny to nie polecałbym sprzętu poniżej 1000zł. Jeśli chcesz miec na dłuzszy czas spokój z awariami, to zawsze lepiej dorzucic troche kasy. Markowy sprzet, to markowy sprzęt, który ma lepszą wytrzymałość, mniejszą wagę (zdecydowanie jesli chodzi o ramę - polecam aluminiowe, odradzam stalowe)... Są różne metody zaopatrywania się w rowery. Ja 2,5 roku temu zdecydowałem sie na składanie sam ze względu na cenę (gdybym kupił w sklepie byłoby to ok 2100, a tak wyszło mi niewiele ponad 1800 i na osprzęcie takim jaki chciałem), ale i dobrą metodą jest połażenie po sklepach (chodzi o rady sprzedających i przymiarkę roweru) a następnie kupno takiego bika, który już byś wybrał w sklepie internetowym (na 90% taniej a sprzet na 100% taki sam, bo i tak rowery po sklepach rozdysponowywane są w kartonach, a więc czy kupujesz w normalnym sklepie, czy internetowym nie powinno robić różnicy... Pytaj, bede starał sie odpowiedziec... Mam w domu katalogi na kompie | |
| W co grać | |
Generalnie można szukać w sklepie "Krzyś" przy Placu Wolności. Pędzelki polecem ze składu materiałów artystycznych na Kołątaja ( np. pędzelki Kozłowski ) Figy do Konfry są nie do kupienia w Lublinie - trzeba zamawiać w internecie. Farbki polecam albo Cytadelki albo Vallejo ( internet ). Podkład spray GW. Różne przydatne narzędia można pokupować od Obi przez Real ( fajne cążki ) po zwykły sklep z narzędziami ( można pożądne pilniczki znaleść ). Z asortymentu GW przydaje się green stuff i wiertełko ( choć jestem na etapie szukania tańszego substytutu ). Generalnie z tym jest namniejszy problem. Generalnie produkty GW są dostępne w Krzysiu, jednak bywają braki w asortymencie. Przy większych zamówieniach i tak polecam sklepy internetowe ze względu na ceny. | |
| Aparaty cyfrowe | |
Prosiłabym o podawanie numerów i marki aparatów, ja trochę ciemna jestem jeśli chodzi o te sprawy. A ten aparat i tak będzie kosztował ciut więcej, niż planowałam (prawdopodobnie) I mieszkam w średniej wielkości mieście, sklepu dla idiotów nie ma, choć są sklepy ze sprzętem tego typu. I przeważnie trochę droższe niż w Warszawie, Lublinie. Raczej zakup internetowy nie wchodzi w rachubę. I to będzie mój pierwszy aparat cyfrowy. | |
| Pytanko | |
Wyobraźcie sobie że ja już znam te sklepy internetowe, allegro też...heh Miałam po prostu nadzieję że moge coś kupić w Lublinie a nie przez neta poza tym o sprzęcie też czytalam na tej stronce...Dlaczego wy traktujecie ludzi jak ułomów?? Jakbym chciala adresy internetowych sklepów to pewnie bym to zwerbalizowała- nie?? Pozdrawiam | |
|
| |
Zastanawia mnie, czy są jakieś sklepy internetowe pracujące na terenie miasta Lublina Zna ktoś może taki Pozdrawiam Zimek | |
|
Najlepszy | |
ostatnio ostro zwiedzam sklepy w lublinie bo niedawno sie przeprowadzilem i moim zdaniem 1. w tej chwili chyba zeden(szukalem stalego(takiego wewnatrz akwa) miernika CO2 i niema:( 2. taki maly sklepik na ul.Romera(cudowne akwarium holenderskie i niewidzialem tam jeszcze zadnej zdechlej rybki) 3. jeszcze niemialem mozliwosci sie nic dopytywac 4. chyba niema sie co oszukiwac Zoohit i Tesco 5. przy leclercu jest tak tanio ze przebija wszystkie ceny nawet te w sklepach internetowych i niektorych hurtowniach | |
| Co zrobić? | |
Aby spopularyzować forum można byłoby: 1. Zarejestrować forum w wyszukiwarkach internetowych (to niestety kosztuje). 2. Umożliwić sklepom zoologicznym z Lublina i okolic wprowadzenie reklam swoich towarów (np. co jest dostępne aktualnie w sklepie ze zwierząt, roślin i sprzętu; co i kiedy w nowej dostawie). Uzyskane w ten sposób pieniądze przeznaczyć na sfinansowanie pkt. 1. 3. Wprowadzić opis towarów (dział recenzji), zrobić porównanie cen w lubelskich sklepach - informować akwarystów, gdzie jest najtaniej. Sklepy zobowiązać do rozdawania ulotek informacyjnych o forum w zamian za rzetelne informacje o oferowanych przez nich towarach. 4. Utworzyć kącik porad dla początkujących (na bazie własnych doświadczeń) - jak założyć pierwsze akwarium od A do Z (dobór filtra, oświetlenia, fauny i flory) z wykorzystaniem towarów sklepów, które włączą się do akcji (pkt. 2 i 3). | |
| Co zrobić? | |
1. Zarejestrować forum w wyszukiwarkach internetowych (to niestety kosztuje). 2. Umożliwić sklepom zoologicznym z Lublina i okolic wprowadzenie reklam swoich towarów (np. co jest dostępne aktualnie w sklepie ze zwierząt, roślin i sprzętu; co i kiedy w nowej dostawie). Uzyskane w ten sposób pieniądze przeznaczyć na sfinansowanie pkt. 1. 3. Wprowadzić opis towarów (dział recenzji), zrobić porównanie cen w lubelskich sklepach - informować akwarystów, gdzie jest najtaniej. Sklepy zobowiązać do rozdawania ulotek informacyjnych o forum w zamian za rzetelne informacje o oferowanych przez nich towarach. 4. Utworzyć kącik porad dla początkujących (na bazie własnych doświadczeń) - jak założyć pierwsze akwarium od A do Z (dobór filtra, oświetlenia, fauny i flory) z wykorzystaniem towarów sklepów, które włączą się do akcji (pkt. 2 i 3). ad. 1 Widziałem na dole forum reklamy google.pl. Są to reklamy dodane przez admina czy serwis fora.pl. Co wiem kliknięcie w taką reklamie daje dochód kilku groszy... Są to reeklamy dodane przez administratora serwisu fora.pl i raczej tylko serwis na tym zarabia. Co innego, gdyby LFA stało na naszym własnym serwerze. Wtedy i my moglibyśmy coś takiego robić. Współpraca z wyspecjalizowanymi serwisami też jest dobrym (IMHO) pomysłem. Na takich serwisach są przecież ludzie z całej Polski, także i z Lubelszczyzny. Dzięki temu może tych z Lubelszczyzny dałoby się złapać. | |
| Nike Strom Pegasus dla kobiet -gdzie? Wa-wa Wrocław Łódź net | |
Witam Wszystkich, Czy ktoś wie gdzie można dostać Nike Storm Pegasus w wersji dla kobiet? Obdzwoniłam wszystkie sklepy w Wa-wie, przejrzałam ofertę sklepów internetowych i allegro - niestety bez skutku... Nie wiem czy to ja coś przeoczyłam, czy też wodoodporne Pegasusy dla pań nie pojawiają się w polskich sklepach. Jeżeli ktoś wie gdzie mogę je kupić/zamówić - bardzo proszę o info. Bywam poza Warszawą w Łodzi, Wrocławiu i Lublinie. A może ktoś z Forumowiczów mógłby polecić mi inny model do biegania jesienno-zimowego? W Athlete's Foot mają kobiecą wersję Salomon XA Pro 3D XCR - jednak ten model wydał mi się nieco za ciężki do biegania. Może macie inne propozycje? | |
| Serwisy komputerowe | |
Ja tam sobie komputer sam składałem i po części sam również serwisuje (www.komputronik.pl) - ktoś może posądzić o reklame. Z początku zamówiłem u nich dysk i karte graficzną. Dysk okazał sie padnięty (160GB Hitachi) i oczywiście oddałem do naprawy. Na wymiane czekałem coś koło 60 dni. Z początku narzekałem, ale później uświadomiłem sobie, że to nie ma sensu. Sprzedawca, u którego kupiłem część nie odpowiada przecież za jej serwisowanie tylko producent. Więc wadliwą część trzeba do niego wysłać, złożyć protokół naprawy, naprawić odesłać i takie tam... Właśnie dlatego to wszystko tyle trwa. Ze sklepów komputerowych w Lubartowie raczej nie korzystam. Zdażyło mi się raz czy dwa (myszka i wiatraczek 4x4 ) więc polecać nie będę. Najlepiej kupywać w sklepach internetowych (komputronik ma np. Servisco w Lublinie. Sami ZA DARMO przyjeżdzają po padniętą część (po uwczesnym zamówieniu wizyty) więc nie ma problemu). Co do uwag o serwisowanie/konserwowanie komputerów klientów przez sklepy w Lubartowie. Jeśli ktoś potrafi sam tego zrobić, to tymbardziej nie powinien narzekać i podważać czyjś kompetencji (lepszy wróbel w garści niż kanarek na dachu (chyba to tak leci )). Po za tym, czasem "kolega" potrafi zrobić to samo za darmo, więc warto się popytać . ___ KODHIHI delete this; KODHIHIKUNIEC | |
|
Otworzenie | |
Podstawowe pytanie - czy w mieście takim jak Lublin będziesz miał wystarczający rynek zbytu? Bo handel w internecie mają obcykane już inne sklepy (no chyba, że będziesz miał za niemalże darmochę jakieś mega-unikaty, to może i internetowy klient się znajdzie). Poza tym - czy będziesz miał wystarczająco dużo kasy na rozkręcenie interesu? Sam planowałem sklep i koszty by mnie zżarły niestety. | |
| Koszulka... | |
Witam chcialbym dowiedziec sie czy istnieja jakies dobre sklepy internetowe dzieki ktory moglbym nabyc koszulke do biegania firby new balance acsis Przyklad Problem niby banalny, ale zamowilem sobie koszulke na www.biegacz.pl 2 tygodnie czekam, a zamowienie nie przyjete kilkanascie maili, 0 kontaktu. Aha o sklepie www.bednarek-sport.pl wiem aczkolwiek nie za bardzo podobaja mi sie tamte produkty. Problem niby banalny mozecie powiedziec, ze w moim miescie Lublinie napewno jest sklep new balanca etc. Jest ale nie jestem zainteresowany koszulka o rozmiarze XXL Z gory dzieki. | |
| help - zawieszenie w warczyburgu 353 | |
Są sklepy jeszcze z częściami, ale zależy gdzie mieszkasz. Jest sklep internetowy www.motirex.pl, są sklepy w Kielcach, Lublinie, Warszawie, Wrocławiu - sprzedają wysyłkowo też. Zależy co chcesz. Z mechaniki dostanie się niemal wszystko, problem z blachami - w zasadzie to właśnie allegro, dziadki co po piwnicach trzymają graty od 30 lat albo szroty.
| |
| Koszulki | |
Koszulek można szukać na aukcjach internetowych (np. allegro.pl), na tej stronie ( http://www.juventus.ys.pl/sklepik.html ) bądż poszukaj jakieś sklepu, bo w Lublinie powinny być sklepy oferujące koszulki Juventusu.
| |
| Kameleon | |
Od tego są sklepy internetowe Lepiej nie kupować gadów w sklepach zoologicznych, bo są zazwyczaj w nie najlepszym stanie. Polecam gekony lamparcie, sama mam zamiar za rok takowe kupić. Są łatwe w opiece, nie potrzebują gigantycznego terrarium i nie chodzą po ścianach. Na dodatek występuje wiele pięknych odmian barwnych. Lepiej kupić zwierzę od hodowcy, przynajmniej masz pewność, że kupujesz zdrowe zwierzę. Poszukaj w google, jest wiele hodowli tych zwierząt, np. http://www.gekon.lublin.pl/. I na przyszłość nigdy nie kupuj danego gatunku zwierzęcia tylko dlatego, że jest w sklepie. To może się dla niego źle skończyć. Lepiej poświęć kilka miesięcy na zbieranie informacji, kupowanie sprzętu, a kto wie, może po tym czasie trafi się okazja. Zwierzęta Ci nie uciekną, zawsze będziesz mógł je gdzieś kupić. Więc nie trzeba się spieszyć. Pamiętaj, że takie zwierze to duża odpowiedzialność, więc dokładnie przemyśl jego zakup.
| |
|
| |
Witam Od 2002 zajmujemy się profesjonalnie tworzeniem, wdrażaniem i pozycjonowaniem sklepów i stron internetowych. Posiadamy duże doświadczene i bardzo konkurencyjne ceny. WIEMY JAK NA TYM ZAROBIC DUZE PIENIADZE !!! Jeżeli są Państwo zainteresowani proszę o kontakt firma : skassa o/Wawa (22) 398-42-30 601-272-998 o/ Lublin (81) 441-51-88 516-947-292 608 038 485 Pozdrawiam i życzę sukcesów w biznesie :) | |
| Żłobek w Świdniku ??gdzie???jak??? za ile??? | |
Gggabulka, ja jeszcze nie robiłam takich zakupów (termin porodu na koniec czerwca), ale mój brat ma małe dziecko i wszystkie większe zakupy robili czy robią w Baby Fancie w Lublinie, mają tam i hurtownię i sklepy firmowe i sklep internetowy. Podobno się opłaca. Wpisz w wyszukiwarkę baby fant Lublin, bo chciałam wysłać odnośnik, jednak się nie uaktywnił. Ale znajdziesz:)
| |
| mniej do Wieliczki | |
----- Original Message ----- From: kovaL - Michal Kowalski NIe mow tu o ekonomi, bo ekonomia mowi o korzysci skali co jest A co ekonomia w temacie "korzyści skali" mówi o supermarkstach i małych sklepach? Trochę mnie dziwi jak to jest że w handlu ludzie wybierają duże - czyli markety a w transporcie małe -czyli busy ? Ostatnio sobie policzylem, ze gdyby busy mialy zapewnic taka ilosc miejsc jaka ma IC Lech jadacy co godzine (takie uproszczenie) to powinny jezdzic co 2-3 minuty... Przeciez to jest kompletnie bez sensu! No jest. Tak samo jak małe sklepy contra markety Problem w tym że bSorry, ale moze to zle przyzywczajenia z krajow typu Czechy, Niemcy czy Austria, Dobre a nie złe! ale nie wyobrazam sobie jak bym mogl akim czyms jezdzic. Jak pociąg jedzie 2 x dłużej i jest 2 x droższy to zapewniam Cię że byś pojechał. No i busa masz co pół godziny a pociągów 6 dziennie ( to trasa Lublin - Kraśnik akurat). I to jeszcze zadnego miesiecznego, zadnej mozliwosci sprawdzenia rozkladu. A widziałeś www.busy.lublin.pl ? BTW po co sprawdzać rozkład jak ( np. w Lublinie) praktycznie o każdej porze między 6 a 21 jak pójdziesz na dworzec to coś trafisz bo jeżdżą co pół godziny a w szczycie co 15 min Np. jesli chodzi o PKSy, to ja wiem, ze w Zywcu jest jeden PKS (PPKS Zywisc ;-) i jestem w stanie namierzyc go internetowo czy telefonicznie w kilka minut. A taki busiarz? Skad ja mam wiedziec czy tam jest Szwagropol, czy Heniomex ? Prędzej namierzysz busiarza bo on ma komórkę. ZTCW kierowcy w PKSie czy kierpocie w PKP nie mają No ale nic - tak przyszlosc polskiego transportu publicznego. Chyba czas zmienic studia, bo busy na zywiol dzialaja i bez specjalistow sie obchodza. zdrówka aol | |
| Turniej Infinity na Polconie | |
siedzeniem w domu i posiadaniem w d... internetowych dyskusji się odezwę. Co do infi to mam na koncie 2 osoby. W Pionkach gra nas 3, kolejnych 3 się szykuje. Do infi namówiłem się sam z pomocą Dąbiego w Lublinie. System obserwowałem od dawna, a że grałem w Konfrontację, to przerzut na inny niszowy bitewniak nie stanowił problemu. I tak zacząłem, jak to mam w zwyczaju namawiać innych z otoczenia. Generalnie to jest mój 4 system w 'karierze' ( po Warzone, 40k, konfrontacji ) i muszę przyznać, ze z tych wszystkich najlepszy pod względem dopracowania. Ale brak mu promocji. Są sklepy internetowe, ale co z tego, jeżeli ludzie w miastach, gdzie można kupić figurki nie tylko on-line grają w to , co jest w ich rodzimych sklepach? Na konwentach nie ma pokazów. A turniej, to żadna metoda promowania. Wejdzie kilka osób do sali, zobaczy wchłoniętych grą, mamroczących niezrozumiałe dla nich deklaracje gości, jeszcze nie daj boże którzy się kłócą, albo 'ku**ują' i to jest promocja? Promocja wygląda, jak starshipów na Falconie, dwóch gości, stół ze stałą makietą i pytanie: ' masz ochotę zagrać?'. Tak się do ludzi wychodzi, turniej nic nie da, a już napewno na takim konwencie, gdzie większość ludzi to fani sztuki, literatury fantasy i RPG dla których ludzie, którzy grają w żołnierzyki to najniższa klasa fandomu ( jak patrze na niektóre środowiska systemów GW, to sie nie dziwię nawiasem mówiąc ), a znani są tylko z tego, że wydają fortunę na figurki. Także promowanie systemu poprzez turnieje na tak drogim konwencie to chybiony pomysł. Zdecydowanie lepsze byłoby umówienie się ze sklepem i robienie raz w tygodniu regularnie nauki gry. Dać plakat na drzwiach i kto chce, to przyjdzie. A co do turnieju, to ja wiem, że podziały tu na dobrych i złych, i jedni myślą, że drudzy są złośliwi, a drudzy, że ci jedni. Tutaj Panowie Bors, NairoD mają o tyle gorzej, że stare towarzystwo konfrontacyjne jeszcze z czasów M zna się dobrze między sobą i raczej jest zgodne w działaniach. Ale zasady turniejowe, a raczej wymogi na tym stopniu rozwoju systemu w Polsce, to harakiri. Ja wiem, ze można pomalować 10 figsów w noc, ale ja np. maluję modele, jak mnie najdzie jakieś natchnienie na to i jakbym zepsuł model i byłby do zmycia, bo malowałem za szybko, to bym był cholernie zły na siebie, więc maluję powoli. A WYSIWYG na tym stopniu rozwoju systemu to głupota. A zezwolenie na proxy i tym podobne kombinacje to kwestia grzeczności wobec przeciwnika. Amen. | |
|
Oferta Pracy: eSklep Manager. | |
Miejsce pracy: Lublin Obszar firmy: Sprzedaż internetowa poprzez e-sklepy. Zatrudnimy: Student 4-5-go roku lub absolwent kierunków związanych z marketingiem, informatyką lub ekonomią. Forma Zatrudnienia: według uzgodnienia z kandydatem: praktyki studenckie, umowa o pracę, umowa zlecenie lub umowa o dzieło. Opis obowiązków • Rozwój sklepów internetowych www.mmo.pl oraz www.sprzetfitness.pl • Analiza ruchu i sprzedaży w sklepach internetowych. • Działania promocyjne wokół sklepów internetowych. • Optymalizacja ergonomii i konwersji w sklepie, badania • Wdrażanie innowacyjnych form sprzedaży. Oczekiwania • Zainteresowania rynkiem e-commerce. Znajomość podstawowych metod reklamowych w sieci WWW (min. kampanie banerowe, pozycjonowanie, boksy tekstowe, mailing, porównywarki cenowe, programy partnerskie itp.) • Znajomość i zrozumienie takich pojęć jak copywriting, usability witryny, konwersja sprzedaży na stronie itp. • Mile widziane doświadczenie w sprzedaży internetowej lub przy tworzeniu i promocji serwisów internetowych. • Umiejętność sporządzania analiz i formułowania wniosków • Umiejętność samodzielnej pracy, organizacji czasu i ustalania priorytetów • Dobra znajomość programów z pakietu MsOffice (Word, Excel, Powerpoint) Oferujemy • Ciekawą pracę w szybko rozwijającej się firmie. • Podnoszenie kwalifikacji zawodowych. • Możliwość osobistego rozwoju. • Kontakt z najnowocześniejszymi technologiami. • Pracę w bardzo młodym i zdolnym zespole. Wyślij swoją ofertę na biuro@mmo.pl z dopiskiem w temacie: oferta pracy. W CV prosimy o zamieszczenie następującej klauzuli z podpisem: "Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach rekrutacji, zgodnie z Ustawą z dn. 29.08.1997 o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133 poz. 883)." [/b][/url] | |
| Keywords - troche wazy | |
WItam, Wpisalem w jednej z wyszukiwarek internetowych haslo: Pleszew, a tam jeden z wyników podaje pewna strone o tresci XXX, a w niej keywords: <meta name="keywords" Autor to jeden ze specow firmy agn z Kalisza, gratulowac pomyslów pozdRAFi | |
| Dopalacze | |
"Dopalacze to pigułki, kapsułki i zioła, które w Polsce nie są zakazane, ale według specjalistów mogą szkodzić i działać podobnie jak narkotyki. Handlująca nimi firma World Wide Supplements Importer ma w Polsce 29 sklepów z tymi specyfikami. Działają pod szyldem Dopalacze.com. W kwietniu 2009 roku sklepów ma być już sto. Część preparatów sprzedawanych w sieci zawiera benzylopiperazynę (bzp), którą Rada Unii Europejskiej wpisała w październiku na listę substancji psychotropowych. Sejmowa komisja zdrowia pracuje nad rządowym projektem nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, który zakłada objęcie bzp kontrolą. W uzasadnieniu do projektu czytamy, że ta syntetyczna substancja działa pobudzająco na układ nerwowy podobnie jak amfetamina i metamfetamina, ale z mniejszą siłą. - Jedne z substancji zawartych w dopalaczach mogą pobudzać, inne wywoływać euforię. Ojciec nastolatki, z którym rozmawiałam, opowiedział, że jego córka pod wpływem dopalaczy miała halucynacje i była pobudzona - przestrzega Iwona Sztajner, kierownik poradni MONAR w Lublinie." (wyborcza.pl) Trochę o bzp można znaleźć tu: http://pl.wikipedia.org/wiki/BZP Jak dla mnie to po prostu "sprytnie" wykorzystana luka w polskim prawie. Większość substancji wchodzących w ich skład jest zakazana w krajach UE (np w Szwecji). Jednak nawet wprowadzenie substancji syntetycznych jak BZP na polską listę "substancji zakazanych" może nie rozwiązać problemu, gdyż "Niestety, samo wpisanie benzylopiperazyny może nie wystarczyć. - Dopalacze to substancje projektowane komputerowo. Można zakazać sprzedaży jednej substancji, ale producenci szybko zmodyfikują cząstki w niej zawarte i zaczną sprzedawać je pod nową nazwą zupełnie legalnie, tłumaczy dr Wojciech Łuszczyna, rzecznik Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych. - Dlatego najlepiej na liście substancji zakazanych umieścić wszystkie piperazyny. Inaczej wszelkie zabiegi państwa będą przypominały zabawę w policjanta i złodzieja, w której zawsze złodziej jest o krok do przodu, przekonuje Marek Grondas, kierownik łódzkiego Monaru." (Wprost) Nie da się nie zauważyć, że problem istnieje jednak jego rozwiązanie nie jest wcale takie proste. Kontrolować sklepy będzie w miarę prosto gdyż jest ich póki co niewiele w Polsce, jednak trudniej takie same działania podjąć kiedy przedmiotem jest sklep internetowy. Poniżej zamieszczam tylko jeden z opisów produktu przedawanych, z przyczyn oczywistych nie podaje nazwy. 400mg BZP/TFMPP blend boosters vitamins amino acids tableting aids Hardcorozaurusowi ważącemu poniżej 60kg podajemy 1/2 (połowę) tabletki, jeżeli waży więcej dajemy 1 tabletkę. Tabletka zaczyna działać po około 1 godzinie. NIE PODAWAJ WIĘCEJ NIŻ 1 TABLETKĘ! Zaleca się, aby Hardcorozaurus pił duże ilości wody lub soku podczas spożywania tabletek, oraz aby miał pusty żołądek. Mogą wystąpić objawy takie jak: napięcie mięśni szczęki, wyostrzone zmysły, bezsenność i obniżony apetyt. Mocno doradzamy podanie tabletki E****, która zawiera 25% mniej aktywnych składników, zanim spróbuje D*****. Działanie to około 8 godzin. Nie mieszać z alkoholem i/lub lekami i/lub narkotykami. NIE PRZEKRACZAĆ ZALECANYCH DAWEK ! NIE DO SPOŻYCIA PRZEZ LUDZI Wszystko spoko tylko co to jest Hardcorozaur ? W przeciwskazaniach możemy przeczytać o tym iż Produkt nie jest zalecany dla kogokolwiek, kto bierze przepisane przez lekarza lekarstwa, kobiet w ciąży, kobiet karmiących piersią, osób z wysokim ciśnieniem krwi, osób z chorobami tarczycy i/lub serca, osób z cukrzycą, osób z chorobami umysłowymi, osób stosujących inhibitory MAO (monoaminooksydazy), środki i leki antydepresyjne, lub jakiekolwiek inne lekarstwa na receptę. Jeżeli dojdzie do spożycia nie wolno prowadzić żadnych pojazdów i operować maszynami mechanicznymi. Nie łączyć z alkoholem, lekami i narkotykami. Nie przekraczać zalecanych dawek - może spowodować arytmię serca lub krótkotrwałą śpiączkę. Może stymulować centralny układ nerwowy. Musisz mieć ukończone 18 lat, aby zakupić ten produkt. A jakie jest Wasze zdanie w kwestii tych "dopalaczy" | |
| Kapusie w modzie - ciąg dalszy po sprawie Kliszewskiego | |
Witam Użytkowników tego forum. Nazywam się Robert Obroślak i jestem właścicielem firmy J5. Miałem nie brać udziału w tej dyskusji i nie odpowiadać na obrzydliwą manipulację jakiej dopuścił się autor niniejszego tematu, ale kilka zdarzeń jakie miały miejsce na przestrzeni ostatnich miesięcy skłoniły mnie do napisania kilku słów wyjaśnień i bronić imienia mojej osoby, firmy oraz firm i osób współpracujących ze mną. Zastanawia mnie dlaczego głos zabrał Pan dopiero po 4 miesiącach? Cóż takiego się stało że nagle przypomniał Pan sobie o tej sprawie? Przecież wiedział Pan doskonale co i kiedy było pisane o firmie J5. Prowadzę firmę od 1994 roku, współpracuje z ponad 30 firmami z terenu całej Polski, zarówno z tymi które posiadają koncesję MSWiA, jak i tymi które jej nie posiadają. Otrzymałem ostatnio list od właścicieli firm z którymi współpracuję w którym wyrażają w pełni poparcie w walce z nieuczciwą konkurencją. Pozwolę sobie zadać pytanie jakie to były firmy podpisane pod tym listem? Oczywiście poza firmami ASSA i TM-Militaria. Szanowny autorze niniejszego tematu, Panie „mmajstruk”, już w temacie przekłamuje Pan rzeczywistość. KAPUŚ, wg słownika języka polskiego to osoba, która donosi, najczęściej anonimowo na kolegę, przyjaciela, bliską osobę. Ja znam inną definicję tego słowa. Może dlatego że nie mam słownika języka polskiego. KAPUŚ - donosiciel lub informator, zwłaszcza policyjny. Ja ani nie doniosłem anonimowo, ani tym bardziej na osobę bliską. Cieszę się że nie doniósł Pan na osobę bliską. To szlachetne. Jednak rozmija się Pan z prawdą. Byłem na rozprawie przeciwko p. Łukaszowi Matuszczakowi. Wystąpił Pan z wnioskiem do Sądu o utajnienie personaliów w obawie przed wyimaginowanym zagrożeniem ze strony środowiska wiatrówkowego. Kłóci się to z otwartością jaką Pan deklaruje, prawda? Złożyłem zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez osobę która w mojej ocenie stanowiła nieuczciwą konkurencję, podkreślam, NIEUCZCIWĄ. W dalszej części mojego postu wyjaśnię w prosty sposób, dlaczego nieuczciwą. Cieszę się że przyznał się Pan publicznie do pisania donosów w ramach walki z konkurencją. Prokurator sporządzając akt oskarżenia, potwierdził moje podejrzenia i sąd rozstrzygnie tą sprawę, a nie Pan, Panie „mmajstruk”. Prokurator nie jest od potwierdzania podejrzeń, tak jak podejrzenia nie są podstawą dla sądu. Sąd rozpatrzy sprawę. Pozwoli więc Pan że przypomnę się, po tym jak w sprawie Lukassa wyrok stanie się prawomocny. Ufam, że po takiej deklaracji nie będzie Pan miał obiekcji by udzielić mi wywiadu dla "Biesa"? W tym miejscu zastanawiam się, jako kto Panie „mmajstruk” Pan występuje. Jako sędzia, czy jako strona? Jako sędzia, to ma Pan osobliwe poczucie sprawiedliwości, tylko szkoda, że bardzo wybiórcze. Powiem szczerze że nie wiem jako kto występuję. Może jestem obywatelem, nie zgadzającym się by wykorzystywano prawo do uzyskiwania korzyści w działalności gospodarczej, a zwłaszcza kosztem niszczenia ludzi którzy weszli w drogę dużym firmom? Może jestem strzelcem, któremu nie podoba się że ktoś manipuluje prawem dotyczącym ukochanych wiatrówek? Kto wie, czy nie występuję jako dziennikarz, który zobaczył że na ludzkiej krzywdzie żeruje kilku cwaniaków, ma więc świetną "story" którą może czytelnikom sprzedać? Albo jestem właścicielem sklepu którego donosiciele zatruli życie, zakłócili spokój rodzinie, spowodowali poważne straty finansowe? A może po prostu jestem facetem na tyle normalnym inaczej, że chce mu się rzygać jak widzi cwaniaka który chce wykosić konkurencję na Allegro poprzez donosy oparte na bezprawnym rozporządzeniu? Być może jestem tym wszystkim na raz. Ale na pewno nie jestem sędzią. Cytat: „Nie wiem jak można określić takie działania... Rozumiem donieść na gnojka co handluje narokotykami. Rozumiem gdyby człowiek handlował nielegalnie bronią. Ale nikt mi nie powie że donoszenie na handel wiatrówkami gwintowanymi poniżej 17J jest akceptowalne.” Koniec cytatu. Prawo dla każdego jest takie samo. I dla mnie i dla Pana i dla innych bez względu czy się to Panu podoba czy nie. Tak. Święte słowa. Pozwoli Pan że je Panu za czas jakiś przypomnę. Albowiem, o czym powinien Pan wiedzieć, w przypadku gdy wiatrówki gwintowane poniżej 17J są na koncesję, to zgodnie z Art. 31 pkt 2 Ustawy z dnia 22 czerwca 2001 r. o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią, amunicją oraz wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym (w skrócie będę ją nazywał Ustawą o obrocie koncesjonowanym), nie wolno Panu sprzedawać watrówek bez okazania dowodu tożsamości. Łamie więc Pan warunki koncesji, z pełną świadomością tego faktu. Podlega więc Pan temu samemu artykułowi co Lukass, czyli Art. 36 pkt 1 Ustawy o obrocie koncesjonowanym. O czym może się Pan przekonać, gdy jakiś małolat zakupi wiatrówkę podając nieprawdziwe dane, a jego ojciec powiadomi o tym fakcie prokuraturę. Kto wie, może będzie to małolat i ojciec z tego forum? Tak przypadkiem... takie rzeczy się zdarzają... Czy prawo jest więc dla każdego takie samo, Panie Robercie Obroślaku? Czy też należy je takim dopiero uczynić? A może jest Pan stroną w tym sporze? Bo cóż może znaczyć Pana stwierdzenie: Cytat: „Każdy wie że "Rozporządzenie Millera" jest nielegalne.” Koniec cytatu. W tym miejscu nasuwa się pytanie: Kto to jest ten „Każdy”? O bezprawności "Rozporządzenia Millera" pisane było w "Arsenale": - nr 1(03) ze stycznia 2004 r. - Tomasz Wełnicki "No i doczekaliśmy się pasztetu", str. 5 - nr 3(24) z marca 2006 r. - Tomasz Wełnicki "Głupota czy korpupcja", str. 10 - nr 5(26) z maja 2006 r. - Tomasz Wełnicki "Sprawa Kliszewskiego czy sprawa TM?", str. 8 oraz "Bies" nr 1 z listopada 2006 r. - Miłosław Majstruk "Sprawa Kliszewskiego - początek czy koniec?", str. 4 Oczywiście, mógł Pan prasy fachowej nie czytać. Forum oczywiście też Pan nie czyta, bo mowa o tym była wielokrotnie. Jednak żeby otrzymać koncesję musi Pan znać prawo. A w szczególności: 1. Ustawa z dnia 22 czerwca 2001 r. o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią, amunicją oraz wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym (Dz. U. Nr 67, poz. 679 z późn. zm.) 2. Ustawa z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz. U. nr 53, poz. 549 z późn. zm.) oraz przepisy wykonawcze, a w szczególności: - Rozporządznie Rady Ministrów z dnia 9 grudnia 2003 r. zmieniające rozporządzenie w w sprawie rodzajów broni i amunicji, oraz technologii o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym, na których wytwarzanie lub obrót jest wymagana koncesja (Dz. U. nr 219, poz. 2152). Znajomość prawa zobowiązuje, proszę Pana. Uświadomiłaby ona Panu bezprawność rozporządzenia. Potwierdził Pan jednak że nie zna tych przepisów... Więc jakim prawem posiada Pan koncesję? Czy nie uważa Pan, że naturalnym byłoby teraz zadanie tego pytania Wydziałowi Zezwoleń i Koncesji MSWiA? Czy nie uważa Pan, że jest wystarczającą podstawą do zawieszenia koncesji firmie J5 fakt, że jej właściciel nie zna obowiązującego go prawa w zakresie niezbędnym do prowadzenia działalności podlegającej koncesji? Każdy, to jest Pan „mmajstruk” i na pewno ludzie którzy sprzedają wiatrówki gwintowane nie posiadając koncesji MSWiA na ich sprzedaż, czyli osoby które nie podlegają tym samy zasadom i obostrzeniom co firmy z koncesją, przez co na starcie są już nieuczciwą konkurencją. Pan wybaczy, ale czy nieuczciwą konkurencją jest to że nie mogę handlować bronią palną, a Pan może? Że nie mogę sprzedawać wiatrówek powyżej 17J, a Pan może? Dla mnie nie. Pan posiada koncesję, ja nie. Panu wolno, mi nie. A to że wydał Pan jakieś 35 tysięcy złotych na koncesję by handlować wiatrówkami Industry Brand Smith&Wesson 260, to jest Pana problem, a nie mój. Mnie nie stać na takie fanaberie. Pokusiłem się więc by wystąpić o koncesję na wiatrówki gwintowane poniżej 17J - tylko po to by dowiedzieć się od MSWiA że "rozporządzenie Millera" jest sprzeczne z Ustawą o broni i amunicji oraz Ustawą o obrocie koncesjonowanym, i że właściwie takiej koncesji nie ma i nie jest potrzebna. No, ale ja mam na to papiery, Pan wolał zapłacić. Pan się zgadza z łamaniem prawa przez MSWiA, ja nie. Teraz moja korespondencja z MSWiA znajduje się w aktach sądowych... tak samo jak Pana "doniesienie o popełnieniu przestępstwa". Sąd zadecyduje. Drogi Panie „mmajstruk” ja też byłem kiedyś tym KAŻDYM i mnie również dotknęło owo rozporządzenie Millera. Przez to rozporządzenie ponad rok nie mogłem sprzedawać wiatrówek gwintowanych, ale zamiast bić pianę na forach internetowych i opluwać uczciwych ludzi, zabrałem się do pracy. Zainwestowałem spore pieniądze, poświęciłem dużo czasu, pracy, nerwów i uzyskałem koncesję która pozwoliła mi uczciwie i zgodnie z prawem je sprzedawać. Jeśli uczciwe jest wykazywanie się nieznajomością prawa i pisanie donosów na konkurencję, to Pan wybaczy, ale wolę już bić pianę na forach internetowych i opluwać uczciwych ludzi. Można mnie określać różnym mianem - świnia, szuja, ch...j nawet. Jednak zaliczenie mnie do ludzi uczciwych wg Pańskiej definicji - byłoby największą obrzydliwością i obelgą wobec mojej osoby. Uzyskanie koncesji to proces długi i kosztowny, pochłaniający znaczne nakłady finansowe. Ja i moja firma przeszliśmy kilkanaście kontroli z wszelkich Urzędów i Instytucji Państwowych i tylko po to abym mógł sprzedawać produkt, który inni oferują od tak sobie, nie podlegając tym samym zasadom, nie prowadząc ewidencji, dokumentacji. Przykro mi. Rozumiem Pana ból. Teraz Pan wie dlaczego ja, Andrzej Kliszewski, Łukasz Matuszczak czy Grażyna Kosmala nie posiadają koncesji. W tym miejscu najczęściej pada argument, że to nie jest broń tylko urządzenie pneumatyczne. Ale to urządzenie w rękach kretyna który strzela do ludzi na ulicy jest znacznie bardziej niebezpieczne od np.: pistoletu alarmowego który w świetle ustawy o „broni i amunicji....” jest bronią. Siekiera, nóż, widły, piła motorowa czy wreszcie zwykły kawałek cegły jest to urządzenie które w rękach kretyna który lata po ulicy jest bardziej niebezpieczne od np.: wiatrówki. A dlaczego tak jest? A dlatego, gdyż wspomniany kretyn ma świadomość swojej anonimowości bo wiatrówkę kupił na bazarze lub przez Internet u gościa który nawet nie spytał się jego o wiek, a co dopiero mówić o wystawieniu faktury i wciągnięciu do ewidencji sprzedaży. Proszę przestrzegać Szóstego Przykazania! Jakoś ścisła rejestracja i reglamentacja broni palnej nie pozbawiła bandytów broni, to co Pan łamiesz szóste przykazanie! I to jest przykład na prowadzenie nieuczciwej konkurencji. Nie podał Pan żadnego przykładu na nieuczciwą konkurencję, poza jednym, który podsumuję: "Ja mam koncesję, wykosztowałem się i przeszedłem gehennę, a tu cwaniaki handlują bez koncesji, jest to niesprawiedliwe". Przykro mi, Panie Obroślak. Takie jest prawo. Sprawiedliwe czy nie. Jest jeszcze bardziej przykro, jak pomyślę sobie o tych czeskich, niemieckich, angielskich sklepach które bez koncesji i zezwoleń przesyłają wiatrówki do polskich klientów. Bez żadnej ewidencji, żadnej koncesji. Proszę sobie wyobrazić - tylko dlatego że jesteśmy w Unii Europejskiej. Niesprawiedliwe, prawda? Proszę pomyśleć - nawet jeśli w Polsce pozostaną tylko sklepy z koncesjami, to Pan i Pana koledzy mogą zagranicznym sklepom skoczyć. Czy zdaje sobie Pan sprawę jak łatwo mi będzie otworzyć firmę we Francji? A Matuszczakowi w Czechach? Kliszewskiemu w Niemczech? I wie Pan co? Będzie Pan mógł nas wszystkich wtedy dokładnie i doskonale pocałować w d...pę. Razem ze swoimi zaprzyjaźnionymi firmami. Nie wierzy Pan? To prosze się przyjrzeć działalności w Polsce niemieckiej firmy Hege. Następnie w swoim wywodzie cytuje Pan informację zamieszczane przez nas na allegro, które w kłamliwy i stronniczy sposób interpretuje po swojemu. Cytat: „Na swoich aukcjach wprost piszą żeby donosić do KGP lub MSWiA na handlujących wiatrówkami gwintowanymi! Nie jest ważne czy jest to firma, czy osoba prywatna... donos zawsze dobrze zrobi. W kocu rynek wtórny też jest nie po myśli J5.pl...” Koniec cytatu. W tym miejscu dopuścił Pan się, Panie „mmajstruk” kolejnego kłamstwa i manipulacji. Otóż nie zachęcamy do donosów, tylko do sprawdzenia sprzedawcy. Sprzedawca koncesjonowany ma obowiązek wystawić dokument stwierdzający, że wiatrówka gwintowana nie przekracza 17J i przy kontroli Policji nie zostanie uznana jako broń. I to nie jest wymysł firm posiadających koncesję, tylko jest to w interesie kupującego. Podstawę prawną tych bzdur o legalności i zaświadczeń poproszę, Panie Obroślak, podstawę prawnę. Ustawa, artykuł, punkt. Konkrety. Nie ma? No to może rozporządzenie jakieś? Nie ma? Okólnik chociaż? Nie ma? Poczekam aż Pan znajdzie, Panie Obroślak. Ma Pan je pewnie pod ręką, poczekam więc do wtorku. Inaczej będę zmuszony publicznie napisać że jesteś Pan ochydnym, podłym i małostkowym kłamcą. Proszę nie brać tego do siebie, po prostu przez cały czas publicznie twierdzę że takie zaświadczenie nie istnieje. Więc albo ja kłamię, albo... Pan. Kolejny cytat: „Steku bzdur o certyfikatach legalności czy innych fakturach” Koniec cytatu. Szanowny Panie „mmajstruk”, a dlaczego Panu się nie podoba wezwanie do bezwzględnego wystawiania faktur? Faktura jest dokumentem który sprawia, że prowadzący działalność gospodarczą podlegają tym samym obowiązkom fiskalnym. Konkurując ze sobą, startują z tego samego pułapu. Faktura jest jedynym dokumentem który zaświadcza o legalność zakupu zarówno pod względem prawnym jak i fiskalnym. W fakturze zawarte są informacje dotyczące modelu, typu, mocy wiatrówki, a jednocześnie stanowi dokument legalnego prowadzenia działalności gospodarczej. Wyrwał Pan moją wypowiedź z kontekstu. Przypomnę więc: Faktura jest jedynym dokumentem stwierdzającym legalność nabycia broni pneumatycznej (wiatrówek). Na fakturze powinny znajdować się wszystkie niezbędne dane (zgodnie z Ust. z dnia 22 czerwca 2001, Dz.U.nr 67, poz.679): a) imię i nazwisko kupującego b) seria i nr dowodu osobistego lub nr PESEL (celem weryfikacji wieku kupującego) c) nr fabryczny wiatrówki. Faktura jako certyfikat legalności wystawić może firma posiadająca pozwolenie na sprzedaż broni tzw. Koncesję wydaną przez MSWiA, a jej nr musi być umieszczony na dokumencie (zgodne z Rozporządzeniem z dnia 9 grudnia 2003r. Dz.U. nr 219, poz. 2152 i 2153). Jeżeli masz wątpliwości co do sprzedawcy upewnij się na Komisariacie Policji w Komedzie Wojewódzkiej, Komedzie Głównej w Warszawie lub w MSWiA w Warszawie. Akty prawne na które się Pan powołuje nie mówią o tym że: Faktura jest jedynym dokumentem stwierdzającym legalność nabycia broni pneumatycznej (wiatrówek). Jeśli chodzi o broń pneumatyczną, takim dokumentem może być także dokument SAD lub umowa kupna-sprzedaży. A wiatrówki... podstawa prawna, Panie Obroślak, podstawa prawna... czekam... Dla każdego człowieka uczciwie prowadzącego działalność wystawienie faktury nie stanowi najmniejszego problemu. Faktur nie boi się wystawiać firma "Cekaus", "Kolba.pl" ani "AK Hobby". Co akurat sprawdza w przypadku firmy "Cekaus" warszawski Urząd Kontroli Skarbowej, który przypadkiem przyszedł do mnie dnia 21 lutego. Przypadkiem? A jak Pan myśli, czy firma która nasłała mi policję skarbową, pozostanie anonimowa, czy może "przypadkiem" dowiem się kto napisał na mnie donos? Co się stanie z "dobrym imieniem" tej firmy już Pan pewnie się domyśla... Pan powołuje się na allegro, ja również się powołam. Wiatrówka chińska z dolnym naciągiem która występuje pod kilkunastoma nazwami, w hurcie kosztuje około 100zł. brutto. Najwyższa cena na allegro to 150zł. brutto. Odliczając podatki 22% VAT i 19% dochodowego, pozostaje w kieszeni ok. 30zł. od tego odejmijmy prowizję allegro i gratis, pozostaje nam ok. 15zł.-20zł. A jak wytłumaczyć fakt gdy na allegro pojawia się sprzedający oferujący ta wiatrówkę za 129zł, a nawet jak ostatnio 110zł. W pierwszym przypadku ma stratę 5zł, a drugim nawet 25zł. Tu nasuwa się refleksja, pracują charytatywnie? Czy nie wystawiają faktur nie płacą podatków (22% podatku VAT i 19% podatku dochodowego) i okradają nas wszystkich. I to jest nieuczciwa konkurencja. Jak się Panu opłaca prowadzić dużą firmę, i jak było Pana stać na koncesję przy takich marżach? Ile wiatrówek trzeba sprzedać żeby zwróciło się 35 tysięcy wydane na koncesję? Czy aby to właśnie nie J5.pl powinien się przyjrzeć Urząd Kontroli Skarbowej? A skoro jesteśmy przy Allegro, to dlaczego Pan tępi handlarzy z Allegro? Lukass oraz Bufflo45 to taki pierwszy z brzegu przykład, bo pewien jestem że to nie jedyne osoby które postanowił Pan usunąć z Allegro. Czyżby chciał Pan zmonopolizować Allegro? Pewnie tak, ale nie tylko. Bo co zrobić jeśli 90% chinek na Allegro i bazarach pochodzi od obrotnego Turka, który pod Berlinem ma potężny magazyn i nie wymaga koncesji od handlarzy z Polski? Ba, ma taniej niż polscy dystrybutorzy. Niestety, nie można na niego donieść, bo... działa w Niemczech. Więc trzeba pisać donosy na handlarzy z Allegro, niech się boją wprowadzac ten towar na rynek. Dobrze zgadłem? W temacie pada również zarzut, że firmy z koncesją pilnują monopolu. Otóż jest to kolejne kłamstwo i bzdura, gdyż dostęp do koncesji ma każdy kto spełnia warunki z ustawy. Takimi warunkami są między innymi, niekaralność osoby która ubiega się o koncesję lub też obowiązek przejścia badań u psychiatry i psychologa, a więc muszą być zdrowe na umyśle. Ludzie upośledzeni umysłowo koncesji nie otrzymają. Patrząc na niektórych posiadaczy koncesji, a znam ich wielu, nie można mieć większych złudzeń co do wartości owych zaświadczeń o zdrowiu psychicznym... Szanowny Panie „mmajstruk” pozwoliłem sobie przejrzeć strony internetowe z którymi Pan jest związany. I cóż oto zauważyłem. W treści jest mowa o rzetelności, wiarygodności, a w opisach urządzeń pneumatycznych nigdzie nie znalazłem informacji, czy są gwintowane, czy gładkolufowe. Czy to jest przeoczenie w rzetelnym informowaniu klientów? Może Pan nie wiedzieć, więc uprzejmie informuję, iż od 1 stycznia 2004 roku nie obowiązuje już prawo dotyczące wiatrówek gładkolufowych i gwintowanych. Taka nowelizacja była. Dawno temu, widać Pan przeoczył. A jeśli Pan nadal handluję wiatrówkami gładkolufowymi to dobrze radzę żeby przestać. Bo to nieuczciwe jest. Mnie Pan nie musi informować, ja doskonale wiem co Pan sprzedaje. Mój znajomy kupił od Pana CZ 200. Zakup kontrolowany? To kiedy mam się spodziewać wezwania na Policję? Tyle razy na mnie pisano donosy i jakoś nikt nie chce mi sprawy w sądzie robić, może wreszcie Panu się ta sztuka uda... Myślę, że przedstawiłem dość dużo dowodów na stronniczą postawę autora, która nie ma nic wspólnego z obiektywizmem i uczciwością. Przedstawił Pan stanowisko zwolenników utrzymania "rozporządzenia Millera", czyli niektórych firm koncesjonowanych. Akurat nie przedstawił Pan "dowodów na stronniczą postawę autora" - proszę dać komuś tego posta do przeredagowania, bo Pana wywód logiczny ma jeszcze braki. W tym miejscu chcę oświadczyć, że nigdy nie działałem na szkodę legalnie działających firm, stowarzyszeń i klubów ze środowiska strzeleckiego. Cieszę się że publicznie Pan stwierdził że p. Łukasz Matuszczak z Będzina oraz p. Grażyna Kosmala z Trzebini prowadzą działalność NIELEGALNIE. To na przypadek przyszłego pozwu o zniesławienie z Pana strony. Jestem osobą, która aktywnie wspiera czynny wypoczynek w każdej formie. Moja firma jest zawsze otwarta na współpracę ze wszystkimi osobami które uczciwie i w partnerski sposób chcą pielęgnować pasję, jaką jest strzelectwo. Przepraszam, nie rozpoznałem Pana! Nie skojarzyłem że mieliśmy przyjemność gościć Pana jako sponsora HaHaFT, Pucharu Airguns.pl, Pucharu Marka Pokulniewicza, oraz oczywiście że tak aktywnie wspiera Pan "Biesa" i Airguns.pl. Ale gapa ze mnie, przecież znamy się z Morska! Na zakończenie oświadczam, że przeciwstawię się w każdej możliwej formie zgodnie z prawem, osobom, które dopuściły się lub dopuszczą kłamstwa, manipulacji, które obraziły lub obrażą mnie i moja firmę. Kolejna groźba? Chce mi Pan zamknąć usta? Nieładnie. JEST PAN HIPOKRYTĄ A OBŁUDA PREZENTOWANA PRZEZ PANA PUBLICZNIE PRZEKRACZA WSZELKIE GRANICE DOBREGO SMAKU! Z treści niniejszego tematu wynika, że powinienem spotkać się w sądzie z kilkoma użytkownikami, ale tego na obecną chwilę nie zrobię, gdyż mam świadomość, że temat został zmanipulowany i przedstawiony w stronniczy sposób. Pozostaję Pana uniżonym sługą, z niecierpliwością i drżeniem serca oczekując spotkania z Panem... na sali sądowej. Ze swojej strony skromnie zapewnię tylko szeroką publiczność i odpowiednią oprawę medialną. Z treści niniejszego tematu wynika, że powinienem spotkać się z kilkoma osobami w ramach śledztwa dziennikarskiego w sprawie koncesjonowanej firmy J5 z Lublina, ale tego na obecną chwilę nie zrobię, gdyż mam świadomość, że właściciel tej firmy został zmanipulowany i problem został przedstawiony mu w stronniczy sposób. Robert Obroślak Miłosław Majstruk Pełnomocnik firmy "Cekaus" Redaktor prowadzący miesięcznika "Broń i e-Strzelectwo - Bies" Redaktor prowadzący portalu internetowego "Airguns.pl" Administrator forum internetowego forum.airguns.pl Członek - założyciel "Klubu Normalnych Inaczej" Główny Certyfikator IV Rzeczpospolitej Największy Sk...syn w Ciemnej Dolinie | |
| Jak donosy zmienią rynek wiatrówkowy. | |
Lofer, wstrzymaj się jeszcze. Będzie rozprawa w sądzie, będzie czytanie akt, to się wszyscy dowiedzą. A co. Dlatego kocham donosy - zawsze wyjdzie kto. A skoro o donosach mowa, to tak sobie właśnie patrzę po sklepach internetowych, opisach wiatrówek i tak sobie myślę że czas na pierwszą część nowej powieści w odcinkach. Tytuł jej brzmi "Nauka pisania donosów w tydzień". Rozdział pierwszy. Weźmy największe sklepy. 1. J5 z Lublina Gamo Hunter 440 Ładny opis, dane techniczne, a w nich: - prędkość początkowa Vo=305m/s Pod spodem wytłuszczone: Energia kinetyczna ponizej 17J 2. Militaria.pl Norconia Germany Proffessionall To samo, tylko Vo dochodząca do 270 m/s 3. Aro Bron HW-90 To samo, tylko Vo=280 m/s 4. Bron.pl BMK-20 To samo, tylko Vo=280 m/s Oczywiście wszystko w 4.5 mm, oczywiście wszystko poniżej 17J. No to ja sobie tak myślę... Weźmy przeciętny śrut, 0.5 gram... Sięgamy do fizyki, szkoła podstawowa i mamy: 1. J5 z Gamo Hunterem - 23J 2. Militaria.pl z Norconia - 18J 3. Aro Bron i Bron.pl - 20J A co by było jakbym wziął Barracudę? 1. 32J 2. 25J 3 i 4. 27J No ładnie, to tu się oficjalnie handluje bronią pneumatyczną! Wprowadzjąc w błąd klienta! Ba, narażając go na problemy z prawem. O, tak być nie może. Posiadanie koncesji zobowiązuje do przestrzegania prawa... a tu mamy sprzedaż broni pneumatycznej pod płaszczykiem że bronią to nie jest. A jest. Właśnie to udowodniłem. Zaczynam więc pisać: "Komenda Wojewódzka Policji w ....(stosownie do miejsca urzędowania sklepu)... Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Działając na podstawie Art. 304 par. 1. Kodeksu Postępowania Karnego składam zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez art. 36 ust. 1 Ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią, amunicją oraz wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym (Dz. U. z dnia 29 czerwca 2001 Nr 67, poz. 679) przez firmę ... (wszystkie koncesjonowane sklepy internetowe jaki uda mi się złapać na zawyżaniu prędkości wylotowych)... Rzeczona firma prowadzi na szeroką skalę sprzedaż karabinków pneumatycznych będących bronią pneumatyczną zgodnie z Art. 8 Ustawy o broni i amunicji z dnia 21 maja 1999 r. Broń ta sprzedawana jest jako wiatrówki nie podlegające rejestracji (poniżej 17J energii wylotowej), jednocześnie w parametrach technicznych oficjalnie podaje się prędkości wylotowe, które przy przeciętnej masie śrutu 0.5 grama oraz przy najcięższym śrucie 0.69 grama oznaczją że energia kinetyczna śrutu opuszczającego lufę wynosi:: ....tutaj lista wiatrówek z ich prędkościami i energiami.... Dane te zostały zaczerpane z oficjalnej strony internetowej firmy ...nazwa... znajdującej się pod adresem htttp://www. ....nazwa Nadmienić należy że wiatrówki wchodzące na polski obszar celny nie są poddawane urzędowym badaniom kontrolującym energię kinetyczną śrutu opuszczającego lufę. Można wobec tego domniemywać iż występuje konieczność sprawdzenia posiadanych przez sklep ...nazwa... wiatrówek pod kątem Art. 8 Ustawy o broni i amunicji. Sprzeczność między podaną prędkością wylotową śrutu a energią kinetyczną wyczerpuje znamiona czynu z art. 36 ust. 1 Ustawy Kto wykonuje działalność gospodarczą w zakresie wytwarzania lub obrotu materiałami wybuchowymi, bronią, amunicją albo wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym bez koncesji lub wbrew warunkom określonym w koncesji, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Wobec powyższego wnioskuję o ściganie. Z poważaniem, Miłosław Majstruk No, to by było chyba tyle. Teraz tylko przejrzeć sklepy internetowe i powypełniać puste pola. Dwa dni roboty. Ach, byłbym zapomniał, są jeszcze reklamy w gazetach - dobry załącznik do pisma. Jak to zadziała? No, mam nadzieję że w połączeniu z drugim donosem spowoduję wizytę kontroli z Policji, zabiorą wszystkie wiatrówki do depozytu i CLK będzie zmuszona (w końcu toczy się śledztwo) wszystkie te wiatrówki przebadać. Biorąc pod uwagę jej moce przerobowe, jak i masową skalę donosu, większość sklepów będzie mogła mówić o szczęściu jeśli za rok zobaczą wiatrówki z powrotem. A jak daj Boże któraś okaże się naprawdę FACowa, to bye, bye, koncesjo, prokurator, wyroczek dla właściciela. A co! 3 do 10 lat. Bez zawiasów, bo to świadomie. A jak wyroczek, to już odzyskać koncesji się nie da... chyba że na słupa jakiegoś. No i to jest to co chcemy na najbliższych dwóch lekcjach osiągnąć. Na koniec chciałbym podziękować firmie koncesjonowanej ...cenzura... za napisanie donosu na firmę "AK Hobby" - Andrzej Kliszewski. Pisanie donosów jest mi działaniem tak obcym i obrzydliwym, że gdyby nie ich wzór to nie wiedziałbym jak sie to robi. Pozwoliłem więc sobie użyć całych cytatów i sformułowań, jak i skopiować układ pisma. Dziękuję również znanemu koledze z tego forum za to że złamał mój kręgosłup moralny i donosząc na mnie pokazał mi że jednak donoszenie ma przyszłość. W następnej części: Donos do MSWiA, Departament Zezwoleń i Koncesji, o konieczności wprowadzenia obowiązku urzędowego badania energii wylotowej każdej wiatrówki sprzedawanej na rynku polskim - jako logiczna konsekwencja sprzedaży broni pneumatycznej jako wiatrówek nie podlegających rejestracji. W końcu J5 tak bardzo lubi zaświadczenia o braku pozwolenia na rejestrację... trzeba im pójść na rękę, niech się tak nie męczą i nie orają pod górkę. Bo donosem robi się to lepiej - MSWiA wprowadzi odpowiedni przepis, wszyscy będą zachwyceni... http://www.(...).pl/item94198315.html | |
| [25-01-2009] Krakowska siła tradycji | |
Wawel SA to jedna z najstarszych fabryk cukierniczych w Polsce. Firma szczyci się tradycjami sięgającymi końca XIX wieku. W 1898 roku Adam Piasecki założył w Krakowie firmę cukierniczą. Kilka lat później, w roku 1910, już jako uznany cukiernik, uruchomił fabrykę czekolady. Wyroby Piaseckiego stały się synonimem wybornego smaku i wysokiej jakości. Swój pierwszy sklep firmowy otworzył w kamienicy przy rynku. W latach dwudziestych Adamowi Piaseckiemu przybyła silna konkurencja. Swoje filie otworzyli w Krakowie uznani w Europie producenci słodyczy: w 1922 roku powstała Fabryka Wyrobów Czekoladowych Pischinger, a w 1925 r. Fabryka Czekolady Suchard. Po II wojnie światowej, w wyniku polityki nowych władz, trzy konkurencyjne zakłady połączono w jedną państwową firmę i w 1951 roku powstały Zakłady Przemysłu Cukierniczego Wawel. Po przełomie W 1992 roku firma została sprywatyzowana - powstały Zakłady Przemysłu Cukierniczego Wawel SA. Przełomowym dla firmy momentem było przekształcenie w spółkę publiczną. We wrześniu 1997 roku Komisja Papierów Wartościowych i Giełd dopuściła akcje spółki do obrotu publicznego. Na rynku podstawowym warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych akcje ZPC Wawel SA zadebiutowały 11 marca 1998 roku. W 2005 roku firma zmieniła nazwę na Wawel SA. Do 2006 roku produkcja odbywała się w trzech zakładach na terenie Krakowa. Każdy z nich miał wyspecjalizowany profil produkcyjny. Zakład przy ul. Wrocławskiej produkował głównie czekoladki nadziewane, cukierki czekoladowe oraz batony. Zakład przy ul. Masarskiej produkował czekolady pełne, czekolady z dodatkami, karmelki oraz kakao, natomiast z linii zakładu z ul. Kącik schodziło głównie pieczywo cukiernicze - wafle oraz "Michałki". W 2006 r. została ukończona inwestycja firmy Wawel SA w Dobczycach, związana z realizacją planów strategicznych firmy obejmujących przeniesienie produkcji do nowego zakładu. Na blisko sześciohektarowej działce w Strefie Przemysłowej w Dobczycach powstał nowoczesny zakład spełniający wszelkie standardy wymagane przy produkcji żywności. Cała inwestycja trwała od czerwca 2004 roku i obejmowała m.in. budowę nowoczesnej hali produkcyjnej wraz z montażem i uruchomieniem wszystkich linii produkcyjnych, budowę magazynu surowców wyposażonego w narzędzia ułatwiające rozładunek surowców oraz ich transport na halę produkcyjną, magazynu dystrybucyjnego z całym zapleczem logistycznym, komputerowym śledzeniem partii, systemem wysokiego składowania itp. Koszt inwestycji wyniósł ponad 100 milionów złotych. Z banku do słodyczy Obecny prezes Dariusz Orłowski jest absolwentem Wydziału Organizacji i Zarządzania Akademii Ekonomicznej w Krakowie, którą ukończył w 1995 roku. W 1994 roku podjął pracę w PKO BP Oddział Regionalny Kraków. W latach 1995-98 był zatrudniony w F.H. KrakChemia SA, gdzie zajmował kolejno stanowiska od specjalisty ds. finansów do dyrektora generalnego. Jednocześnie w latach 1995-97 pełnił funkcję wiceprezesa zarządu firmy leasingowej zależnej od Krak- Chemii. Następnie zatrudniony był w firmie Gellwe na stanowisku dyrektora finansowego. Karierę w firmie Wawel SA rozpoczął w lipcu 1999 r. na stanowisku dyrektora ds. finansowych. Następnie objął funkcję członka zarządu, dyrektora ds. operacyjnych, natomiast od 9 lutego 2001 roku pełni funkcję prezesa zarządu w Wawel SA. - Zarządzanie firmą spożywczą nie jest specjalnie różne od kierowania firmami z innych branż - mówi Dariusz Orłowski, prezes Wawel SA. - Wydaje mi się jednak, że w tym konkretnym przypadku zarząd zawsze musi być bardzo blisko produkcji. Wymaga tego rzecz chyba w naszej branży najważniejsza - jakość. W długim terminie to ona przesądza o wartości firmy. Można nie trafić w gusty klientów. Takie błędy da się naprawić. Jakość zawsze trzeba mieć najwyższą. - Jesteśmy obecni na rynku od lat, odpowiadamy oczekiwaniom klientów. Polacy uwielbiają nasze czekoladki Kasztanki, Mieszankę Krakowską czy karmelki Raczki, ale chętnie sięgają także po nowości, które regularnie pojawiają się w naszej ofercie. O przewadze Wawelu decydują tradycyjne receptury i niepowtarzalny smak, którego nie można znaleźć u konkurencji - mówi prezes Orłowski. Gdy drożeje kakao Według ekspertów, rynek słodyczy w Polsce ma doskonałe perspektywy. Według szacunków firm badawczych, w tym roku kupimy ich 190,4 tys. ton, a na same czekolady wydamy prawie 3,5 mld złotych. Do 2013 roku wielkość sprzedaży na polskim rynku ma się zwiększyć do 210,1 tys. ton. Polacy pokochali słodycze i coraz więcej na nie wydają, zwłaszcza na wysokogatunkowe. Dynamicznie rośnie sprzedaż pralin, wafli i batonów. Zwiększa się popyt na czekoladę gorzką, zwłaszcza z wysoką zawartością kakao, co ma związek z upowszechnianiem się postaw prozdrowotnych u Polaków. Barierą, która może zahamować szybki rozwój wyrobów czekoladowych, a szczególnie gorzkich czekolad, jest coraz droższe kakao. W lipcu 2008 roku jego cena była najwyższa od 22 lat. - Ceny ziarna kakaowego oraz wysokiej jakości tłuszczów, używanych do produkcji nadzienia, rosną i wszyscy producenci muszą się zmierzyć z tą tendencją - mówi Wojciech Winkel, członek zarządu Wawel SA i dyrektor fabryki w Dobczycach. - Staramy się minimalizować wzrost cen poprzez długoterminowe kontrakty z dostawcami. Polski rynek zdominowany jest przez dużych graczy: Kraft Foods, Cadbury Wedel oraz Jutrzenkę. W poszczególnych kategoriach ten udział się zmienia. Wawel najmocniejszą pozycję zajmuje w segmencie czekoladek nadziewanych. Strategia reklamowa firmy zakłada promowanie marki poprzez klasyczną komunikację reklamową - telewizję, radio - oraz szukanie nowych kanałów poprzez internet czy akcje promocyjne. - Mamy dużą grupę wiernych konsumentów, ale sukcesywnie odmładzamy nasz wizerunek wśród młodszych odbiorców. Przykładem jest konsekwentnie realizowana komunikacja widoczna w spotach reklamowych, np. naszych czekoladek: Kasztanki, Tiki Taki, Malaga - wyjaśnia Dorota Piwowarska, kierownik marketingu Wawel SA. Firma, podobnie jak konkurencja, odczuwa trudną sytuację na rynku pracy, ale podkrakowskie Dobczyce są ciągle zapleczem siły roboczej. - Tutejsze władze oświatowe dały wiarę moim zapewnieniom - wspomina Wojciech Winkel - że mieszkańcy okolicznych gmin znajdą zatrudnienie w fabryce. W dwóch szkołach średnich uruchomiono specjalizację: technolog żywności. Jeszcze kilka lat temu większość pracowników zakładu pochodziła z Krakowa, teraz zwykle rekrutują się z najbliższych okolic. Aby zminimalizować koszty pracy, firma stale inwestuje w nowe technologie. Przez internet Obecnie Wawel zatrudnia ponad 700 osób. Roczny obrót w 2007 r. wyniósł 244 195 tys. zł, a zysk netto - 22 mln zł. Firma ma udziały w rynku na poziomie 6 proc. i eksportuje towar o wartości ok. 7 proc. obrotu rocznego. - Budujemy markę oraz kreujemy styl na picie czekolady, która zawiera wiele dobroczynnych substancji - podkreśla Wojciech Winkel. - Umacniamy dotychczasowe produktowe marki, jak również stawiamy na nowe smaki. Przykładem są wprowadzane nowości w postaci limitowanych serii. W celu zminimalizowania sezonowości sprzedaży, wprowadzamy oferty okazjonalne - limitowane, np. Linię Pełną Słońca w okresie letnim - mówi Dorota Piwowarska. - Ostatnio Wawel wprowadził na rynek kilka nowości, m.in. duże, prawie 300-gramowe czekolady nadziewane. Na tegoroczną jesień przygotowaliśmy limitowane linie czekolad: Chocolaty, Minty, dużą dwuwarstwową czekoladę Tiramisu oraz batonik Danusia w wersji z nadzieniem kokosowym. Na święta Bożego Narodzenia przygotowana jest specjalna oferta okazjonalna, składająca się z najlepszych produktów firmy w indywidualnie zaprojektowanych opakowaniach dedykowanych. Ogólnie naszym wyróżnikiem jest ciemna, deserowa czekolada, w tym segmencie czujemy się mocni i będziemy go rozwijać. Pięć lat temu firma uruchomiła i prowadzi do dziś własny sklep internetowy. - Poprzez sklep internetowy sprzedajemy dużo koszy słodyczy, szczególnie jest to zauważalne w czasie świąt i dni okazjonalnych, np. Dnia Matki, Dnia Kobiet - mówi Dorota P i w o - warska. Słodycze firmy Wawel są dystrybuowane poprzez kilkadziesiąt hurtowni na terenie całego kraju. Krakowskie wyroby są obecne we wszystkich większych sieciach handlowych. Wawel posiada też własną sieć sprzedaży. Ma sklepy firmowe w 11 miastach Polski: dwa w Krakowie i po jednym w Tarnowie, Katowicach, Zakopanym, Gliwicach, Poznaniu, Łodzi, Warszawie, Sosnowcu i Lublinie. W październiku ma zostać otwarty kolejny, już drugi sklep w Sosnowcu. Cel: Ukraina Nowym rynkiem, na który firma planuje ekspansję, jest Ukraina, gdzie aktualnie Wawel rozbudowuje fabrykę w Iwano- Frankowsku. - Ostatnie miesiące pokazują, że nasza strategia na Ukrainie jest słuszna. Stopniowe inwestycje po dokładnym zbadaniu rynku to najlepsza droga do poznania potrzeb konsumentów i możliwości generowania stałych przychodów - mówi prezes Orłowski. - Rynek ukraiński jest bardzo rozchwiany, przez co specyficzny. Brak stabilności dotyczy chyba wszystkich obszarów gospodarki w tym kraju. Inwestycje krakowskiej firmy na Ukrainie na razie nie są duże. - Będziemy chcieli zwiększać zaangażowanie na tym rynku, widzimy jego potencjał, ale nie będziemy się spieszyć. Trudno ocenić skalę inwestycji w najbliższym roku. Nie będą to kwoty istotne z punktu widzenia Wawelu. Myślę, że nasza spółka na Ukrainie będzie je mogła fi nansować samodzielnie - podsumowuje Dariusz Orłowski. Roman Wieczorkiewicz | |
| Miasto moje :-) | |
LUBLIN ![]() Lublin jest jednym z najstarszych miejsc osadnictwa w Polsce. Początki osadnictwa na terenie miasta sięgają VI wieku, kiedy to rozwinęła się osada położona na wzgórzu Czwartek (nazwa zapewne pochodzi od dnia targowego), która potem rozprzestrzeniła się na sąsiednie wzgórza - zamkowe, staromiejskie, grodzisko (stary kirkut), żmigród, białkowskie. Na zamkowym wzgórzu w wieku X powstała budowla obronna, drewniana, potem murowana, która w XII w. zyskała miano kasztelanii. Nieopodal na wzgórzu Staromiejskim powstało miasto. Najstarszy kościół lubelski pw. Michała Archanioła miał (według legendy) wybudować w 1282 r. książę Leszek Czarny wracający ze zwycięskiej wyprawy na Jaćwingów. Kościół został rozebrany w XIX w. Po raz pierwszy wymieniany na piśmie w 1198 r., prawa miejskie na prawie magdeburskim Lublin uzyskał prawdopodobnie za czasów Bolesława Wstydliwego około 1257 roku. Akt lokacyjny jednak nie zachował się. Następnej udokumentowanej w postaci pergaminowego aktu lokacji dokonał Władysław I Łokietek 15 sierpnia 1317 roku. W 1341 r. Kazimierz III Wielki odniósł pod Lublinem zwycięstwo nad Tatarami, a rok później wydał miastu kolejny przywilej lokacyjny, tzw. regulacyjny, na mocy którego miasto otoczono murami. W 1474 r. Kazimierz Jagiellończyk ustanowił tu stolicę nowo powstałego województwa lubelskiego, wyodrębnionego z województwa sandomierskiego. W wiekach XV-XVI miasto przeżywało rozkwit dzięki szlakowi handlowemu znad Morza Czarnego na zachód Europy, czego efektem jest piękna lubelska starówka. W 1569 r. w Lublinie zawarto unię lubelską. W połowie XVII w. Lublin uległ zniszczeniu w wyniku wojen (najazdy kozackie, potop szwedzki) oraz epidemii (5 tys. ofiar dżumy w 1630 r.). W XVI i XVIIw. był tu główny ośrodek reformacji. Działała tu jedna z ważniejszych gmin braci polskich, której przedstawicielem był Jan Niemojewski, a ministrem zboru Marcin Czechowic. W Lublinie działał także zbór kalwiński, w którym kaznodzieją był m.in. Krzysztof Kraiński. W mieście w XVI w. pracowała już drukarnia żydowska, od ok. 1630 drukarnia polska, a od 1687 drukarnia jezuicka. W XVII wieku na fali ogólnopolskich konfliktów narodowościowych i gospodarczego zastoju upadają słynne jarmarki lubelskie. Na skutek wojen i rewolt kozackich (1648-1650) z miasta emigruje większość kupców z Europy. W 1655 Lublin zostaje splądrowany przez wojska rosyjsko-kozackie, szczególnie ucierpiała w tym czasie dzielnica żydowska. W 1656 miasto łupią Szwedzi dopełniając aktu zniszczeń lubelskiej zabudowy i dziesiątkując populację. W 1686 roku zaczęto grać Hejnał Miasta Lublina. Kolejne lata przyczyniają się do dalszego upadku miasta głównie za sprawa trwającej wojny północnej (początek XVIII w.). W 1703 roku August II nadaje miastu przywilej zrównujący je w prawach do miasta Krakowa. Po wojnach północnych następuje okres rozbudowy miasta, głównie siedzib magnackich i dóbr kościelnych. Kształtuje się oblicze dzisiejszego Krakowskiego Przedmieścia i pl. Litewskiego jednak wciąż zabudowa miasta prezentuje się ubogo. Podczas polskiego oświecenia (1780) powstaje fundacja "Boni Ordinis" doprowadzając swym działaniem do restauracji kamienic miejskich i wybrukowania ulic, oraz odnowy ratusza. W 1788 r., po 100 latach, odrodził się ruch protestancki, czego wyrazem była budowa kościoła św. Trójcy istniejącego do dzisiaj. Po ogłoszeniu Konstytucji 3 Maja, przyjętej z entuzjazmem w mieście, Lublin posiadł swego pierwszego prezydenta - pana Teodora Gruell-Gretza, niezwykle zasłużonego rozwojowi miasta. W 1792 r. na rozkaz carycy Rosji Katarzyny II miasto zajęły wojska rosyjskie, kończąc okres krótkotrwałej prosperity. Po III rozbiorze w 1795 miasto znalazło się pod panowaniem Austrii. W 1809 r. miasto zostało włączone do Księstwa Warszawskiego. W 1815 znalazło się w Królestwie Kongresowym w zaborze rosyjskim, w 1837 zostało stolicą guberni. Ludność miasta w 1873 wynosiła 28,9 tys. , a w 1897 wzrosła do 50,2 tys. W 1877 zbudowano pierwsze połączenie kolejowe. Podczas I wojny światowej rosyjski odwrót i zajęcie miasta przez wojska niemieckie i austro-węgierskie w lecie 1915 ostatecznie zakończyło rosyjskie rządy w mieście. W 1918 r. założono Katolicki Uniwersytet Lubelski. Od listopada 1918 miasto ponownie znalazło się w niepodległej Polsce, ponownie stało się stolicą województwa. W 1939 liczy 120 tys mieszkańców. Od września 1939 do lipca 1944 miasto pod okupacją niemiecką. W czasie okupacji Niemcy utworzyli tu obóz koncentracyjny - Majdanek oraz getto dla ludności żydowskiej. Podczas Holokaustu zginęło około 40 tys. lubelskich Żydów, stanowiących przed 1939 ponad 1/3 ludności miasta. Zniknęło także całe tzw. Miasto Żydowskie, kompleks budynków wokół zamku, czyli 3/4 zabudowań staromiejskich i cała dzielnica Wieniawa, zamieszkała głównie przez Żydów. Ucierpiały także cmentarze żydowskie - na Wieniawie został całkowicie zdewastowany, oraz nowy cmentarz przy ul. Walecznych. Od 23 lipca 1944 przez następne 164 dni Lublin pełnił rolę stolicy komunistycznej Polski. W okresie PRL nastąpił gwałtowny rozwój miasta. W 1944 powstał Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej. Zbudowano szereg zakładów przemysłowych, między innymi Fabrykę Samochodów Ciężarowych (FSC) i fabrykę helikopterów w pobliskim Świdniku (WSK PZL Świdnik). Do 1989 ludność miasta wzrosła ponad trzykrotnie w porównaniu do ludności przed 1939. W lipcu 1980 w Lublinie i Świdniku miały miejsce pierwsze wielkie strajki robotnicze, które były zapowiedzią strajków na Wybrzeżu w sierpniu 1980 prowadzących do założenia Solidarności. Od 2001 roku Lublin ma swoje miasto bliźniacze, jedyne o tej samej nazwie poza granicami Polski - Lublin w stanie Wisconsin, w USA. Zabytki [edytuj] Wieża na zamku w Lublinie Wieża na zamku w Lublinie * Brama Krakowska - brama wjazdowa na Stare Miasto, pozostałość murów obronnych z XIV wieku; zbudowana w stylu gotyckim, w XVIII wieku nadano jej rys barokowy. Codziennie w południe odgrywany jest z niej Hejnał Miasta Lublina * Brama Grodzka - pierwotnie brama w murach miejskich, pod koniec XVIII wieku przebudowana wg projektu Dominika Merliniego na kamienicę z drogą prowadzącą ze Starego Miasta na zamek, obecny jej kształt pochodzi z XVIII wieku, aż do wojny łączyła Stare Miasto z dzielnicą żydowską. * Zamek z Kaplicą Zamkową - pierwotnie zbudowany w XII wieku, w XIII wieku dobudowano do niego romański donżon (wieżę mieszkalno-obronną), wielokrotnie przebudowywany, podczas okupacji niemieckiej mieściło się tam więzienie, później na takie same cele Zamek zaadaptowało NKWD, dopiero w połowie lat 50. XX wieku powstało tu muzeum. Kaplica zamkowa pw. św. Trójcy wybudowana jako fundacja Kazimierza Wielkiego to jeden z najcenniejszych zabytków w Polsce, pokryty rusko-bizantyjskimi freskami z 1418 roku, powstałymi na zamówienie Władysława Jagiełły. * Archikatedra - pierwotnie kościół jezuitów, zbudowany w latach 1586-1604, jeden z najstarszych barokowych kościołów poza Włochami, pierwszy rozpoczęty kościół barokowy w Polsce. Projektowany był przez Giovanniego Marię Barnardoniego i Giuseppe Brizio, architektów jezuickich. Po pożarze w 1752 roku przebudowany na późnobarokowy wg projektu jezuity Franciszka Koźmińskiego, w 1757-8 roku sklepienia pokryte freskami przez Józefa Mayera. Z wystroju XVII wieku zachował się wielki ołtarz, obrazy Franciszka Lekszyckiego, kompletny wystrój kaplicy Olelkowiczów-Słuckich ze stiukami przypisywanymi Janowi Baptyście Falconiemu oraz nagrobek Marcina Leśniowolskiego. Pozostałe elementy wystroju (malowidła, ołtarze, liczne obrazy, nagrobki) pochodzą z okresu odbudowy po pożarze w 1752 roku. Ponadto w kościele znajduje się gotycka chrzcielnica i epitafium poety Sebastiana Klonowica, przeniesione z rozebranego w XIX wieku kościoła farnego. * Kościół Dominikanów - zbudowany w XIV wieku, obecny kształt zyskał po przebudowie w końcu XVI wieku (po katastrofalnym pożarze w roku 1575), z wyposażeniem w większości z II. poł. XVIII w. Przy kościele znajduje się 11 kaplic, z których najważniejsze to: kaplica Firlejów (ze sklepieniem w tzw. typie lubelskim) oraz symetryczna do niej kaplica Ossolińskich, na przedłużeniu prezbiterium kaplica Tyszkiewiczów (Św. Krzyża) z poł. XVII wieku, z monumentalnym freskiem przedstawiającym Sąd Ostateczny w kopule i stiukami Jana Batysty Falconiego oraz najmłodsza - MB Paryskiej z I. poł. XVIII w. Wewnątrz jednej z mniejszych kaplic (Szaniawskich) znajduje się pokaźny obraz przedstawiający pożar Lublina w 1719 roku. W kościele tym do kradzieży w 1991 roku przechowywana była jedna z największych na świecie relikwii Krzyża Św., najprawdopodobniej znajdująca się wcześniej kolejno w Jerozolimie, Konstantynopolu i Kijowie, a która do Lublina dotarła ok. 1420 roku. * Kościół Bernardynów - pierwotnie późnogotycki, zbudowany w końcu XV wieku, przebudowany w latach 1602-1607 w tzw. typie lubelskim przez Jakuba Balina. W Kościele widnieje obraz Św. Tekli namalowany przez Marcina Dąbrowskiego w 1767 roku. * Kościół Bernardynek, obecnie Jezuitów - wzniesiony ok. poł. XVII wieku, przebudowany w poł. XVIII po pożarze, wewnątrz malowidła i liczne obrazy z XVII-XVIII wieku. * Kościół Św. Ducha - pierwotnie szpitalny, zbudowany w 1419 roku w stylu gotyckim, później wielokrotnie przebudowany, zwłaszcza w XVII wieku w tzw. typie lubelskim. Znajduje się w nim zespół ołtarzy późnobarokowych, otoczony kultem obraz Matki Bożej i liczne inne obrazy z XVII-XVIII wieku. * Kościół Brygidek wzniesiony z fundacji Władysława Jagiełły jako wotum za zwycięstwo grunwaldzkie, zbudowany w latach 1412-1426. Gotycki, przekształcony na pocz. XVII wieku, na strychu zachowane gotyckie malowidła, w kościele ciekawy cykl obrazowy ukazujący żywot św. Brygidy Szwedzkiej, założycielki zakonu. Był to pierwszy klasztor brygidek na terenie Królestwa Polskiego. Na pocz. XVII wieku brygidki lubelskie rozprzestrzeniły się po wschodnich ziemiach Rzeczypospolitej, zakładając nowe klasztory m.in. w Wilnie, Brześciu nad Bugiem, Samborze. Przy kościele duży klasztor z częściowo zachowanymi wnętrzami - m.in. piękny refektarz na parterze skrzydła południowego, ze stiukami w tzw. typie lubelskim. * Kościół św. Mikołaja na Czwartku - wg tradycji najstarszy kościół Lublina, założony przez Mieszka I. Czwartek, jak wskazuje nazwa był osiedlem targowym, w którym w czwartki odbywały się targi. Kościół św. Mikołaja obsługiwał wczesnośredniowieczną osadę targową na Czwartku - wezwanie to jest częste w przypadku kościołów w dawnych osadach targowych. Obecny kościół murowany pochodzi z I poł. XVI wieku, w murach późnogotycki, przebudowany ok. 1603 roku w stylu tzw. renesansu lubelskiego i ponownie ok. 1620. * Kościół pw. Św. Krzyża wraz z zespołem klasztornym Dominikanów Obserwantów, ob. KUL - pierwotny kościół powstał wg legendy w 1434 roku, kiedy to gdański kupiec Henryk próbował ukraść lubelską relikwię drzewa Krzyża Świętego z kościoła oo. Dominikanów. Pod osłoną nocy chciał wywieźć relikwię z miasta, ale już poza murami woły stanęły i nie chciały dalej ciągnąć wozu. Przerażony Henryk zawrócił do miasta, oddał relikwię, a następnie ufundował w miejscu cudownego zdarzenia drewniany kościół. Pierwotny kościół istniał do początku XVII wieku, kiedy to rajcy Lublina zapragnęli utworzyć w dużym już wówczas mieście drugą parafię, w związku z czym na miejscu starego drewnianego kościoła Św. Krzyża wystawili nowy, murowany. Do utworzenia drugiej parafii w Lublinie wówczas nie doszło, w zamian za to powiększono stan osobowy duchowieństwa lubelskiej fary św. Michała, a kościół Św. Krzyża pod koniec XVII wieku został przejęty przez Dominikanów Obserwatów, którzy wybudowali przy nim klasztor. Zakonnicy przebywali w tym miejscu do III rozbioru Polski, po którym rząd austriacki skasował "nieużyteczne" klasztory (pozostawiając tylko te, które np. prowadziły działalność szkolną, jak Pijarzy). Lubelski klasztor Dominikanów Obserwantów zamieniono na koszary, rozbudowując go znacznie. Koszary tzw. Świętokrzyskie (od wezwania kościoła)mieściły się w nim do pocz. lat 20tych XX wieku, kiedy to budynki oddano w użytkowanie nowo powstałemu Uniwersytetowi Lubelskiemu (ob. KUL), który mieści się tam do dziś. W latach międzywojennych budynki zespołu, zwłaszcza kościół, zostały odnowione i częściowo przebudowane pod kierunkiem i wg projektów Mariana Lalewicza * Kościół pw. św. Wojciecha * Kościół pw. św. Michała Archanioła * Kościół Karmelitów Trzewiczkowych * Kościół Karmelitów Bosych, ob. ratusz * Kościół Karmelitanek pw. św. Józefa * Kościół Karmelitanek pw. Niepokalanego Poczęcia NMP * Kościół Franciszkanów, ob. Salezjanów * Kościół Augustianów, ob. parafialny pw. św. Agnieszki * Kościół Kapucynów * Kościół Reformatów * Kościół i klasztor wizytek, ob. Centrum Kultury * Teatr Stary - XIX-wieczny budynek w granicach Starego Miasta, początkowo mieścił się tam teatr, w XX wieku także kino, obecnie budynek popada w ruinę. Budynek został wpisany na listę 100 Najbardziej Zagrożonych Obiektów Światowej Straży Zabytków (WMW), programu Światowego Funduszu Zabytków (WMF). * Trybunał Koronny - zbudowany pod koniec XIV wieku służył początkowo jako ratusz, od 1578 roku mieścił się w nim Trybunał Koronny, najwyższy sąd dla szlachty małopolskiej i ruskiej, w XVIII wieku przebudowany w stylu klasycystycznym przez Dominika Merliniego, obecnie znajduje się tam Urząd Stanu Cywilnego * Brama Rybna - XV-wieczna brama prowadząca do Placu Rybnego, gdzie niegdyś odbywał się ożywiony handel. * Plac po Farze - odrestaurowany plac z wyeksponowanymi fundamentami XIII-wiecznego kościoła farnego św. Michała. * Stary cmentarz żydowski - ul. Sienna * Nowy cmentarz żydowski - ul. Walecznych * Synagoga Chewra Nosim - ul. Lubartowska 8 Zobacz też: Synagogi Lublina Gospodarka [edytuj] Przemysł [edytuj] Przemiany gospodarcze początku lat 90. XX w. sprawiły, że lubelskie przedsiębiorstwa państwowe zaczęły borykać się z problemami finansowymi. Ratunkiem dla nich miała być prywatyzacja. Jednak w większości przypadków problemy spółek nie skończyły się, a wręcz przeciwnie. Likwidacji uległa m.in. Odlewnia Ursus. Fabryka Samochodów Ciężarowych została kupiona przez koreański koncern Daewoo. Kiepska koniunktura na azjatyckich rynkach spowodowała problemy finansowe spółki także w Polsce. Firma Deawoo Motor Polska z siedzibą w Lublinie upadła. Większość pracowników została zwolniona. Fabrykę kupiła rosyjska spółka Intrall. Obecnie zatrudnienie w zakładzie wzrasta. Firma produkuje m.in. samochody dostawcze marki Lublin. Swoją siedzibę ma tu także fabryka maszyn rolniczych Sipma i producent drzwi, firma Pol-Skone. W Lublinie działają także firmy farmaceutyczne (wytwórnia surowic i szczepionek BIOMED oraz Polfa Lublin), chemiczne i spożywcze. Wśród tych ostatnich są m.in. dwie spółki giełdowe - Eldorado S.A. i Polmos Lublin S.A. należący do biznesmena, Janusza Palikota. Prężnie działa także wytwórnia makaronów i płatków śniadaniowych Lubella, a także producent słodyczy, firma Solidarność. W Lublinie działa też producent preparatów ziołowych, Herbapol, jeden z największych browarów w Polsce, Perła, należąca do spółki Polski Cukier cukrownia, oddział POCH Polskie Odczynniki Chemiczne, a także Zakłady Tytoniowe w Lublinie Pomimo takiej ilości zakładów produkcyjnych, największym pracodawcą w mieście jest Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej. Handel i usługi [edytuj] W związku z trudnościami finansowymi lokalnych przedsiębiorstw, dużo dynamiczniej rozwija się w Lublinie handel. Swoje sklepy otworzyły tu największe sieci w Europie, m.in.: * Makro Cash and Carry, * E.Leclerc (2 sklepy), * OBI (2 sklepy), * Real, * MediaMarkt, * Tesco. Główną ulicą handlową Lublina jest Krakowskie Przedmieście. W latach 90. powstało tam wiele butików i ekskluzywnych sklepów, m.in. Galeria Centrum. Funkcję alternatywnego centrum handlowego pełnią też: ul. Tomasza Zana, Al. Spółdzielczości Pracy (z największą we wschodniej Polsce galerią handlową Olimp) oraz skrzyżowanie ulic Orkana, Roztocze i Alei Kraśnickiej (2 hipermarkety, 2 galerie handlowe). Trwa budowa centrum handlowo-rozrywkowego Plaza przy ul. Lipowej. W planach jest budowa dwóch galerii handlowych w okolicach dzielnicy Felin (Felicity i Galeria Witosa), przy ul. Turystycznej ma powstać kolejny hipermarket z branży budowlanej, zaś w najbliższych miesiącach ma się rozpocząć kolejna rozbudowa galerii handlowej Olimp. Przy ulicy fabrycznej natomiast w budowie jest nowe centrum budownictwa Gala. Inwestycje zagraniczne [edytuj] Najwięcej zainwestowali w Lublinie Niemcy (w handel i technikę sanitarną) i Amerykanie (w żywność, handel i nowe technologie). Francuzi są obecni w branży spożywczej i turystycznej. Wyłącznie handlem zainteresowani są Brytyjczycy. Holendrzy inwestują w przemysł farmaceutyczny i turystyczny, Czesi w chemiczny. Belgijskie inwestycje ukierunkowane są na budownictwo, włoskie zaś na przemysł maszynowy. Rosjanie są zainteresowani przemysłem samochodowym. W mieście obecni są także Szwedzi, Norwegowie i Duńczycy. Międzynarodowe Targi Lubelskie [edytuj] Lublin jest znanym miastem wystawienniczym. Od lat organizowane są tu liczne imprezy targowe, szczególnie popularne ze względu na bliskie sąsiedztwo wschodniej granicy. W nowoczesnej hali wystawienniczej w Parku Ludowym odbywają się m.in. targi samochodowe, turystyczne, edukacyjne, ślubne i budowlane. Zobacz: * Strona internetowa Międzynarodowych Targów Lubelskich Władze samorządowe [edytuj] Na czele powiatu Lublin stoi prezydent miasta, Adam Wasilewski. Wraz z 4 zastępcami stanowi on organ wykonawczy. Organem ustawodawczym jest Rada Miasta składająca się z 31 radnych (na czele z przewodniczącym - Piotrem Dreherem). Rada Miasta uchwala budżet. W 2007 roku budżet Lublina przekroczy barierę 1 mld zł. 23 lutego 2006 Rada Miasta zniosła dotychczasowe osiedla, tworząc dzielnice. W ten sposób ujednolicono podział miasta na jednostki pomocnicze. Lublin dzieli się odtąd na 27 dzielnic. Posłowie i Senatorowie z Lublina [edytuj] * Jerzy Bielecki, PiS * Bolesław Borysiuk, Samoobrona * Alina Gut, Samoobrona * Włodzimierz Karpiński, PO * Grzegorz Kurczuk, SLD * Jan Łopata, PSL * Andrzej Mańka, LPR * Gabriela Masłowska, LPR * Krzysztof Michałkiewicz, PiS * Janusz Palikot, PO * Małgorzata Sadurska, PiS * Henryk Smolarz, PSL * Jarosław Stawiarski, PiS (zastąpił Elżbietę Kruk) * Wojciech Wilk, PO * Jarosław Żaczek, PiS * Ryszard Bender, LPR * Krzysztof Cugowski (niezrzeszony, wystąpił z PiS po zawiązaniu koalicji z Samoobroną) * Roman Wierzbicki, PiS Edukacja [edytuj] Pierwsza uczelnia wyższa w Lublinie powstała już w XVII wieku. Było nią istniejące w latach 1644-1686 przy klasztorze ojców dominikanów Studium Generale, mające prawo nadawania stopni lektora oraz bakałarza filozofii i teologii (w dzisiejszej terminologii: magister i doktor). Pierwszym rektorem (regensem) był świątobliwy o. Paweł Ruszel OP. Pierwszą uczelnią założoną w XX wieku (rok 1918) był Katolicki Uniwersytet Lubelski. Uruchomienie tej uczelni przez ks. Idziego Radziszewskiego spowodowało ożywienie niewielkiego miasta, napływ wybitnych naukowców (głównie ze Lwowa i Krakowa) i studentów. Życie akademickie jeszcze dynamiczniej zaczęło rozwijać się po II wojnie światowej, gdy - jako przeciwwaga dla katolickiej uczelni - w 1944 roku powołany został do istnienia Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej. To właśnie z tej uczelni państwowej wyodrębniły się później kolejne lubelskie szkoły wyższe (Akademia Medyczna i Akademia Rolnicza). Lata 90. przyniosły bardzo dynamiczny rozwój uczelni prywatnych. Lubelskie uczelnie: * Akademia Medyczna w Lublinie – http://www.am.lublin.pl/ * Akademia Rolnicza w Lublinie – http://www.ar.lublin.pl/ * Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II – http://www.kul.lublin.pl/ * Lubelska Szkoła Biznesu – http://www.lbs.pl/ * Lubelska Szkoła Wyższa im. Króla Władysława Jagiełły – http://www.lsb.edu.pl/ * Politechnika Lubelska – http://www.pollub.pl/ * Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej – http://www.umcs.lublin.pl/ * Wyższa Szkoła Ekonomii i Innowacji w Lublinie – http://www.wsei.lublin.pl/ * Wyższa Szkoła Nauk Społecznych w Lublinie – http://www.wsns.lublin.pl/ * Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji – http://www.wspa.lublin.pl/ * Wyższa Szkoła Społeczno-Przyrodnicza im. Wincentego Pola w Lublinie – http://www.wssp.edu.pl/ * Wyższa Szkoła Humanistyczna im. Alojzego Szubartowskiego Kultura [edytuj] Centrum Kultury w Lublinie [edytuj] Jedna z największych samorządowych instytucji kulturalno-edukacyjnych Lublina. Swoją siedzibę ma w późnobarokowym kompleksie poklasztorny ss. Wizytek, zlokalizowanym w samym centrum miasta. Organizator, m.in. Międzynarodowego Festiwalu "Konfrontacje Teatralne", Międzynarodowych Spotkań Teatrów Tańca oraz lubelskich edycji imprez filmowych: "Euroshorts", "Jutro Filmu". Bierze czynny udział w animacji życia kulturalnego miasta. Organizuje koncerty, spektakle teatralne oraz cykliczne spotkania i wykłady z zaproszonymi gośćmi oraz zajęcia warsztatowe dla dzieci i młodzieży. W Centrum działa m.in. Galeria Biała, Ośrodek Sztuki Performance, Teatr Provisorium, Kompania Teatr, Kinoteatr Projekt, Lubelski Teatr Tańca, Studium Kultury, Pracownia Słowa i Zespół Taneczny "Rytm". Centrum Kultury jest także wydawcą Lubelskiego Informatora Kulturalnego ZOOM, który prezentuje wszystkie najważniejsze imprezy kulturalne i rozrywkowe w mieście. W budynku mieści się również: Kawiarnia Artystyczna "Hades" i Klub-Kawiarnia "Centrala" Zobacz: * Strona internetowa Centrum Kultury w Lublinie Akademickie Centrum Kultury [edytuj] Informacje na temat Akademickiego Centrum Kultury znajdziesz w haśle: Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej. Zobacz: * Strona internetowa Akademickiego Centrum Kultury Wojewódzki Ośrodek Kultury [edytuj] Instytucja, która animuje kulturę w całym lubelskim regionie. Zwraca szczególną uwagę na kulturę ludową Lubelszczyzny. Organizuje m.in. Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym. Zobacz: * Strona internetowa Wojewódzkiego Ośrodka Kultury Galerie [edytuj] * Galeria Biała * Galeria Gardzienice * Galerie Biura Wystaw Artystycznych: Labirynt i Grodzka * Galeria KONT Muzea [edytuj] Zamek Lubelski - siedziba Muzeum Lubelskiego w Lublinie Zamek Lubelski - siedziba Muzeum Lubelskiego w Lublinie * Muzeum Lubelskie na Zamku - arcydzieła malarstwa, rekwizyty dotyczące kultury ludowej regionu, wystawy czasowe o Muzeum Historii Miasta Lublina w Bramie Krakowskiej - wystawy dotyczące historii Lublina o Muzeum Martyrologii "Pod Zegarem" w dawnym areszcie śledczym Gestapo o Dworek Wincentego Pola - wystawy dotyczące poety i jego zainteresowań, m.in. geografii o Muzeum Literackie im. Józefa Czechowicza - zbiory dotyczące pisarza i innych twórców związanych z Lubelszczyzną * Izba Pamięci Drukarstwa Polskiego * Izba Pamięci Żydów Lublina * Muzeum Archidiecezjalne Sztuki Religijnej * Muzeum Cefarmu - wystawy dotyczące farmacji * Państwowe Muzeum na Majdanku (patrz: Majdanek) * Muzeum UMCS * Muzeum Wsi Lubelskiej Teatry [edytuj] * Teatr im. Juliusza Osterwy w Lublinie - http://www.teatrosterwy.pl * Teatr Lalki i Aktora im. Hansa Christiana Andersena - http://www.teatrandersena.pl * Teatr Muzyczny w Lublinie - http://www.teatrmuzyczny.eu * Lubelski Teatr Tańca - http://www.ltt.art.pl * Teatr Kameralny * Teatr Pantomimy w Lublinie Zobacz też: Kultura alternatywna (Teatry alternatywne Lublina) Filharmonie [edytuj] * Państwowa Filharmonia Lubelska im. H. Wieniawskiego http://www.filharmonialubelska.pl/ * Lubelska Orkiestra Kameralna Festiwale [edytuj] * Międzynarodowy Festiwal Teatralny "Konfrontacje" organizowany przez Centrum Kultury w Lublinie - http://www.konfrontacje.pl * Międzynarodowe Lubelskie Spotkania Teatrów Tańca organizowane przez Centrum Kultury w Lublinie * Międzynarodowe Dni Filmu Dokumentalnego "Rozstaje Europy" organizowane przez Akademickie Centrum Kultury - http://www.rozstaje.ack.lublin.pl * Festiwal Kultury Alternatywnej "ZdaErzenia" organizowany przez Akademickie Centrum Kultury - http://www.zdaerzenia.serpent.pl * Festiwal "Prowokacje" - http://www.prowokacje.pl * Międzynarodowe Spotkania Folklorystyczne im. Ignacego Wachowiaka organizowane przez Zespół Pieśni i Tańca "Lublin" im. Wandy Kaniorowej w Lublinie - http://www.zpit.lublin.pl/ Kultura alternatywna [edytuj] Rozwój kultury alternatywnej w Lublinie jest bardzo dynamiczny. Lata 70. przyniosły takie projekty alternatywne jak chociażby Teatr Gong 2, czy Scena Plastyczna KUL. W Lublinie powstał także Ośrodek Brama Grodzka - Teatr NN - prężnie działająca instytucja kulturalna, która w swoich projektach bardzo często odnosi się do historii miasta związanej z koegzystencją trzech kultur. W Lublinie rozwija się także sztuka performance. Ważnym elementem teatru alternatywnego jest Teatr Provisorium i Ośrodek Praktyk Teatralnych Gardzienice w Lublinie, finansowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Życie nocne [edytuj] Życie nocne miasta ogranicza się do jego centrum i Miasteczka Akademickiego. Tam jest najwięcej w mieście lokali, pubów i dyskotek. Życie nocne miasta, choć bogate, napotyka na szereg problemów, m.in. brak nocnej komunikacji miejskiej. Do najpopularniejszych klubów należą: MC, Sema4, Megido, Czekolada, Klub 68, Joker, Graffiti, Oranżada, D-sign, Hades i wiele innych. Związani z Lublinem [edytuj] Z tym tematem związana jest kategoria: ludzie związani z Lublinem. * Abel, metropolita prawosławny * Franciszka Arnsztajnowa, poetka * Jacek Bąk, piłkarz * Biernat z Lublina, autor bajek * Bolesław Bierut, działacz komunistyczny, przywódca Polski Ludowej * Ludwik Christians, adwokat, poseł, prezes PCK * Wiesław Chrzanowski, polityk, marszałek Sejmu, profesor KUL * Elżbieta Cichla-Czarniawska, poetka i pisarka * Krzysztof Cugowski, piosenkarz, lider zespołu Budka Suflera * Władysław Czachórski, malarz, urodzony w Lublinie w 1850 roku * Józef Czechowicz, poeta * Mieczysław Czechowicz, aktor, urodzony w Lublinie w 1930, zm. 1991, znany m.in. z Kabaretu Starszych Panów i jako głos Misia Uszatka * Robert Dados, sportowiec * Zyta Gilowska, polityk, wicepremier i minister finansów * ks. Kazimierz Gostyński, nauczyciel, działacz ruchu harcerskiego, błogosławiony Kościoła katolickiego * ks. Wincenty Granat, pisarz, teolog, rektor KUL * Kazimierz Grześkowiak, artysta estradowy, pisarz * Władysław Stefan Grzyb, klikon miejski, jeden z 25 najlepszych na świecie * Edward Hartwig, fotograf * Julia Hartwig, poetka i tłumaczka * Szloma Herszenhorn, lekarz, działacz społeczny * rabin Jakub Icchak Horowic, znany jako "Widzący z Lublina" (1745-1815) * ks. Józef Iwanicki, filozof, rektor KUL * Jerzy Janiszewski, dziennikarz muzyczny * Janusz Józefowicz, choreograf, aktor, scenarzysta i reżyser * Zygmunt Kałużyński, krytyk filmowy, publicysta, dziennikarz * Urszula Kasprzak, piosenkarka * Sebastian Klonowic, poeta i pisarz * Jerzy Kłoczowski, historyk * Jan Kochanowski, poeta * Onufry Koszarny, trębacz miejski * Beata Kozidrak, wokalistka zespołu Bajm * o. Mieczysław Albert Krąpiec, filozof, rektor KUL * Ireneusz Krosny, aktor, mim * Grzegorz Kurczuk, były minister sprawiedliwości, poseł SLD * Robert Kuśmirowski, artysta plastyk, laureat paszportu Polityki za 2005 rok * Adam Lerue, rysownik i malarz * Janusz Lewandowski, członek Parlamentu Europejskiego, były minister prywatyzacji - urodzony w Lublinie w 1951 roku * Bohdan Łazuka, aktor, urodzony w Lublinie w 1938 * Leszek Mądzik, reżyser teatralny i scenograf * Lesław Paga, ekonomista, jeden z twórców Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie * Józef Pankiewicz, malarz, urodzony w Lublinie (1866-1940) * Ziemowit Jacek Pietraś, prawnik, profesor UMCS * Zdzisław Podkański, polityk, europarlamentarzysta * Wincenty Pol, pisarz i geograf, urodzony w Lublinie (1807-1872) * Stanisław Kostka Potocki * Grzegorz Leopold Seidler, prawnik, rektor UMCS * Izabella Sierakowska, posłanka z SdPL * Wiesław Skrzydło, prawnik, rektor UMCS * Henryk Wieniawski, polski skrzypek i kompozytor, urodzony w Lublinie (1835-1880) * Henryk Wiercieński, uczestnik powstania styczniowego, publicysta * Tadeusz Wilgat, polski geograf, hydrogeograf, społecznik * Karol Wojtyła, papież Jan Paweł II , wieloletni wykładowca KUL * Marcin Wójcik, Michał Wójcik, kabaret Ani Mru Mru * Johannes Zukertort, niemiecki szachista polskiego pochodzenia * Władysław Żmuda, piłkarz, jeden z "Orłów Górskiego" Media [edytuj] * Telewizja Polska Oddział w Lublinie - TVP3 Lublin * Polskie Radio Lublin * Radio Puls Złote Przeboje * Radio Eska Lublin * Radio eR (dawniej Radio Plus Lublin) * Akademickie Radio Centrum (własność UMCS) * Kurier Lubelski * Dziennik Wschodni * Gazeta Wyborcza Lublin * Nowy Tydzień * Lubelski Informator Kulturalny ZOOM * Lubelski Sport Express * Nasze Miasto Lublin Lubelska Gazeta Bezpłatna Sport [edytuj] * piłka nożna: * Koziołek Lublin o Lublinianka SSA - http://lublinianka.net o Juniorzy Młodsi Lublinianka SSA - http://www.lublinianka90.republika.pl/ o Stowarzyszenie Młodzieży Viking Lublinianka - http://www.vikinglublinianka.glt.pl/ o Motor Lublin - http://www.motorlublin.com/ * piłka ręczna: o SPR Safo ICom Lublin - http://www.spr.lublin.pl/ o UTS Orlik - http://www.orlik.lublin.pl/ * koszykówka: o Start AZS Lublin - http://www.start.e-basket.pl/ * rugby: o KS Budowlani - http://www.ksbudowlani.com/ * pływanie: o KS Lublinianka - http://www.republika.pl/mtplublinianka/ o UTS Orlik - http://www.orlik.lublin.pl/ * żużel: o Towarzystwo Żużlowe Lublin - http://www.tzlublin.com/ * kolarstwo szosowe: o Lubelskie Towarzystwo Cyklistów - http://www.ltc.lublin.pl/ * Akademicki Związek Sportowy - http://www.azs.umcs.lublin.pl/ Wybrane pozycje: * Historia Lublina w zarysie 1317-1968 - praca zbiorowa pod redakcją Henryka Zinsa; Lublin 1972. * Historia miasta Lublina : informator do wystawy stałej w Muzeum Historii Miasta Lublina - Jadwiga Chmielak, Grażyna Jakimińska, Marta Polańska; Lublin 2000 * Materiały do historii miasta Lublina 1317-1792 - Jan Riabinin; Lublin 1938 * Lublin : dzieje miasta. T. 2, XIX i XX wiek - Tadeusz Radzik; Lublin 2000 * Lublin wczesnośredniowieczny - Andrzej Rozwałka, Rafał Niedźwiadek, Marek Stasiak; 2006, ISBN 8374360548 * Lublin w dziejach najnowszych - Waldemar Kozyra; Lublin 2002 * Żydzi w Lublinie : materiały do dziejów społeczności żydowskiej Lublina - praca zbiorowa pod redakcją Tadeusza Radzika; Lublin 1995 * Polska Lubelska 1944 - Tadeusz Żenczykowski, 1987, ISBN: 83-86225-45-9 * Lublin. Pamięć i pamiątki - oprac. J. Kliszewska, J. Kus, wydawca: Archiwum Państwowe Linki zewnętrzne [edytuj] Wikicytaty Zobacz w Wikicytatach kolekcję cytatów o Lublinie Commons Zobacz galerię na Wikimedia Commons: Lublin Wikinews Zobacz Wikinews na temat Lublina * Strona Urzędu Miasta * Plan Lublina * Mapa Lublina online * Rozkład jazdy MPK * Portal Ekonomiczno Informacyjny * Popularny portal lubelski "koziołek" * Strona Hufca Lublin Związku Harcerstwa Polskiego * Forum lubelskich studentów * Serwis informacyjny Euroregionu Bug * Strona o mieście - nieaktualizowana * Informacje z lubelskiego * Lubelski Serwis Informacyjny * Lublin - moje miasto * Obejrzyj film o Lublinie * Regionalne Centrum Informacji Europejskiej * Izba Skarbowa w Lublinie * Międzynarodowe Targi Lubelskie * Teatr NN - światło z przeszłości miasta * wortal "Lublin - Pamięć Miejsca" * Klub Imprez na Orientację "INOCHODZIEC" w Lublinie * Lublin w projekcie literackim Moje Miasto * Biuro Aktywizacji Bezrobotnych Caritas Archidiecezji Lubelskiej * Zabytki i muzea o Muzeum Lubelskie - zamek z kaplicą św. Trójcy o Muzeum na Majdanku o Muzeum Archidiecezjalne Sztuki Religijnej w Lublinie o Pomniki Lublina o Synagoga w Lublinie o Cmentarze żydowskie * Związki wyznaniowe o Parafia Ewangelicko-Augsburska (luterańska) w Lublinie o Parafia Greckokatolicka w Lublinie o Dominikanie w Lublinie o Prawosławna Diecezja Lubelsko-Chełmska * Organizacje - Towarzystwa o Lubelskie Towarzystwo Ekologicznej Komunikacji o Organizacja Monarchistów Polskich oddział Lublin o Polskie Towarzystwo Miłośników Astronomii w Lublinie ![]()
| |