zestaw dla prawdziwego Hakiera :P

Tak wogóle, to przyszła mi na myśl pewna idea... zapewne każdy pamięta
czasy kiedy w sklepach zabawkowych można było kupić zestawy "Rambo". :
Możnaby opracować taki zestaw hakerski. Co wy na to ? :
Jakiś mini komputerek z napisem "Haker",



E tam mini komputerek, plastikowa makiete laptopa, ale takiego cool,
chrom i w ogole... ;)

koniecznie czarne okulary,
tabliczke na łańcuszku z napisem "HAKER",



|-| -/ c |< 3 9| (to ostatnie to R tylko od tylu)

hakerska komorka-zabawka rodem
z filmu Matrix ;).



Heh, iirc w Matrixie mieli Nokie "banana", pewnie mozna gdzies znalezc
zabawki je udajace. Na "wyswietlaczu" damy 'The APCOH has You!' ? ;

Any Comments...?



Moze dodajmy malego pluszowego prosiaczka? ;

Regardsy,


     

  Tanie baloniki

| Potrzebujesz na jutrzejszą przejażdże z kilkoma kumplami? Sklepy z
| zabawkami dla dzieci :).

Ale tam nie będzie cen hurtowych. A 100 sztuk to już chyba hurt? :)



Hurtowania zabawek była kiedyś na Bażantarnii, czy jest teraz to nie wiem.

Pozdrawiam,
Bartek.


  Figurki Hasbro - Spider-man i inne... gdzie?!

Venoma... moj synek nie widzial nigdy takiego superbohatera i nie bedzie
zadowolony :(



Zacznij od Makro - mają tam trochę asortymentu Lego, ale zdaje się, że
widziałem tam również Matel i Hasbro. Ostatnio do Auchan zrobili świąteczną
dostawę i jest masa zabawek - więc może sprawdź tam jeszcze raz...

Czy biegajac po naszym kochanym miescie w poszukiwaniu ciekawych prezentow
dla dzieci nie natkneliscie sie gdzies na figurki Spider-mana z Hasbro?



Dla

Hmm, przychodzi mi jeszcze do głowy Market ABC na górze na stoisku z
zabawkami - tam też bym szukał. Spróbuj też może poszukać w google pod
hasłem "zabawki hasbro +białystok sklep"

mniej wtajemniczonych napisze, ze figurka jest w plastikkowym opakowaniu
typu kolorowa tekturka z logo Spider-mana, na niej lezy figurka, obok niej
zazwyczaj jakis gadzet do wymiany w figurce... wszystko zapakowane w
przezroczysty plastik i zazwyczaj sobie wisi na scianie/stojaczku. Figurka
ma ruchome konczyny, glowe itp.



Dobrze, że wiesz przynajmniej czego szukasz :)

Nikt nie zauwazyl? Bede wdzieczny za kazda SPRAWDZONA wiadomosc... Mam
jeszcze 3 dni...



Szukaj - zrób to dla dzieciaka - dla tych 10 sekund, gdy rozpakowuje Twój
prezent - naprawdę warto :) Czego się nie robi dla syna...

Pozdrawiam swiatecznie



Ja również - Wesołych Świąt...


  Figurki Hasbro - Spider-man i inne... gdzie?!

Zacznij od Makro - mają tam trochę asortymentu Lego, ale zdaje się, że
widziałem tam również Matel i Hasbro. Ostatnio do Auchan zrobili
świąteczną
dostawę i jest masa zabawek - więc może sprawdź tam jeszcze raz...



W Makro bylem dwa razy nawet... za drugim razem bylo stanowczo mniej zabawek
niz za pierwszym razem... ale nie bylo figurek Hasbro :( Do Auchana pojade
jeszcze nie raz - ale wielkich nadziei nie mam...

Hmm, przychodzi mi jeszcze do głowy Market ABC na górze na stoisku z
zabawkami - tam też bym szukał. Spróbuj też może poszukać w google pod
hasłem "zabawki hasbro +białystok sklep"



W Markecie tez bylem, zreszta moja zona pracuje na dole w dziale miesnym
wiec takze monitoruje sytuacje...

Szukaj - zrób to dla dzieciaka - dla tych 10 sekund, gdy rozpakowuje Twój
prezent - naprawdę warto :) Czego się nie robi dla syna...



Szukam, szukam... zjechalem juz 3/4 miasta... nie bylem jeszcze w paru
miejscach... Ciagle licze, ze ktos o dobrym sercu przesle mi jakas
wskazowke... Szukalem nawet na Allegro... nic :((( Buuuuu...

Pozdrawiam swiatecznie...

Marek "Warlock" Choroszucha

---
webmaster: http://www.serwis-komiksowy.pl
private: http://www.warlock.mfirma.net
GG: 1063274, Tlen: warlock, ICQ: 1595500
---


     

  Figurki Hasbro - Spider-man i inne... gdzie?!

| Zacznij od Makro - mają tam trochę asortymentu Lego, ale zdaje się, że
| widziałem tam również Matel i Hasbro. Ostatnio do Auchan zrobili
świąteczną
| dostawę i jest masa zabawek - więc może sprawdź tam jeszcze raz...

W Makro bylem dwa razy nawet... za drugim razem bylo stanowczo mniej
zabawek
niz za pierwszym razem... ale nie bylo figurek Hasbro :( Do Auchana pojade
jeszcze nie raz - ale wielkich nadziei nie mam...

| Hmm, przychodzi mi jeszcze do głowy Market ABC na górze na stoisku z
| zabawkami - tam też bym szukał. Spróbuj też może poszukać w google pod
| hasłem "zabawki hasbro +białystok sklep"

W Markecie tez bylem, zreszta moja zona pracuje na dole w dziale miesnym
wiec takze monitoruje sytuacje...

| Szukaj - zrób to dla dzieciaka - dla tych 10 sekund, gdy rozpakowuje
Twój
| prezent - naprawdę warto :) Czego się nie robi dla syna...

Szukam, szukam... zjechalem juz 3/4 miasta... nie bylem jeszcze w paru
miejscach... Ciagle licze, ze ktos o dobrym sercu przesle mi jakas
wskazowke... Szukalem nawet na Allegro... nic :((( Buuuuu...

Pozdrawiam swiatecznie...

Marek "Warlock" Choroszucha



to kup coś innego:P
ale i problem......


  Poszukuje nazwy marki zabawek pluszowych

Witaj

Poszukuje nazwy marki dla zabawek pluszowych.
Najlepiej jakby kojarzyła się w jakiś sposób z zabawkami, dziećmi itp. choć
nie koniecznie.



Nie jestem jakims specem od kreowania wizerunku, ale jak  sie blizej okreslisz to moze pomoge.

1. Przede wszystkmi na jaki rynek jest skierowany produkt (Polska, UE, USA...)
2. Jak cenowo bedzie wypadal w stosunku do konkurencji
3. Do jakiej grupy wiekowej - czy beda to zabawki pluszowe dla naprawde malych dzieci, czy moze np dla chlopakow (-nascie), ktorzy beda robic prezenty swoim miloscia
4. Jaka bedzie podstawowa sciezka dystrybucji? (markety, firmowe sklepy z zabawkami, net, itd?)
5. Jakosc?
6. Reklama - intensywna- wszystkie media, brak, cos posredniego?

Jak cos takiego podasz to sie zastanowie..

abba


TO/poczta.onet.pl
Z góry wielkie dzięki za wszelkie pomysły

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl




  Atari Flashback

| Witam,

| Krotkie info dla zainteresowanych ta zabawka.
| W niemieckim Plusie (a moze i polskim??) mozna obecnie kupic Atari
| Flashback za o ile dobrze pamietam 39.99Euro. Wczoraj przy okazji zakupow
| widzialem dosc spory zapas ;)
| W sieci sa gdzies rozne info dotyczace tej zabawki.

| Pozdrawiam
| Rafal
| Mowisz o tej "reedycji" konsoli 7800 ?

| WIecej info i screenshooty tego co jest na konslili mozna zobaczyc np
| tutaj http://gear.ign.com/articles/573/573583p1.html

| W angli cena waha sie w granicach 15-19 funtow w stanach ok $30

| Pozdrofka
| Monsoft

Tak, mowie dokladnie o tym.
Tutaj jest link do tego w Plusie:
http://shop.plus.de/is-bin/INTERSHOP.enfinity/eCS/Store/de/-/EUR/Plus...



Ja dzisiaj w sklepie widzialem joystick z wbudowanymi 30 grami z C64 po
promocyjnej cenie 9.9 funta.
Nawet sie zastanawialem czy se nie kupic, ale w sumie ja tych gierek z C
64 nie znam, ale korcilo mnie jak zobaczylem okladke i screeny ;)

Czlowiek czyba


  Atari Flashback

| Witam,

| Krotkie info dla zainteresowanych ta zabawka.
| W niemieckim Plusie (a moze i polskim??) mozna obecnie kupic Atari
| Flashback za o ile dobrze pamietam 39.99Euro. Wczoraj przy okazji
| zakupow widzialem dosc spory zapas ;)
| W sieci sa gdzies rozne info dotyczace tej zabawki.

| Pozdrawiam
| Rafal
| Mowisz o tej "reedycji" konsoli 7800 ?

| WIecej info i screenshooty tego co jest na konslili mozna zobaczyc np
| tutaj http://gear.ign.com/articles/573/573583p1.html

| W angli cena waha sie w granicach 15-19 funtow w stanach ok $30

| Pozdrofka
| Monsoft

| Tak, mowie dokladnie o tym.
| Tutaj jest link do tego w Plusie:
| http://shop.plus.de/is-bin/INTERSHOP.enfinity/eCS/Store/de/-/EUR/Plus...

Ja dzisiaj w sklepie widzialem joystick z wbudowanymi 30 grami z C64 po
promocyjnej cenie 9.9 funta.
Nawet sie zastanawialem czy se nie kupic, ale w sumie ja tych gierek z C
64 nie znam, ale korcilo mnie jak zobaczylem okladke i screeny ;)

Czlowiek czyba juz tak bedzia mial do konca zycia, ze jak wyrosl na
giercach z 8 bitowcow to bedzie czul sentyment do nich

Pozdrowka
Monsoft



Tez sie zastanawialem nad tym Flashback, ale wlasnie z tych gierc znam chyba
tylko 2-3. Takze przynajmniej narazie nie kupilem ;)
Ale troche mnie korci...

Pozdro
Rafal

ps.
W tym tygodniu bede w Londynie. Piszesz, ze widziales cene w funtach ;) Moze
na piwko??


  Witam po raz pierwszy!

----smiej sie, smiej :-)))))..napiaslem przeca ze nigdy nie spottkalem
sie z
tymi zabawkami...



zabawki to idz sobie poogladac do najblizszego sklepu z napisem ZABAWKI.
wez Ty lepiej zostan przy PC albo na poczatek wyzbadz sie PeCetycznego
sposobu myslenia, co?
---
Pozdrawiam/Best Regards

        Taryk Abo-Hassan

Think! Use Macintosh!

-----------------------------------------------------------------------
INTERIA.PL: Portal pelen informacji... | http://link.interia.pl/f15fd


  +++ Wiersze miesiąca - Grudzień 2004
krótki list do świętego mikołaja bez listu
książeczka reklam w tym najważniejsze z marzeń
dziecka sklep z zabawkami gdzie jest wszystko

tati dopisuje mikołaju nie spełniaj to życzenie
bo dzisiaj i święty nie udźwignie sklepu
a od przekładania na półkach zabawek z magazynów
jutro ważniejsza będzie dla dzieci nauka

(i komplikują dorośli dziecięce pragnienia i listy)


  Prośba (nietypowa)


[...]

| jesli mowisz o Deutsches Museum w Monachium to raczej nie jest to...

| No własnie tak pomyślałem ... tam podobne bryły stoja i moznaby w
| necie sprawdzić szto eta...

Strona Deutsches Museum jest krotko mowiac do kitu ale...



Fuckt. Ale brył nie brakuje :)
tax:
Przyszedł ojciec z 5-letnim synkiem do sklepu z zabawkami. Chodzą,
wybierają, mały grymasi. Nagle spostrzega zarąbiastą zabawkę. Tylko, że
drogą. Ojciec alternatywnie pokazuje mu tańszą, ale gnojek (wychowywany
przecież bezstresowo) nie chce słyszeć o tym. I zaczyna jazdę - wali się na
podłogę, uderza głową o posadzkę, krzyczy, wyje - sajgon totalny.
Zwabiony krzykiem przybiera gościu w zielonych brylach:
- Proszę pana, jestem dziecięcym psychologiem! Moim zadaniem jest
rozwiązywać takie właśnie sytuacje!
- Czyń waść swą powinność - wzdycha ojciec.
Facet podbiega do dzieciaka i szepce mu coś na ucho. Dzieciak przestaje
histeryzować. Bierze tańszą zabawkę i cichutko staje przy tatusiu.
- Mistrzu, jakżeś pan to uczynił?
- Aaa... Powiedziałem, że jak się nie uspokoi to kopnę go w dupę i urwę mu
ucho


  tamagotchi - tamajaja

Szanowni Panstwo,
Z pewnoscia slyszeliscie o nowej super-zabawce
"TAMAGOTCHI" ktora zdobyla ostatnio caly swiat.
Teraz TAMAGOTCHI dotarlo do POLSKI !!!.
Mamy te super-cuda elektroniki w magazynie i mozemy
je natychmiast wyslac do wszystkich chetnych odbiorcow
niezaleznie czy odbiorca bedzie sklep czy osoba prywatna !



Pozwole sobie wyrazic moje zdanie, ktore zreszta jest zgodne
ze zdaniem psychologow. Otoz ta zabawka jest bez sensu,
ludzie wydaja mase pieniedzy, na cos co ich zdaniem ma im
zastapic zywe zwierze. No to ja proponuje, zebysmy zaczeli
kochac swoje lodowki, pralki, wersalki... To jest niezywe,
a przynajmniej jakis pozytek z tego jest... W Polsce to sie
nie przyjmie.

---------------------------------------------------------------------------­--

| IRC: Emean, sometimes on #gaduly #warez #gliwice          73 for HAMs     |
---------------------------------------------------------------------------­--


  Akumulatorki R6

Jakie akumulatorki R6 i ładowarki polecacie ?
Będą służyły do zasilania zabawek dziecka.
Czy kupić jakiś zestaw typu ładowarka + aku R6, może osobno, jaka firma ?
Za wszelkie sugestie z góry dziękuję.



Jak to ma być zabawka dla dziecka, która wydaje jeszcze jakieś upierdliwe
dźwięki to kup najtańsze.
Może trafisz na takie co krótko działają a długo trzeba ładować - wtedy
będziesz miał pretekst co by ci dzieciak nie robił szumu ;-)
A tak poza tym to możesz kupić w sklepie jakiś zestawik aku + ładow
najlepiej niklowowodorkowe (są bez efektu pamięci)


  fotostop i czerwona płachta, a psychoanaliza


Tak sie zastanawiam... ile z nas, MiKoli, ma siostre, i w ilu przypadkach
ta siostra tez jest MiKol a w ilu patrzy na MiKola z pogarda?



Chyba w większości przypadków to drugie.

Czy to przypadkiem nie jest tak, ze chlopaka rodzice zainteresowywuja
(jakie sliczne slowko :) ) takimi rzeczami, do chlopaka pasuje technika -
ale sama z siebie technika jest fajna, i dziewczyn(k)e tez bez problemu da
sie zainteresowac MiKolstwem, jesliby tylko ktos jej to pokazal?



To racja!. Zauważcie, że nawet w sklepie z zabawkami są osobne regały
"zabawki dla chłopców", "zabawki dla dziewczynek".

Który ojciec pomyśli, żeby dziewczynce kupić kolejkę elektryczną?

| To znaczy kobiet w niej jest niewiele, a jak powiadal nam
| wykladowca na Wydziale Transportu - kobieta w grupie lagodzi obyczaje.
Pseudokibice sa wyraznie mniej "zlagodzeni" :)



A dużo jest kobiet wśród "pseudokibiców"? Chyba nieiwele jednak, choć może
więcej niż wśród mikoli.

Pozdro
Piottr


  fotostop i czerwona płachta, a psychoanaliza

| Czy to przypadkiem nie jest tak, ze chlopaka rodzice zainteresowywuja
| (jakie sliczne slowko :) ) takimi rzeczami, do chlopaka pasuje technika -
| ale sama z siebie technika jest fajna, i dziewczyn(k)e tez bez
| problemu da
| sie zainteresowac MiKolstwem, jesliby tylko ktos jej to pokazal?

To racja!. Zauważcie, że nawet w sklepie z zabawkami są osobne regały
"zabawki dla chłopców", "zabawki dla dziewczynek".

Który ojciec pomyśli, żeby dziewczynce kupić kolejkę elektryczną?



Badania mówią, że skończyć się to może schowaniem lokomotywy do wózeczka
pod kołderkę i śpiewaniem jej kołysanki. Pogooglaj - tam gdzie czytałem
opisywano taką akcję z wozem strażackim;)


  Pistol pneumatyczny
Zdaje się, że można :)))))
W Szczecinie jest sklep Desperado w którym na wystawie leży sobie M16, i
chyba (pewność gdzieś na 90 % - mogę pójśc i zapytać) są i inne "ciężkie"
BB
guny.



W warszawie w Kapiszonie na Brodnie kupilem sobie replike beretty 92F
napedzana gazem <wersja z nieruchomym zamkiem- z odleglosci 3 metrow
przebija na wylot puszke od piwa - i nie jest to juz raczej zabawka dla
dzieci - bo krzywde zrobic tym mozna -(Ztego co wiem  otakiej sile razenia
jest robiona tylko replika beretty ) ostatnio bedac w tym sklepie widzialem
inna replike beretty i H&K P8 rowniez na gaz w calosci metalowe . POdczas
strzalu (kulka BB 6mm) odrzuca do tylu zamek - wyglada to dosc
profesjonalnie - mozna oczywiscie rzucanie zamkiem wylaczyc  i wtedy zuzywa
mniej gazu - sila razenia jest chyba nieco wieksza niz w mojej , ale nie
wiem na 100% bo nie bawilem sie tym - wyglada i dziala cool - problem tylko
taki , ze kosztuje ponad 500 zl-a tyle na ( badz co badz) zabawke wydawac
mi sie nie chce  . Za swoja dalem 200 zl i uwazam , ze to jest max tego co
za taki gadzet dac mozna - poza nieszczelnym magazynkiem nie mialem z nia
innych problemow i goraca milosnikom strzelania z kulek polecam ten model!

pozdrawiam nietoperz


  Figurki żołnierzy

Dziś od czasu do czasu przechodząc po  stoisku z zabawkami
niestety nigdzie nie spotkałem tego rodzaju zabawek...



    Owszem, są, tylko szukaj w sklepach modelarskich.

http://jadarhobby.waw.pl/e_portal/c_default.php?cPath=17_131&PHPSESSI...
http://aukcjewp.wp.pl/showcat.php?id=3596

    REMOV


  Pyt. dot. wiatrowki

Można, tylko kiedy już ktoś dał się spisać to niestety ma problem.
Taka zabawka może być użyta w przestępstwie np. jako straszak
i odnaleziona jako dowód rzeczowy. Policja ma numery i właściciela,
no to kogo będzie chciała sprawdzać?



Takich zabawek nie należy kupować w sklepach z bronią, które spisuja dane bo
boją sie policji. Najlepiej kupować je wysyłkowo, albo w zwykłym sklepie który
ma policje w nosie i kwitów nie spisuje.

pbp


  Pyt. dot. wiatrowki

Zalezy. Przesylki poleconej? Sadze ze tak.



To trzeba robic tak, by odbiór kwitował 90-letni pradziadek.

pbp

tak naprawdę to się rozpędziłem. Zabawki kupuje sie w sklepach z zabawkami,
kupowanie w sieci ma zalety, ale jak sie okazuje ma też wady.


  Co będzie jak

Co będzie jak sobie będę chodził po mieście z kaburą i pistoletem na
kulki
(repliką taką piękną Walter P99 z allegro) ? Czy policja może mnie
zatrzymać ?



Naście lat temu (gdzie na początku lat 90-tych), jak jeszcze różnej maści
repliki broni w Polsce nie były znane, w Krakowie koło Dworca PKP (koło
starego baru, co teraz na jego miejscu stoi centrum handlowe) chodził sobie
facet. Facet miał pod pachą saszetkę, a z niej wystawał tył PM SKORPION.
Ponieważ było to krótko po tym, jak na A4 zastrzelono dwóch policjantów,
więc rzeczony dżentelmen wzbudził lekką sensację. Konsekwencją tego było
wezwanie AT. Strzelono do chłopa siatką a następnie z dachu spadł na niego
komandos, w skutek czego nieco naruszono integralność ubioru "terrorysty"
oraz zaczął się on uskarżać na bóle różnych części ciała - nie wykluczone,
że skargi były zasadne. Po ustaleniu, że rzeczony SKORPION był atrapą
zakupioną dla syna w sklepie z bronią gazową na pobliskim Starym Kleparzu
terrorysta odjechał do domu pociągiem. Usłyszał jedynie przepraszam.

Ad rem, to oczywiście nie ma zakazu chodzenia z zabawkami po mieście, ale
trzeba się liczyć z konsekwencjami wprowadzenia w błąd postronnych osób.
Ich rozpiętości może być od legitymowania przez każdy patrol z osobna do
zastrzelenia, jeśli właściciel zabawki znajdzie się przez przypadek w
nieodpowiednim miejscu i czasie.


  40 mm granat obserwacyjny

khm... ale my mówimy o przekazywaniu obrazu w czasie rzeczywistym, na
najniższym szczeblu działania - plutonu piechoty.



Nie. Mowimy o sklepie z zabawkami, i o tym ze urzadzenia typu:
"male, lata, robi zdjecia" zaczna sie pojawiac masowo.
A tak BTW, to jesli za rok albo dwa okaze sie ze w Iraku
zrobiono rozpoznanie z powietrza baz sil stabilizacyjnych,
za pomoca podobnych zabawek rakietowych lub latawcowych,
to zaloze sie ze polowa "ekspertow do spraw wojskowosci"
przecierac bedzie oczy ze zdumienia.

Sklepy z zabawkami, ogladajcie ludzie sklepy z zabawkami...
;-)
Michal


  40 mm granat obserwacyjny

Nie. Mowimy o sklepie z zabawkami, i o tym ze urzadzenia typu:
"male, lata, robi zdjecia" zaczna sie pojawiac masowo.
A tak BTW, to jesli za rok albo dwa okaze sie ze w Iraku
zrobiono rozpoznanie z powietrza baz sil stabilizacyjnych,
za pomoca podobnych zabawek rakietowych lub latawcowych,
to zaloze sie ze polowa "ekspertow do spraw wojskowosci"
przecierac bedzie oczy ze zdumienia.

Sklepy z zabawkami, ogladajcie ludzie sklepy z zabawkami...



Cyfrowy aparat kosztuje obecnie już kilka stówek w wersji uproszonej, czyli
bez ekranika i zoom-a. Jedynym problemem pozostaje wyzwolenie migawki w
odpowiednim momencie, co można z powodzeniem załatwić czymś zewnętrznym.
Umieszczenie takiego cuda w czymś, co lata (np. latawiec, model szybowca,
czy zgoła rakieta modelarska) nie jest już wielkim problemem.

W wystrzeliwanie starego Druh-a bawiłem się ze 20 lat temu. Podwieszony pod
spadochronem robił raz lepsze, a raz gorsze fotki, tym nie mniej "akcja"
jest do zrealizowania przez średniozaawansowanych technicznie uczniów szkoły
podstawowej.


  spolszczenie do Paint Shop Pro 7

| skad to mozna sciagnac?

Wejdz se na ta stronke http://underpl.org/

-Grabek



dzieki wszystkim

-----------------------------------------------------------------------
W jednym z dzieciecych sklepow w Szczecinie mozna kupic pluszowego
strusia-zabawke, ktory wygladem przypomina cos, co na pewno nie
powinno byc zabawka dla dzieci. | http://link.interia.pl/f15a0


  udane obserwacje planet
zeby zakonczyc ostatecznie temat, chyba sie troche nie zrozumielismy ! A
wiec mi nie chodzilo o to co widac a co nie, tylko o taka dziwna maniere
panujaca w Polsce przenoszona rowniez tutaj, powiedz mi dlaczego od razu nie

argumentacja, wiec po co sie bawic poprostu w teksty ktorymi nie ustepujesz
z powaga autorowi ? Trzeba bylo tak i by wystarczylo, a tu trawki te
sprawy.... ehhhhhh ludzie !

po kiego grzyba wogole sie klocic, powinnismy sobie raczej nawzajem pomagac,
mowic co jest OK a co nie, niektore rzeczy promowac a niektore pietnowac,
ale robiac to normalnie !
Nawet w USA gdzie astroamatorow sa tysiace w sklepach sie sprzedaje tanie
plastikowe zabawki ktore maja pow. 1000x ! Taki juz ten swiat.....

Pozdrawiam i mam nadzieje ze dojdzie do spotkania w trakcie obserwacji, a co
do sprzetu to tez juz mi sie znudzila zabawka i mam zamiar ja zmienic na
nieco bardziej sprawna... :))))


  Rumunskie szczeniaki z "pistoletami"
Juz byl przypadek "postrzelenia" z takiej zabawki dziecka. Ogladalem to
w "telewizorze". Chlopak 11-letni wyladowal w szpitalu, bo kolega
strzelil do niego z takiej zabawki. Ma uszkodzona rogowke czy cos w tym
rodzaju. Na szczescie bedzie widzial, a to tylko dlatego ze byla szybka
fachowa interwencja lekarska. Jednym slowem to extra zabawka dla malych
dzieci. Na Zachodzie jest czesc zabawek przeznaczonych tylko dla
doroslych (patrz paintball).
Niestety w Polsce tego typu zabawki mozna kupic w zwyklym sklepie z
zabawkami.
Browar

  Rumunskie szczeniaki z "pistoletami"

dzieci. Na Zachodzie jest czesc zabawek przeznaczonych tylko dla
doroslych (patrz paintball).
Niestety w Polsce tego typu zabawki mozna kupic w zwyklym sklepie z
zabawkami.



wlasnie znajomy opowiedzial mi jak pod koniec wakacji
jechal w pociagu z grupa kilkunastu skandynawskich dzieciakow
(chyba z Dani) wracajacych z wakacji do domu
Wszyscy mieli w rekach te "pistolety", a plecaki pelne kulek 6mm do nich.
W czasie jazdy i na postojach strzelali do czego sie dalo.
Wygladalo na to ze to najwieksza atrakcja jaka znalezli w Polsce....

ZOMO


  Zabawki ...
Cześć

Widziałem kiedyś u koleżanki takie zwierzaki albo coś na ich kształt, które
można gnieść i one zachowują po tym gnieceniu swoje kształty. Wiem jeszcze,
że  to guma+mąka.
Nie widzieliście gdzieś sklepów z takim wynalazkiem ?
Fajna zabawka, i pewnie mojemu chrześniakowi spodoba się tak samo jak mnie
:)

Wojtek


  zabawki
Jak z tanszymi to w supermarketach a jak drozej ale wiekszy wybor to I
pietro Smyka, Plac Konstytucji ostatecznie Nowy Swiat tuz przy Alejach
Jerozolimskich.

Ja jednak polecam supermarkety bo jest tam ok. 30% taniej. Natomiast problem
w tym ze lepszych zabawek nie ma i trzeba czekac na dostawy (naszczescie ja
juz wiekszosc kupilem)

Robert

Czesc

Szukam sklepu z zabawkami dla dzieci.

Pozdrawiam
Tomek




  pomysł na prezent dla dziecka

Dzień dobry
Jestem wujkiem 2 letniej Ani. Ale kompletnie nie mam pomysłu na prezent dla
Ani ani nie mogę spotkać św. Mikołaja. b prosze o wasze propozycje
z gory dzieki za podpowiedzi

zrozpaczony wujek



Oj, wujek;)
Idziesz do sklepu i mowisz do pani sprzedawczyni lub dowolnie wybranej
mamy, szperajacej w stoisku zabawkami dla malych dzieci:

Dziędobry. Jestem wujkiem 2 letniej Ani, ale kompletnie nie mam...

Z pewnoscia cos Ci doradza:)

Na pudelkach sa oznaczenia, dla jakich kategorii wiekowych sa przeznaczone
zabawki.
No i raczej chyba cos markowego bym wybrala, chociaz to i tak
na ogol w Chinach wszystko robione, ale moze czasem ktos sprawdza jakosc....

Z tego, co zauwazylam, roznice cenowe sa dosc drastyczne, np. taki sam robocik
Fisher Price w Carrerourz kosztowal ca 105, w Smyku prawie 200 (sic);)


  (GwW) Sprężyna do skakania?

Witam,
W związku z 1/06 szukam dosyć nietypowej zabawki - sprężyny do skakania.
Piotr



Witam

cos w tym stylu jest na ulicy Dabrowskiego(Mokotow - odcinek od Al.
Niepodleglosci do Lowickiej), w sklepie z zabawkami.

Pzdr
Paweł


  Gdzie kupic dmuchana, lekka pilke?

Hejka!

Pytanie mam nietypowe, ale moze akurat ktos bedzie wiedzial? :)

Szukam mianowicie sklepu z zabawkami, takiego zeby byl w nim duzy wybor
pilek dla dzieci. Przydalaby mi sie na prezent taka spora, dmuchana i
przezroczysta pilka z cienkiego plastiku, zeby maluch mogl to nawet glowa
odbijac i zeby mu sie nic nie stalo. Bylem w Smyku w Galerii Centrum, w
Tesco (d. Hit), w Feniksie i jeszcze paru sklepach, ktorych juz nie
pamietam, i nigdzie takich pilek nie ma. Tylko ciezkie, z grubej gumy,
albo
od razu "fachowe" do koszykowki albo pilki noznej... A takich lekkich
dmuchanych nie ma... :(



Powinno być w hurtowni zabawek.


  Pomóżcie PROSZĘ !!!

Wpakowałem się bo obiecałem młodszej siostrze jakiś mikrofon do zabawy.
Może grać przy okazji jakąś melodyjke, może być z jakimś cudem które
nagrywa, ostatecznie może być zwykła atrapa.
Jeśli są tu dobre dusze i mają chwilke czasu to PROSZĘ zajrzyjcie do sklepów
z zabawkami w pobliżu Was i dajcie znać jak byście jakieś takie cudo
znaleźli.



Stary a może jej kup normalny, najtańszy mikrofon? Wydasz parę złotych
więcej, ale będzie miała frajdę, bo będzie działał! podłączy do wieży i
nagra swoją pierwszą taśmę DEMO. ;P Serio, po cholerę zabawkę...


  gdzie kupic...

gadzety, zabawki, gry logiczne?
Gdzie takie cosie mozna zapokupic?



Ja kiedyś natknąłem się na takie łamigłówki z drewna i sznurka w jednej z
małomiasteczkowych księgarni. Kupiłem wszystkie. Było tego sześć sztuk.
Przeważały desteczki z otworami, poprzewlekane sznurkami z nanizanymi
kulkami, krążkami, pierścionkami. Jak wam izwiestno - kulki trzeba było
przetransportować na idiotyczną, drugą stronę deseczki, krążki okazywały
się gumowe, bądź niewidzialne, a pierścienie, kiedy tylko spuściłes z nich
na chwilę oczy, natychmiast plątały wszystko, co się tylko dało. Bardzo to
wszystko przyjemne. Zwłaszcza, gdy się wyrzuci od razu instrukcję do
kosza, nie czytając jej.
Jeśli to komus potrzebne, to może postaram się odnaleźć te cuda (nie
wierzę, żeby jeszcze były w tym sklepie) i wykonać zdjęcia. Taka zabawka
samodzielnie wykonana byłaby nie byle jakim prezentem.


  Gdzie duży sklep z zabawkami?

Poradźcie gdzie znaleźć duży wybór zabawek?
Złaziłam dzisiaj pół Wrocławia i nie natrafiłam na nic ciekawego. Przydałby
się porządny, duży sklep z zabawkami. Może znacie taki we Wrocławiu?



moze Askot:
http://askot.pl/index.php?n=kat&k=5

moze babymax - tyle ze to daleko jest:
http://www.babymax.pl/onas.htm

albo po prostu Smyk:
http://smyk.com/index.php?option=com_maps&task=category&id=24&Itemid=...


  Gdzie duży sklep z zabawkami?
Bardzo wszystkim dziękuję, na pewno skorzystam.
Pozdrawiam

Poradźcie gdzie znaleźć duży wybór zabawek?
Złaziłam dzisiaj pół Wrocławia i nie natrafiłam na nic ciekawego.
Przydałby się porządny, duży sklep z zabawkami. Może znacie taki we
Wrocławiu?




  Wall-e maskotka, zabawka.

Dzięki, ale interesuje mnie jakiś sklep "naziemny", do którego mozna się z
synem wybrać na "wyprawę po wallego" :)
No i nie chciałbym wydać więcej niż 39,99 PLN :)

McClusky



  Na ulicy Robotniczej 64 ( na terenie Archimedesu) jest hurtownia
zabawek. Po lewej stronie jak sie wchodzi na teren zakładu. Kiedyś
sprzedawali tam również detalicznie- nie wiem jak jest obecnie.

Można tam podejść /podjechać/ zobaczyć czy jest bohater Wall-e w
normalnej cenie - ale radze to zrobić bez dziecka, bo można sobie
narobić kłopotów ;)
Albo jak mówili przedmówcy w sklepach z zabawkami w galeriach się
porozglądać.
Pozdrawiam


  Lewitujący bączek ?!

Mowa o Levitronie. Ta zabawka istnieje chyba od dwoch co najmniej lat,
tu w USA po prostu sie to kupuje w sklepie. Wymyslil to jeden facet
z Los Alamos.

Dziala to w ten sposob, ze w rogach podstawy sa cztery magnesy
ktore wytwarzaja takie pole magnetyczne, ze tak gdzies 3 cm
nad podstawa baczek (czyli po prostu magnes w ksztalcie kolistym)
jest odpychany z sila rowna ciezarowi.

To nie jest koniec, bo rownowaga nie jest stabilna. Tzn. jesli puscic
baczek to on sie obraca (tzn. wywraca do gory nogami) i rownowage
diabli biora. Ale jesli baczkiem zakrecic, to sie nie wywraca i
rownowaga sie utrzymuje.

Jesli chodzi o "profesora z Niemiec zajmujacego sie tematyka lewitujacych
przedmiotow" to to jest puc z banderola, fizyka tej zabawki jest na
poziomie szkoly sredniej.

Witold Biedrzycki
teradyne.com

PS Przy okazji wyjazdow do Polski podarowalem levitrony znajomym,
podobno bardzo pomaga w kontaktach z plcia przeciwna ...


  serwis monitorow NEC w Wawie - UWAGA !!! ->[OT]

To ma sens patrząc od strony sprzedawcy. Nie masz kartonu = zero
gwarancji... Ale wszystko można obej ć. Je li nie chcą uwzględnić
gwarancji,
bo nie spełniłe  jakiego  tam warunku, to musisz zażądać uwzględnienia
rękojmi - o rękojmi nic nie pisze, a ewentualne marudzenie sprzedawcy olać
i
nie dyskutować z nim :-)



nie no co do kartonu to po prostu mowisz ze masz przeciez gwarancje na
PRODUKT ktory sie w nim znajduje a nie na jego OPAKOWANIE i w zwiazku z tym
opakowanie cie NIE interesuje [ja tak powiedzialem jak mi zasugerowali ze
nie uwzglednia gwarancji bo nie mam jakiejs tam nalepki z kartonu, ktory
wywalilem zreszta od razu pod sklepem bo mi sie do auta nie miescil ------
od razu zmadrzeli :-)))]....aaaaa - zauwaz ze wiekszosc np. zabawek ma na

mowi ze nie opakowanie a jego zawartosc jest zabawka :-0))

no dooobra lepiej eot bo ot :-)

pne


  Scratch Board

Btw. widzialem ostatnio w sklepie wlasnie taki bajer z tym ze jeden
opisany byl jako mezzotinta a druki jako miedzioryt. ktos czegos
takiego uzywal?



grunt to dobrze czytać - tak jest troche takich zabawek - ale to nie ma
w zasadzie związku z typową grafiką warszatową. Można się pobawić - ale
co z tego? Dobre linoryty wymagają poznania pewnych zasad - a taka
zabawka to czego nauczy?

RT


  Czyżby śmierć CRT była nieuchronna?

Ja się nie zachwycam. Nie mniej jednak wygląda na to że ewolucja LCD
postępuje bardzo szybko i w niedalekiej przyszłości ten typ wyświetlacza
stanie się narzędziem dla profesjonalistów. Podobna dyskusja toczyła się
kilka lat temu gdy na rynku pojawiły się aparaty cyfrowe. Profesjonaliści
nie wrózyli tej technologii sukcesu. Twierdzili że cyfrówka nigdy nie
przebije lustrzanki, zostanie drogą zabawką dla domorosłych fotografików.



Ewolucja jest naturalnym procesem i nikogo nie dziwi stały postęp.
Jednakowoż pozostawiłbym czas na zachwycanie się na chwilę, gdy
ta technika będzie dostepna w sklepach, sprawdzona w działaniu,
no i co najważniejsze, cenowo porównywalna z tym co obecnie wyznacza
standardy jakości.
Cyfrówka nadal jest drogą  zabawką. Analogowy aparat w klasycznej
filmowej technologii można do profesjonalnych zastosowań kupićjuż za
2500- 3000 PLN(oczywiście droższe też są). W dziale cyfrowym za te
pieniądze kupisz co najwyżej zabawkę. (aparat do zastosowań
poligraficznych to kwestia od 8 tys wzwyż ).
L.


  Palm M100

Przepraszam, ja zupełnie off-topicznie (na Palmie si enie znam):
Czy ktoś z szanownych grupowiczów/użytkowników tych ręcznych cudeniek
ma jakiś pomysł/odsyłacz/cokolwiek związany z zastosowaniem tego typu
zabawek do sterowania czymśtam (robot? inteligentny pojazd? coś takiego...)



ja planuję jeszcze kupić te programowalne klocki Lego - niestety, cholernie
drogie i nie ma gdzie dostać (pytałem nawet w sklepie z zabawkami - mają być
za wiele miesięcy) - są tam różne sensory - wykrywają światło, dotyk, chyba
też dźwięk, zastanawiam się jednak, czy nie dałoby się kupić czegoś tańszego?
skoro to jest nowe, to co było wcześniej (o programowalnych klockach z których
konstruuje się roboty słyszałem już dawno) ?

a co do twojego pytania - mój palmtop ma wyjście na kabel hot-sync (do PC
podłącza się go w port szeregowy), oraz port na podczerwień (nie używałem,
ciekawe, czy da się sterować telewizorem?), tak więc sądzę, że wszystko
jest kwestią odpowiedniego oprogramowania


  Poszukuję, gdzie kupić?

Od kilku miesięcy bezskutecznie poszukuję na allegro, a także w całym
internecie, pewnego "urządzenia". Jest to taka zabawka do postawienia na
biurko. Składa się z podstawki, w której jest chyba magnes, i kilku
metalowych obręczy, które się obracają. Wszystko razem obraca się, to
takie jakby perpetum mobile. Narysowałem mini schemat, ale moje
zdolności artystyczne są fatalne :D Schemat tu:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cf71d3877a70f97a.html
Wie ktoś może o co mi chodzi?  Bo nie mam pojęcia jak to wogóle może się
nazywać, i gdzie to kupić. Za każdą pomoc dziękuję.

Pozdrawiam,
Nick



Witam,
A ja takie zabawki widzialem w sklepach z popularnie nazywanymi
"smiesznymi rzeczami"
Pozdrawiam legus
PS
Sam taka tam kupilem.


  Ford focus - zdalnie sterowany

   Jakaś hurtownia, ktoś sprowadzający zabawki
z Chin, jakies inne pomysły? :]



Czesc :)

Podjedz do Manhatanu we wrzeszczu, tam jest sklep z zabawkami i cos mi
sie wydaje, ze widzialem tam jakies auta zdalnie sterowane i chyba byl
tam wlasnie focus bialo czerwony i niebieskie subaru. Mniej wiecej w tej
czesci, gdzie sa lazienki, ale nie pamietam ktore to bylo pietro, chyba II


  Ford focus - zdalnie sterowany

Podjedz do Manhatanu we wrzeszczu, tam jest sklep z zabawkami [...]



    Tak, 'Szóstka' się sklep nazywa, byłem wczoraj,
nie mają, nie mieli :]

    Idealne były przed świętami w Realu, całe srebrne,
do malowania i oklejania, za niecałe 40 złotych chyba.
Ale nie ma i nie będzie, bo zabawki mają głównie
sezonowo.

    :]

    Szy.


  Poradzcie czy kupic volvo 440

| Nie mam zadnych doswiadczen z tymi autkami, volvo 440 rok 91, 1.7
benzyna,
| cena 9000zl, co wy na to? Warto czy nie?

cut opis



...
  Poltora tygodnia temu zrobilem trase 1000km w 30h... rewelacja :)



ROTFL!!!!!!!!
wez stopa na 2 raz bedzie szybciej -;)))
no chyba ze jezdziles po strasznych zadupiach
ale 100km po zadupiach?
Wystapilbys  w programie "NIE DO WIARY" napewno :)))

pzdr
  t.

-----------------------------------------------------------------------
W jednym z dzieciecych sklepow w Szczecinie mozna kupic pluszowego
strusia-zabawke, ktory wygladem przypomina cos, co na pewno nie
powinno byc zabawka dla dzieci. | http://link.interia.pl/f15a0


  Robot saperski - pytanie

to ok. 5-8.000 dolarow sztuka (patrz tez Raport WTO 10/05)



to nie robot a "uwojskowiona" zabawka dla dzieci ktora dzieki
"uwojskowieniu" zdrozala wiele razy od zabawek dostepnych w sklepie :-)

2. Roboty typu podjedz, dokladnie sprawdz,, w razie czego probuj rozbroic
nie powodujac wybuchu i w dzien i w nocy:

http://www.defense-update.com/products/p/pacbot.htm
http://www.globalsecurity.org/military/systems/ground/talon.htm

to ok. 50.000 dolarow w gore do 150.000 za Talona (patrz tez Raport WTO
12/04)



czyli kosztuja tyle co mniej wiecej 1 up armored humvee z okladem
i takie sa wlasnie na filmach

juz wiem ze takich maszyn jak powyzej jest w Iraku ok 50 - 70 sztuk

czyli strata jednej moze nie jest zbyt dotkliwa z punktu widzenia
finansowego ale w krotkim horyzoncie czasowym jest dotkliwa z punktu
widzenia operacyjnego

Wiadomo, starta jest. Ale brakuje najwazniejszego. Brakuje zwlok,
czyli tego co terrorysci lubia najbardziej.



umowmy sie ze moze niekoniecznie terrorysci tylko nieprzyjaciel jesli juz
nie lubisz slowa "partyzant"

a tak na marginiesie to z punktu widzenia dolegliwosci to chodzi nie o
zabicie jak najwiekszej ilosci gi - ow tylko o ciezkie okaleczenie jak
najwiekszej ilosci gi - ow
martwy gi kosztuje USA zdecydowanie mniej niz dlugotrwale rehabilitowany
nie mowiac o "odbiorze" spolecznym


  Robot saperski - pytanie

to nie robot a "uwojskowiona" zabawka dla dzieci,



No i co z tego? Jesli mialby uratowac komus zycie,
to oddam pluszowego misia mojej corki :-)

ktora dzieki "uwojskowieniu" zdrozala wiele



 razy od zabawek dostepnych w sklepie :-)

Moze jakies zrodelko?
Lista zmian (lub ich braku) w stosunku do wersji cywilnej?
(Marcbot ma cztery wersje i sklada sie z modulow,
samo podwozie moze byc cywilne, reszta niekoniecznie)

czyli strata jednej moze nie jest zbyt dotkliwa z punktu widzenia
finansowego ale w krotkim horyzoncie czasowym jest dotkliwa z punktu
widzenia operacyjnego



Straty mozna uzupelnic duzo szybciej niz Humvee...

a tak na marginiesie to z punktu widzenia dolegliwosci to chodzi nie o
zabicie jak najwiekszej ilosci gi - ow tylko o ciezkie okaleczenie jak
najwiekszej ilosci gi - ow
martwy gi kosztuje USA zdecydowanie mniej niz dlugotrwale rehabilitowany
nie mowiac o "odbiorze" spolecznym



Z punktu tak widzianej "dolegliwosci" uzywanie robotow, nawet za 100.000
dolarow zamiast zolnierzy jak najbardziej tee dolegliwosc zmniejsza.

Punkt dla Amerykanow...

Pozdrowienia TL


  trwały moment dipolowy
| tylko teoria wiec nie opowiadaj o niej w szkole :-).

Moze niebawem teoria sie zacznie krystalizowac jesli prawda jest, ze
producenci zabawek znalezli luki w teorii magnetyzmu:
http://www.nautilus.org.pl/zabawki.html



co do lewitronyu to rzeczywiscie fajna zabawka mozea nwet synowi zakupie :-)
. Mozmo iz autozy pisz ao jakis lukach w fizyce to jednak chyab to raczej
chwyt reklamowy bo przeciezr poduszki magnetyczne sa juz wykozystywane w
transporcie od jakiegos czasu w Japoni. Wirowanie obiektu usrednia i
stabilizuje jego polozenie. Wyglada na to ze sa to dwa okragle magnesy
umieszcczone nad soba tymi samymi biegunami jeden wiekszy drugi mniejszy.
Pewnie u nas niedlugo tez taki zabwki sie pokaza. Zwlaszcza iz pojawilu sie
ostatnio bardzo silne stale magnesy neodymowe dostepne sa w warszawi w
sklepie. Sa zdumiewajace dwa magnesy o pow 2cm2 i grubosci ok 3 mmm nie da
sie od siebie oderwac palcami.  Sprzedawcza opowiadal iz ktos niedawno kupil
pare sztuk i niosl w kieszeni pzrechodzil kolo metalowej blachy w firmie i
mu kieszen urwalo :-). wiksze ekzemplaze o wielkosci piesci tez sa dostepne
i z tytmi juz naprawde nie ma zartow :-)). Doadam iz sila rosnei
proporsjonalnie do dlugosci wzgledem osi laczacej bieguny magnetyczne.
orlan


  Uwaga na firmę Dead-Line

Ja rozumiem, że internet jest pełen naciągaczy i innego złodziejskiego
elementu, ale po co to każdą ofiarę nieuczciwości zaraz glajszaltować do
poziomu faktycznych oszustów i złodziei?




Gosc zamiast sprawdzic przesylke na poczcie zabral ja do domu
i tam ja otworzyl...... Ja nie mowie ze on sam wyjal telefon ale przez
takie
glupie zaniedbanie sa potem watpliwosci !



Jak widac nie oskarzam go o zagarniecie tylko o gafe bo powinien otworzyc
paczke przy urzedniku.

Trochę umiaru polecam.
BTW: kiedyś po zakupie zabawki dla dziecka (w Niemczech) okazało się, że
jest niekompletna. Prezentacji dokonano w sklepie na modelu demo, ponieważ
kupowany egzemplarz - pudełko jest oryginalnie zaklejone i zawartości nie
widać. Dopiero w domu okazało się, że brakuje tam czegoś. Oczywiście
uwierzono mi na słowo w sklepie i wymieniono _bez dyskusji_ na nowy
egzemplarz!!! Bo niby po co klientka miałaby naciągać sklep na jakiś
element?
Przykład chyba nie wymaga komentarza?



Ile kosztowala ta zabawka ....... ? Nie bede znowu pisal tego samego co
kilka postow wyzej.

i poczekac chwile zaczela pisac do klientow firmy ze jest niegodna zaufania,
okradla cie i jeszcze potraktowali Cie po chamsku ....
Niedobrze sie stalo ze ludziom puscily nerwy ale ktos zaczal caly tej
balagan .....

P.S.
Peace


  SE K750i - ZDECYDOWANIE odradzam

Ech Wycior, Wycior ... zrozum wreszcie, że są ludzie, którzy wyrośli już z
zabawek, potrzebują za to ergonomicznych, czyli wygodnych w użyciu
narzędzi ...



Misiu... powiedz no po cholere kupowales ta zabawke? Piszesz o tych
wszystkich gadzetach w srodku co chwila, jakby to wlasnie na nich Ci
zalezalo. Jakbys chcial ergonomiczne narzedzie do dzwonienia / SMSowania
(czyli normalne zastosowanie komorki) to bys tego nie kupowal (zwlaszcza po
tescie w sklepie). Wiec po co caly cyrk dookola? Moze przyznaj wreszcie, ze
chciales bajer miec i olales sprawdzenie czy w Twoich lapkach ten telefon do
czegokolwiek sie nadaje.
Bo w calym watku wychodzi na to, ze to Ty nie wyrosles z zabawek i tylko sie
wsciekasz, jak zabawka nie dziala w sposob profesjonalny.

Belin


  Chłyt martetingowy o sprzedaży zabawek (i nie tylko)...
Czytałem kiedyś w podręczniku psychologii o tym jak firmy produkujące zabawki kombinują aby sprzedawać zabawki również po sezonie gwiazdkowym. Zrozumiałe jest że przed świętami sprzedaż rośnie aby po nich załamać się dramatycznie... prawie.
Robi się następującą rzecz:
Intensywnie reklamuje się określone zabawki przed świętami aby dzieci nabrały ochotę na posiadanie takowej. Równocześnie celowo i rozmyślnie daje się do sklepów niewielką partię towaru. Gwiazdka nie poczeka, więc większość rodziców kupuje zabawki zastępcze. Za jakiś czas po nowym roku reklamowanie się ponawia i do sklepów te zabawki już naprawdę trafiają. Dzieci mają niedosyt po gwiazdce, rodzice mają pewne poczucie winy że nie zdołali wymarzonego prezentu kupić, więc kupują teraz.
Producent zabawek sprzedaje w związku z świętami swój towar podwójnie. Chłytem martetingowo-psychologicznym napędza wyprzedaż przynajmniej części tego co gorzej schodziło (i czekało od poprzedniej gwiazdki) i utrzymuje sprzedaż wkróce po nowym roku.

Po co o zabawkach piszę? Dlatego że "mam to niepokojące uczucie deja vu".
Czytałem z tydzień temu że nVidia w bardzo małych ilościach (przypada ok 1000 sztuk na producenta) dostarcza układy 8800GT i że co najmniej do nowego roku sytuacja się nie poprawi. Narzekano że nVidia zawiodła logistycznie. Ja w to nie wierzę.
Po co nVidia miałaby wypuszczać na rynek układ konkurencyjny dla swoich dotychczasowych GPU przed gorącym sezonem?

  ULUBIONE ZABAWKI BULDOŻE...
Chłopaki jednak się różnią ..... Paszczak uznaje tylko piszczące zabawki. Uwielbia je do momentu, aż przestaną piszczeć, czyli ok. 10 minut. Niektóre niestety są tak dobrze zrobione, że nie da ich się zniszczyć.... wtedy przestaje się interesować. Bardzo lubi je dostawać i rozpakowywać z reklamówek, woreczków lub pudełek. Ponieważ jego radość z samego faktu otrzymania czegoś, jest tak duża, postanowiłam te, których nie rozgryzł, wymyć i dać jeszcze raz..... Nic z tego, nie wiem dlaczego, ale takimi się nie bawi....Muszą być nowe, ze sklepu. Lubimy mu robić przyjemności, dlatego dostaje je bardzo często. Bawi się kilkanaście minut i zabawka ląduje w pudle dla psów ze schroniska piszcząca lub nie. Może to i marnotrastwo, ale nie ma nic piękniejszego od widoku szczęśliwego buldożka..... co widać na super zdjęciach Roninka.

  Zabawki znów 10% taniej!
Sklep z zabawkami w Lubinie przy ul. Sokolej 33B ponownie zaprasza na obniżkę cen:

W dniach 07-08 listopada, Piątek i Sobota Wszystkie Zabawki 10% Taniej!
W sklepie znajdą Państwo :
-zabawki edukacyjne, rozwijające
-samochody sterowane i modele metalowe Siku
-lalki, bobasy
-zabawki reklamowane - oryginalne
-zabawki dla niemowląt
-konie na biegunach
i wiele innych.

Na obniżkę 10% Zapraszamy w piątek i sobotę w godzinach 10-18.00 piątek oraz 10-14.00 -sobota.

  Zabawka zmienia się w pigułkę gwałtu


W Australii zakazano sprzedaży około miliona zabawek - chińskich kompletów magicznych koralików "Bindeez". Wykryto, że zawierają one substancję, która po połknięciu przekształca się w pigułkę gwałtu. W polskich sklepach także sprzedawane są takie zabawki - donosi RMF FM.

Jak informuje RMF, zestawy "Bindeez" zawierają koraliki do układania na specjalnej podkładce różnych kolorowych wzorów. Po spryskaniu wodą koraliki, pokryte nietoksycznym klejem, łączą się, tworząc trwały wzór. Jednak zamiast bezpiecznej substancji - 1,5-pentanediolu podczas ich produkcji użyto niebezpiecznego związku - 1,4- butanediolu. Po połknięciu może on przekształcić się w organizmie w substancję, z której wytwarzane są "pigułki gwałtu".

Zakaz wprowadzono po hospitalizacji trojga poważnie zatrutych dzieci, które połknęły paciorki "Bindeez". O dziwo, wcześniej paciorki zdobyły w Australii tytuł "Zabawki roku".

Według PR producenta zabawek skażone niebezpieczną substancją koraliki trafiły głównie do Australii. Ale w Polsce również można je dostać w sklepach. Dlatego sprawą zajął się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów - donosi RMF FM.

UOKiK nakazał importerom koralików sprawdzenie źródła, z którego sprowadzają zabawki. Jeśli okaże się, że pochodzą z tego samego źródła, co koraliki w Australii, muszą to zgłosić do urzędu. Wtedy zabawka zostanie wycofana.

(RMF FM)

  Kary cielesne
moi rodzice nie stosowali klapsów jako "metody wychowawczej" (w zasadzie nie jest to żadna metoda wychowawcza i każdy szanujący się pedagog to powie)ani w stosunku do mnie ani do mojego brata.Moja mama uważa,że żadną sztuką jest uderzenie słabszego,co więcej uderzenie dziecka jest wynikiem słabości rodzica.
(Swoją drogą to nawet psa sie nie tresuje poprzez bicie go,bo robi się agresywny)
Wcale nie oznacza to,że wychowywali mnie bezstresowo-bo nie.Ani ja ani mój brat nigdy nie wrzeszczeliśmy w sklepach,nie robilismy tzw."scen",ani nie stwarzaliśmy problemów wychowawczych.
Od kiedy pamiętam zawsze w naszym domu panowały pewne reguły- słodycze jemy tylko w soboty, zabawki dostajemy na urodziny,gwiazdkę i dzień dziecka;po powrocie ze szkoły najpierw odrabiamy lekcje-później idziemy na podwórko;po wstaniu z łóżka ścielimy je;dbamy o porządek w naszych ubraniach i zabawkach; później mieliśmy swoją tygodniówkę,dlatego też szanowaliśmy nasze zabawki.Rodzice (szczególnie mama) bardzo przestrzegali tych reguł i byli KONSEKWENTNI od samego początku,więc awantur nie robiliśmy,bo wiedzieliśmy,że są one bezsensowne i bezcelowe.Z przestrzegania części z tych zasad rodzice stopniowo przestawali kontrolować przez co dawali nam do zrozumienia,że nam ufają.
Pewnie też istotną rzeczą jest to,że moja mama była z nami na urlopie wychowawczym aż 5 lat (bezpłatnym-żeby nie było;tata pracował w innym mieście na 2 zmiany) i miała z nami duuuuuuuży kontakt.
Dziś mając 20lat jestem dumna z tego,że moi rodzice szanowali mnie na tyle,żeby nie podnosić na mnie ręki,ale podejmowali trud rozmowy i panowania nad sobą.
To tyle. Pozdrawiam

  Malowanie Twarzy
Takie rzeczy dostaniesz w dwóch miejscach (wiem bo sam kupowałem):

- duże skepy z zabawkami, w dziale "zabawki wojenne" - dzieciaki malują się bawiąc w komandosów, ale często jest problem z biała farbą w takich zestawach.
- sklepy z akcesoriami dla kibiców którzy wymalowują sobie farbami flagi na twarzach, przyznam jednak, że w Polsce takich nie spotkałem, w NIemczech udało mi się kupić farby dla fanów 1.FC. Nurnberg

  listopadowe tempki czesc 225
witam sie sobotnie
Dziewczyny kochane jestescie dla wszystkich pamietajacych wielki
madi dziekuje za sloneczko przydalo by sie bo wlasnie pada u ciebie pewnie tez Mam nadzieje ze szybko ci przejdzie z tymi oczami bo to meczarnia i te antybiotyki A gdzie chodzisz do lekarza do irlandzkiego czy polskiego
indygo.m biedna Oli niech szybko te zeby wychodza bo wszyscy sie meczycie
chnodomorowa a gdzie ty mieszkasz ze tak daleko bo chyba przeoczylam
ancypalek czekamy na fotki

Mi juz dzis lepiej ale nie calkiem taka jaks zdolowana jestem ale nie wiem dlaczego Troszke wkurzona jestem bo oczywiscie kolejny samotny weekend mnie czeka Bylam dzis w sklepie z zabawkami i kupilam M chrzesnicy sliczny prezencik na mikolaja a i dodam ze zaszalalam Kupilam lalke z fisher price co reaguje na glos robi akuku nakrywa sie kocykiem sama pije z butelki bawi sie misiem i niewiadomo co jeszcze niezle te zabawki sa teraz Ale jest cudna

  CHODZIK - ZA I PRZECIW (oraz sadzanie)
kochane jeśli mogę prosić o odpowiedź , mam pytanie , tak jak pisałam co do chodzika jestem całkowicie przeciwna ale czy chodzik i jeździk to to samo czy to są dwie różne sprawy ?

chodzi mi o zabawkę tego typu ??? link

bo mi się wydaje , że to spełnia funkcję zabawki nie mam pojęcia ,,,,, na jednych aukcjach czy tez w sklepach jest to pokazane jako samochodzik - po prostu zabawka , zabawka w której dziecko sobie siedzi a na drugich jako jeździk

no i przecież odpycha się nóżkami ,,,

takze takie coś jest bezpieczne czy nie ? ( a wiem, ze żadna to wygoda dla rodzica bo musi byc non stop przy dziecku , zeby nie wypadło ...

jak to jest

  laptop
jest to właściwie zabawka a nie komputer


chciałbym taką 'zabawke'

choc bardziej malenstwo sony mi by odpowiadalo. no ale... idz do sklepu najpierw obadac co i jak z tymi wielkosciami. bo prawde powiedziawszy do codziennego uzytku 12 cali to hmm.. malawo z leksza

  "z pluskwą w oku", czyli zasłyszane przypadkiem
W sklepie z zabawkami, w dziale "zabawki 1-7 lat). Mama mówi do uciekającej córki:
- Nie bój się, to tylko zabawka, ona nic ci nie zrobi.

-----------------------------------------

Idą dwie dziewczyny przez centrum handlowe, ja za nimi i słyszę:

- Dlaczego zerwałaś z Maćkiem?
- Bo był głupi. Nie rozumiał, że nie chcę kwiatów ani nic... Choćby pluszaka mi kupił. Ale nie. On wolał zabrać mnie na kolacje. A co ja z tego dostanę? Zgagi? - odbiera telefon - No? - To Maciek! - Jestem, kotuś, w Plazie... serio? Ale idiotka... piątek? Nie, jestem umówiona do kosmetyczki... Okej, to do czwartku! - A nie mówiłam, że zadzwoni! Teraz to na pewno dam mu kosza!
- Ej, Anka, to ty z nim nie zerwałaś?
- Teraz zerwę. Zobacz, ale słodziusia torebka!

--
http://slowa-marzen.mylog.pl
Dobro od zła rozróżniają jedynie głupcy. Promienie słońca mogą ranić, tak i dobro zabija.

  Różnice w sterowaniu (śmigłowiec jedno i dwuwirnikowy)
Pico Z możesz kupić za mniejsze pieniądze np. tu: http://www.sklep.modelarn...czny-little-bee ale myslę, że znajdzie sie i taniej. Ten śmiglak dla małego dziecka moze być fajny jednak nie jest rozwojowy.
Steruje się nim tak, że jedną dźwignią unosisz helikopter a drugą obracasz. Nie masz wpływu na pochyły czy przechyły bo jest 2 kanałowy. Zabawka, która bawi ale szybko się znudzi.

Dużo lepszą inwestycją będzie to: http://www.sklep.modelarn...4,lama-v3-e-sky Lama to 4 kanałowy model. Steruje sie nim we wszystkich kierunkach. Lata jak prawdziwy helikopter, części jest od groma wszędzie i są tanie. Jak się rozbije to zawsze da sie go naprawić, wymienić łopaty itp. Jest to uznana i przemyślana konstrukcja. bardzo stabilna i nadająca sie do latania po domu i przy bardzo bezwietrznej pogodzie na dworze.
Polecam, niewiele droższa a kilka razy lepsza niż zabawki typu picoZ czy ta tandetna pseudomakietka chinooka.

  Dozwolone częstotliwości RC -dyskusja otwarta
Rozmawiałem o tym ze znajomymi na zawodach i stwierdzili że mam to olać ..

Ale jak sobie myśle tak:

Budujesz model samolotu pół roku {załużmy 1,5m silnik 0.51}

Inwestujesz kupe kasy

Wyjeżdzasz na lotnisko

Włączasz aparature a tutaj coś sie %^$&^*

Okazuje sie że w pobliżu ktoś sie bawi zabawką na twoim kanale ...

A co by było jakbyś był w trakcie latania a ktoś właczył by zabawke ??

A wracając do aneksu to ludzie pracujący na nim niemają zielonego pojecia o czym mowa ...

Po dwa jeżeli mamy kanały na 40 Mhz

40,665 MHz -> kanał 50
40,675 MHz -> kanał 51
40,685 MHz -> kanał 52
40,695 MHz -> kanał 53



to dlaczego w sklepach dostepne są kanały od 81 do 92 bodajże ...

Ogółem całe to prawo to o kant D^&*(^* r&%^&*(^*(

Normalnie brak mi słów ...

I tylko nei mówcie że mowa o 40 Mhz bo w 35 też jest podobnie ...

  PIERWSZY MODEL R/C, PROSZĘ O POMOC Z NADAJNIKIEM
Czy da sie dokupic jakiś nadajnik do tego co widac na zdjęciach?


Nie da się, albo się zupełnie nie opłaca, chyba że ktoś ma podobny model i Ci podpowie.
Ale spróbować szczęścia zawsze możesz.
Zaopatrz się w baterie, podłącz.
Jeżeli cokolwiek działa, to znaczy coś drży, rusza silnik - możesz zrobić następny rozpaczliwy krok.
Sklep z zabawkami - włączasz po kolei nadajniki od sprzedawanych tam modeli i jeżeli łódka zareaguje, to masz nadajnik o zgodnej częstotliwości.

PS
To w zasadzie powinno być w dziale Zabawki, ale nie mamy takiego

  Spitfire 1:10 z gazety DeAGOSTINI
Nie chce drążyć tego bicia piany ale z ciekawości wszedlem na ich strone i zauważyłem PRZERAŻAJĄCĄwzmiankę o nadajniku.

Ma on być na 35 mhz !!!

Już widzę spadające ich... i NASZE modele. Dzieci próbujące działanie modelu w domu w okolicach lotnisk. A to radio będzie już do modelu a nie do zabawki(na 35mhz) jakie zazwyczaj widzimy w sklepach z zabawkami i na allegro. Będzie ono miało pełny zasięg.

ZGROZA

  THE SINFUL DWARF (DVAERGEN) - VIDAL RASKI - 1973
karzeł Olaf wraz ze swą zapijaczoną matką wynajmują zbłąkanym wędrowcom pokoje gościnne w mieście. oprócz tego karzełek oraz jego rodzicielka prowadzą dochodowy interes na strychu, gdzie przetrzymywane są młode kobiety, regularnie faszerowane heroiną i pełniące funkcje prostytutek. kobiety gwałcone są zarówno przez klientów tego obrzydliwego miejsca, jak i samego Olafa. pewnego dnia do domostwa przybywa młoda para. kobieta od razu wpada w oko carlosa, który na samym wstępie podgląda gości, wykorzystując do tego wcześniej przygotowane dziury w ścianach, by następnie obmyślać plan przyłączenia uroczej blondynki do swego zasyfionego burdelu. oczywiście pomaga mu w tym matula, uwielbiająca w wolnych chwilach śpiewać kabaretowe piosenki, za jedynego widza mając starą sąsiadkę.
przedziwny to film. aktor odgrywający rolę małego świra odwalił kawał dobrej robory. szaleństwo wprost bije z jego facjaty, ślina skapuje z kącików ust, a oczy.. te niesamowite oczy.. pozwalają sądzić iż oto wyrasta przed nami psychol przez wielkie P, mimo iż niewielkiej postury. całość sprawia niesamowite wrażenie. psychoza karła i szaleństwo matki-alkoholiczki, zapleśniały, obskurny dom, dealer o ksywie Święty Mikołaj prowadzący sklep z zabawkami, regularne gwałty i wszędzie walające się zabawki lekko niedorozwiniętego karzełka. brud, przemoc i psychoza. tak oto można pokrótce zachęcić, bądź zniechęcić do sięgnięcia po ten film. dla mnie mocne 7/10

  Mamuśki 2008 i ich pociechy cz. II - POGADUCHY
Gdzie Was wszytskie wywialo?

ja jestem ale patrzalam z zewnatrz czy ktos cos pisal a nie wchodzilam i widzialam ze byl tylko Twoj stary juz post wiec nie wchodzilam... a nie pomyslalam ze mozna do posta dodawac...

a my dzis sprzatamy... jeszcze tylko u Danka pomyje podlogi i popstuje reszte i koniec... lazienka wypucowana... kuchnie tez wiec tylko przedpokoj wyschnie i dzialam dalej... moze jeszcze ta fasolke dzis zrobie... mam kilo fasoli to z 4 dni bedziemy jesc hehe...

Fajna ciezarowke dzis widzialam w biedronce... ta z Wadera... kurde strasznie fajne zabawki z tej firmy sa... duze takie te auta i porządne sie wydaja a nie drogie... Babcia ma Dankowi na mikolaja kupic... my mamyw sosnowcu caly sklep z tymi zabawkami... a my tam jeszcze nie bylismy a musimy sie wybrac bo przeciez w tym smyku nie ma nic sensownego a te ceny... w pale sie nie mieszcza... kurde w gazetach widze duzo fajnych zabawek i w rozsadnych cenach takie odpowiedniki tych ze smyka ale o polowe tansze... ale gdzie znalesc sklep z nimi nie wiem

  Życie prywatne Maite
Maite napisała, ze niedawno Agnes widziała jak ona zamiata podłogę w kuchni więc dorwała się do tej miotły i targała ją dookoła z dumną miną, ze ona tez to potrafi robić. Agnes ma jakis taki wózeczek na którym może sobie jeździć po domu. Poza tym Maite kupiła jej ostatnio dużo fajnych zabawek do kąpieli, była w sklepie z zabawkami i nie moze się doczekac kupienia Agnes pierwszej lalki. i generalnie nie moze się nadziwic, ze Agnes jest juz taka duża, że czas tak szybko leci.

A Flo jest bohaterem i Maite zastanawia się skąd on czerpie całą tą siłę i cierpliwość. Ona nie dałaby rady bez niego.

  kawały, dowcipy, anegdotki inne
Do banku w Szwajcarii przychodzi klient. Podchodzi do okienka bankowego i kładzie obok niego olbrzymią walizkę, po czym oglądając się na boki, oznajmia szeptem kasjerowi:
- Proszę pana, ta walizka jest pełna pieniędzy. Chciałbym je wpłacić na lokatę do państwa banku. To razem całe 3 miliony euro.
Na to kasjer, uśmiechając się:
- Proszę Pana, nie ma co tak ściszać głosu, przecież bieda to żaden wstyd...

Przyszedł ojciec z 5-letnim synkiem do sklepu z zabawkami. Chodzą, wybierają, mały grymasi. Nagle spostrzega super zabawkę. Tylko, że drogą. Ojciec alternatywnie pokazuje mu tańszą, ale malec (wychowywany bezstresowo) nie chce słyszeć o tym. I zaczyna – wali się na podłogę, uderza głową o posadzkę, krzyczy, wyje – sajgon totalny. Zwabiony krzykiem przybiega gościu w zielonych brylach:
- Proszę pana, jestem dziecięcym psychologiem! Moim zadaniem jest rozwiązywać takie właśnie sytuacje!
- Czyń waść swą powinność – wzdycha ojciec.
Facet podbiega do dzieciaka i szepce mu coś na ucho. Dzieciak przestaje histeryzować. Bierze tańszą zabawkę i cichutko staje przy tatusiu.
- Mistrzu, jakżeś pan to uczynił?
- Aaa... Powiedziałem, że jak się nie uspokoi to go kopnę i urwę mu ucho.

Ogłoszenie na słupie ogłoszeniowym, wiszące metr nad ziemią:
„Zaginął pies! Bardzo mądry pies!
PS. Reks, jeżeli to czytasz napisz chociaż maila - dzieci się niepokoją!”

  co na prezent
w SCC jest taki sklep z fajnymi zabawkami... bodajże na przeciwko Zary... ale mogę się mylić. W każdym razie można tam znaleźć fajne, misiate, milusie i w ogóle, zabawki

a ja nie mogę kupować takich prezentów, bo mnie maksymalnie rozczulają takie rzeczy

nie wspominając już o małych skarpeteczkach

  Zabawki
A ja bawiłem się dinozaurami . Jako że w tamtych czasach była w telewizji cała masa programów o odkryciach paleontologicznych, straszne jaszczury szybko stały się moim największym zainteresowaniem . Do dziś stoi gdzieś karton wypchany po brzegi zabawkami z tamtego okresu. Niektóre z nich były bardzo drogie, co zaczyna się doceniać dopiero po latach .

Inna kolekcja moich zabawek związana jest z bohaterami filmów animowanych. Byłem fanem Wojowniczych Żółwi Ninja i Kaczych Opowieści . O ile postacie związane z pierwszym tytułem były dostępne na rynku w postaci action figures, tak wszystkie kaczki były pluszowe, a znakomita część z nich była większa ode mnie . Chociaż pamiętam, że na wystawie jednego z usteckich sklepów z zabawkami przez kilka lat siedział pluszowy Rafaello (Wojownicze Żółwie Ninja). Ale kosztował jakieś 300 zł, co na początku lat 90-tych było fortuną .

No i wreszcie klocki Lego . Miałem wiele zestawów, z których najbardziej lubiłem te związane z piratami i rycerzami. Były nawet reklamy telewizyjne, w których walczyły ze sobą dwa okręty pływające pod banderą z Jollym Rogerem . Kiedyś będę musiał taki sobie kupić, bo wtedy zaniedbałem sprawę . Jeżeli zaś chodzi o inne zestawy, to bardzo się ucieszyłem kiedy dostałem ambulans, który mógł jechać na sygnale . Mój ostatni zestaw pochodzi z 1996 r. z kolekcji Lego Western .

  Aktywność dla świnek - fajne slowo btw :)
Fajne Mój myszoskoczek ma coś podobnego Tylko gdzie to można kupić? W sklepach widziałam same małe



Nasze świniaki mają takie coś:

http://rafal.strzalinski....ka/IMG_0741.JPG

Kawałek rury wentylacyjnej + rurka na dole aby się bujało

Reszta zdjęć tu:
http://rafal.strzalinski.pl/cavia/zabawka/

O dziwne, świkiaki nie boją się hałasu powodowanego przez zabawkę

  ŚWINKA -JAKO PLUSZAK, ZABAWKA, GADŻET...
Znalazłam mnóstwo fotek fajnych zabawek.
Szkoda,że nigdy nie spotkałam takich w sklepie...









  Zabawki dla swinek ?
Nudne? To po co je trzymasz w domu? Możesz je oddać... 2 prosiek to nie zabawka... Chyba że ty im czasu nie umiesz poświęcić na zabawę itp. to się nie dziwię że dla ciebie są nudne... Dla mnie to bardzo piękne,żywiołowe zwierzaki które lubią się bawić i nie są nudne... Wręcz przeciwnie

Podejrzewam, że to miał być żart, że prośki są nudne. W końcu było . Nie sądzę, żeby ktokolwiek z forum uważał prosiaki za nudne. A co do zabawek, rzeczywiście nie ma lepszej "zabawki" dla świnki niż druga świnka. Świnka to nie kot czy pies, żeby się bawiła jakimś przedmiotem, nie ma dla nich zabawek w sklepach bo po prostu nie są im potrzebne. Za to towarzystwo wręcz przeciwnie. Świnki to zwierzątka stadne i tego im w życiu trzeba - świnkowego przyjaciela.
Co do nietypowych objawów jeszcze, nie wiem czy to jest choroba gdyż rzeczywiście świnki mogą więcej pić i jeść z nudów. Niepokojące jest jednak to, że świnka jest chuda. Może niech koleżanka zrobi badanie kupek u weta pod kątem pasożytów wewnętrznych (świnki z pasożytami dużo jedzą a chudną). Trzeba pozbierać po kilka kupek z trzech kolejnych dni i zanieść do weta. Wynik badania jest często od razu lub na drugi dzień. Koszt (u mnie) ok 10zł.

  Domek-zabawka? mial ktos?
hej:) Czy któraś z waszych świnek ma taki domek zabawke ?? (Dolaczam link) Jesli tak to jakie mniej wiecej sa tego wymiary , czy jest to duze? Wiecie po zdjeciu na opakowaniu to ja sie wiele nie dowiem...a sprzedajace sklepy w necie narazie nie odpisuja mi co do wymiarow.domek-zabawka

  Wózek parasolka
Joanne, masz rację. Polska czołówka sprzedaży wózków to naprawdę raczej baby design niż maclaren
Co do występowania drogich wózków w większych miastach - wg mnie zarobki głównie. Poza tym w sklepach jest taki, a nie inny wybór i nie ma po prostu tanich wózków (tak jak często tanich, niemarkowych zabawek).
Ja akurat wierzę, że maclareny są super, ach i och. Tylko, że nie jestem przekonana, że warte oszczędzania na czymś innym (jeśli ktoś nie ma tyle kasy) albo ogólnie najlepsze w każdym przypadku (bo tak zdecydowanie nie jest). Ale podobnie, jak z markowymi zabawkami - mają najlepszy wskaźnik odzyskanej ceny przy odsprzedaży

  Toksyczne ubranka, zabawki i inne...
Nie jetem nawet matka oczekujaca wiec moja wypowiedz nie jest do konca miarodajna. ale takie informacje zdarzaja sie bardzo czesto, kilka lat temu byly "laserowe" wskażniki uszkadzajace wzrok potem jojo ktorym dziecko moze sie udusic i takie tam. Powiem tak. Paracowalam przez kilka lat w sklepie z zabawkami (mojego chrzestnego) jesli chodzi o wycofiwanie. to przez ten czas wycofano dwie rzeczy - wlasnie to jojo i koraliki Bindeez ktore byly toksyczne.
Co do toksycznosci to nie mam zadnych watpliwosci powinny byc usuwane najszybciej jak mozna i pod tym wzgledem powinna byc przeprowadzana bardzo szczegółowa kontrola,
Poza tym zabawki dla dzieci powinny przechodzic rowniez kontrole trwalosc i jakosci.
Ale... bardzo bardzo wazny tez jest zdrowy rozsadek rodziców, dziadkow i innych ludzi kupujacych cokolwiek dzieciom. Co z tego ze zabawka przeszla testy i jest wyraznie oznaczona ze nie nadaje sie dla dzieci ponizej 6 roku zycia, jak i tak dorosly wie lepiej
Przyklad - dziadkowie kupili 2 letniej dziewczynce klocki lego przeznaczone dla dzieci powyzej 6 lat. Czy mialam sie z nimi bic ze sie nie nadaja? Potem dziecko wsadzi sobie ten klocek do nosa, ucha czy polknie - w sumie poinny byc usuniete bo groza zyciu dziecka. ale nie do wszystkich to dociera.
W zwiazku z tym wszelkie testy, kontrole, atesty - jestem jak najbardziej za, ale to nic nie da jesli dorosli nie beda zachowywali sie odpowiedzialnie.

  Jesienne mamusie 2006 - część II
elmagra moj Sewerynek tez ciagle wyciaga takie ksiazeczki i bawi sie nimi ale na przemian tez ciagle bawi sie roznymi zabawkami edukacyjnymi ktore poprostu uwielbia

od tescia dostal na roczek cos takiego: http://www.allegro.pl/ite...her_price_.html
i bardzo lubi sie tym bawic

poza tym ma tez ten garnuszek i nim tez lubio sie bawic http://www.allegro.pl/ite...k_wolomin_.html

nie wiem jak u ciebie z kaska bo te zabawki sa dosc drogie ale czasami mozna kupic tez na allegro uzywane w bardzo dobrym stanie

ja kiedys kupilam taki firmowy jezdzik disnaya za ok 80 zl a u nas w sklepie kosztuje identyczny chyba 230 albo 240 zl wiec niezle zaoszczedzilam a wszyscy byli pewni ze to nowy

[ Dodano: Sob 06 Paź, 2007 11:50 ]

  Pozwolenia na broń
Wybacz moj Drogi ale sie na to nie zgodze... przez jakis czas bylam kasjerem w banku i nie raz mialam serce w gardle bo ktos "podejrzanie sie zachowywal". Kantory czy sklepy jubilerskie...
1. sa ochraniane przez grupy interwencyjne roznego typu...
2. sa [ lub powinny] byc ubezpieczone od takich wypadkow
3. jak nie ochraniarz to szereg innych zabezpieczen jest dotepny... np. pelny monitoring...

Wiem ze tak byloby prosciej... ale nie raz sie slyszalo o przypadkach "nadurzycia" broni przez wlasnie takich szarakow spoleczenstwa... bron to nie zabawka, ktora mozna postraszyc dziecko... ale przeciez tlumaczyc nie bede Te "zabawki" zostawmy ludziom, ktorzy na prawde wiedza co robia

  [ Gdzie? ] W Krakowie dobry seks-shop?
Witam.

Chciałabym się dowiedzieć czy może ktoś zna w Krakowie jakieś dobre sklepy erotyczne. Chodzi mi o takie w których można kupić jakieś droższe, bardziej "bajeranckie" wibrujące jajka. Coś z dużym wyborem ekskluzywnych gadżetów. Interesują mnie zwłaszcza bullety z bezprzewodowym pilotem. Coś takiego:

http://dyskrecja.pl/sklep...ve-Shuttle.html

Wierzę, że umieszczając tego linka nie reklamuję sklepu erotycznego. I tak po pierwsze: reklama tego sklepu jest już na forum. Po drugie: ten sklep zrobił mi niezłe świństwo nie powiadamiając o tym, że zamówione jajko (to, które przedstawiłam w linku) nie będzie dostępne przynajmniej przez dwa miesiące. Sama do nich napisałam z pytaniem dlaczego jeszcze go nie dostałam. Gdyby wcześniej dali mi o tym znać, zamówiłabym coś podobnego gdzieś indziej. Teraz nie mam na to czasu, bo za tydzień przyjeżdża do mnie mój ukochany Demon a tą zabawką mieliśmy się bawić przede wszystkim. Dlatego teraz na gwałt potrzebuję adresu dobrego seks-shopu, w którym znajdę wymienioną wcześniej zabawkę.

Dziękuję i pozdrawiam.

  Najmniejszy karabin ?
Wlasnie wyjezdzam i pakuje motocykl
Z Coltem nie ma najmniejszych problemow, ale...
Tu urodzilo mi sie male pytanko )
Powiedzcie jaki jest najmniejszy karabin ? Najlepiej jeszcze zeby sie latwo na pol skladal, jak dubeltowka jakas
Czyli jakis krotki kawaleryjski karabinek, pewnie idealem by bylo cos czym da sie strzelac kulami w kalibrze zamiennym z Navy .44 co u mnie zunifikowalo by amunicje. Skutecznosc ( celnosc ?) gora do 100m ale wystarczy i 50, tym bardziej ze raczej w pistoletowych strzelnicach 25 metrowych pewnie by glownie byl uzywany.
Zaden wyczyn sportowy, raczej do strzelania zabawowego i w przystepnej cenie, aby w razie szlifu nie plakac ze polamala sie zabawka drozsza od motocykla Chyba ze jednak 12``Navy z dopinana kolba ? Choc ostatnio jakas zabawke za tysiac z hakiem widzialem przelotnie w jakims sklepie i podobno wlasnie latworozbieralna byla - no ale moze to sie akurat zupelnie do niczego nie nadaje, po powrocie sprawdze co to za wynalazek ?
Reasumujac : male, latworozbieralne, w miare celne na niewielkie odleglosci ze sredniej a jeszcze lepiej niskiej polki cenowej
Jest takie cos wogole ?

  Lunety
Jeszcze wam coś opowiem.

Jakiś czas temu kolega mnie prosił żebym mu kupił taką tanią lunetkę 2-7x20, więc zapytałem chłopaków z talarms.co.uk co to takiego.

Napisali mi, że zdecydowanie mi odradzają zakup tej lunetki bo to jest po prostu zabawka i nie daja na nią żadnej gwarancji.
(chyba jeszcze gdzieś mam tego maila w oryginale)

Sprzedawcy tego sklepu siedzą w tej branży od wielu lat (w odróznieniu od naszego rynku) i nie mogą sobie pozwolić na niekompetencję.
Jeżeli twierdzą, że to sązabawki to nie ma podstaw żeby się z tym nie zgodzić.
Miałem w ręku taką norconię 4x20, wytrzymała na Noricy Marvic Gold DZIEWIĘĆ strzałów. Rozsypała się.......
Te zabawki nie są warte nawet jednej złotówki, a co dopiero kilkadziesiąt złotych. Odradzam takie zakupy....

Oczywiście nie mylić zabawek z celownikami, które zabawkami nie są

(chodźby kompakcik Simmons 1-5x20 Nightview)

  pokrętła na celowniku co i jak ?
Dziękuję wszystkim za zainteresowanie tematem, chciałem zrozumieć o jakie prawidła matematyczne oparte jest działanie lunety, w pełni świadomy zakupiłem ten"element" do celowania mimo innej propozycji pracownika pewnego i znanego tutaj sklepu internetowego, oraz mocnego ostrzeżenia co do jakości tego typu zabawek, z powodu bardzo ubogiego budżetu zdecydowałem się na niego łudząc się że wytrzyma na slavii w której "poprawiłem" fabrykę i która ma koło 8J. Powyższa zabawka optyczna narazie jak pisałem trzyma zero i służy jako przedmiot nauki.
PS tak przyglądając się tubusowi tej pseudolunety widać miejsce na logo BSA takie owalne, czyżby ta firma też traktowała swoje wyroby po chińsku ? a to był nadmiar produkcji ?
Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam.

  Pytanie o Track of The Wolf
Tak jest, przy sciaganiu replik airsoftowych z Hong Kongu sa takie same hocki klocki - jako ze taka replika to ani wiatrowka ani bron, ale po prostu zabawka to mimo to nie zawsze naliczaja clo jak za zabawki. Jest roznie z tym, uc wykazuje sie spora dowolnoscia. Raz nic nie nalicza a raz trzeba jechac cos zalatwiac, z markerami paintballowymi byla kiedys taka sprawa ze sciagali jakiegos rzeczoznawce rusznikarza z policji zeby orzekl ze to nie bron Przy sciaganiu rzeczy z zagranicy zarowno przez sklepy jak i przez kupujacych jest praktykowana metoda zanizania wartosci paczki zeby clo bylo jak najnizsze lub pisania "gift". No bo za co tu placic clo ? Za to, ze zyjemy w 3 swiecie i nie mozemy kupic tego co chcemy w Polsce ? To nam kaza placic clo, frycowe jakies dziadostwo jedno.
Pozdrawiam
Adam

  Powspominajmy...
Rzutem na taśmę:
Gdy byłem już dużym chłopcem znalazłem na śmietniku rozwaloną zabawkę - plastikową replikę "Desert Eagle" IMI. Miała ułamany zaczep tłoka. Na szczęście wszystkie kawałki i części były w komplecie. Skleiłem, złożyłem, kupiłem paczkę kulek w sklepie z zabawkami i zacząłem strzelać w mieszkaniu pod nieobecność domowników.
A wiatrówkę kupiłem, jak się dowiedziałem, że można bez pozwolenia.

  Pistolet Kentucky z celownikiem laserowym.
Kiedyś wymyśliłem sobie podobny trenażer do rewolwerów i nawet zrealizowałem.
Napisałem o tym na forum i korespondowałem z jednym z kolegów. Oto fragmenty:

***
Obmyślam takie przystosowanie moich coltów do suchego treningu: Wyjąć bęben i założyć klocek zaopatrzony w malutki laser półprzewodnikowy i ciężarek o masie bębna. W lufę włożyć dwa korki drewniane (jeden z przodu lufy, drugi z tyłu) z centrycznie wywierconymi otworkami (fi 1.5 mm). Całość wyregulować tak, aby promień lasera wydostawał się przez lufę. Kurek, spadając, uderzy w amortyzowany, miedziany „zderzak” i zamknie obwód elektryczny urządzenia. Tarcza fotoelektryczna z brzęczykiem (do kupienia w sklepie z zabawkami) lub zwykła tarcza papierowa plus kamera video. Dobry pomysł? Znany?
*
Chyba laser powinien wysyłać jeden, krótki błysk.
*
Cześć. To, co opisałem na forum, zrealizowałem. Z drobnymi różnicami. Laser przykleiłem do tylnego korka ( szybkotwardniejącą żywicą- laser świecił w czasie klejenia).Dzięki temu uderzenie kurka nie przenosi się na laser. Otwory w korkach trochę większe- 3.5 mm. W układzie zasilania kondensator, błysk trwa ok. 0.3 sekundy. Inna tarcza strzelecka: odciąłem róg pudełka po papierosach (powstała mała piramidka o podstawie trójkątnej) i wykleiłem wewnątrz folią aluminiową, tworząc odbłyśnik Umocowałem to na środku arkusza czarnego kartonu. Działa znośnie, wiem, czy trafiłem.
Zbudowałem zabawkę o pewnej wartości treningowej, tak sądzę (teraz zacząłem ją udoskonalać- trochę to potrwa, znowu mam proch i strzelam ołowiem, nie światłem!). Pozdrawiam

  DZIEŃDOBRY! :-)

Zanim się zapoznam i dopiszę do niektórych postów – zapraszam na moją hobbystyczną witrynkę: Opowiadania Antykwaryczne
Jest tam sporo gadżetów z moich zbiorów, które być może uzupełnią np. to co w postach o sprzęcie RTV, AGD i Zabawkach z epoki się znajduje. Większość w pięknych stanach zachowania i w pełni działające - jak ze sklepu, CSH czy kiosku Ruchu wtedy...


Czy ja dobrze zrozumiałam: te wszystkie przedmioty w galerii to są Twoje zbiory? Przecież same magnetofony muszą zajmować trzy pokoje .
W zabawkach dojrzałam ciekawe zdjęcia "wnętrza" poczty i majsterkowicza - tu chyba były wklejane tylko okładki czy raczej pudełka, ale nie jestem pewna, więc nie kopiuję.
Na razie przejrzałam pobieżnie (głównie zabawki, bo np. z pomocy naukowych i tak niczego nie rozpoznam poza globusem ), ale stronka bardzo fajna.
PS. Ja również witam na forum, oczywiście .

  spokojnie to tylko 1250 KM ;)
Jezeli ktos kupuje DB9 to nie w Polsce wiec w swoich sklepach ma takie klocki
Pozatym jeszcze przez rok albo i wiecej bedzie mial gwarancje na auto a nie bedzie musial pytac bylych wlascicieli jakie zabawki wlozyki do supry.

wilkuw - patrzysz przez pryzmat naszego kraju wiec podpowiem ci - ciezko bedzie sprzedac Supre w Polsce - vide ta z Gdanska.

DB9 to samochod PRZYGOTOWANY pod duza moc juz na etapie PROJEKTOWANIA.
Supra TT to wydumka, niewazne czy na czesciach od promu Discovery czy od rozbitej Columbii - nie byla projektowana do codziennej mocy 550 KM i niecodziennej 1200 KM dlatego nie moze jej kupic sobie 40 letni "Pan z duza kasa" bo co zrobi jak splynie mu tlok ? Wezmie telefon, zadzwoni do InterCarsu i poczeka 5 miesiecy az znowu wszystko zloza ?

Pisze najprosciej jak umiem - supra to jest zabawka, jezeli ktos twierdzi inaczej i chce miec podstawowy samochod w rodzinie z 550 KM moca lub 1200 KM na dojazdy po bulki do sklepu to zachecam do kupienia i podzielania sie z nami refleksjami za rok, dwa lata, przez ten czas rowniez moze szukac DB9 w polsce i klockow do niego.

  Wszyscy o wszystkim
No proszę, ujawniły się ciągoty zbierackie u użytkowników WOTR . Gdy byłem dużo młodszy, kupowałem regularnie Kinder Surprise, będące wówczas jednym z symboli prężnie rozwijającego się w Polsce kapitalizmu. Oprócz mlecznej czekolady, owe kruche jajeczka posiadały jeszcze jedną zaletę w postaci ukrytych w środku zabawek. Oj, zbierało się wtedy wszystkie figurki Crocosów, Hipciów itp. Poza seriami tematycznymi trafiało się także na różnorakie dziwolągi, na przykład kamerę (!!!). Producenci zabawek prędko dostrzegli boom na zabawki w plastikowych jajkach i wkrótce zaczęto masowo tworzyć podróbki. Pamiętam, że w sklepie na jednym z bazarków w mojej dzielnicy można było zakupić same plastikowe jaja z zabawkami w środku. Oczywiście nie były to wybebeszone Kindery, lecz produkty no-name, których jakość mocno odbiegała od oryginału, choć kilka samolocików było całkiem do rzeczy .

  Sklepy z odzieza uzywana.
Czy ktos sie orientuje gdzie w okolicach Amsterdamu sa takie sklepy,ale warte odwiedzenia.Bo jest ich cala masa,ale jak widze to wiekszosc nie za ciekawie sie prezentuje.Prowadzilam w Polsce taki sklep i ciuchy sprowadzalam z Holandii,ale to byl przewaznie prima sort.A to co tu widzialam to jak u nas 10 dni po tzw.swiezym towarze .A moze slyszeliscie o jakiejs hurtowni?Jedynie udalo mi sie znalezc fajny sklep z uzywana odzieza dla dzieci i z zabawkami z drugiej reki.Swoja droga to podoba mi sie ta holenderskie poszanowanie dla rzeczy.Zamiast wyrzucic pomysla,ze komus sie moze przydac.A zabawki jak wiadomo drogie,po drugie szybko sie dzieciom nudza wiec mozna odkupic duzo taniej.

  Thomas and friends - zabawki
Mam pytanie do wszystkich mam i tatusiów Czy widzieliście gdzieś w NL w sklepach z zabawkami, zabawki a w sumie bohaterow z bajki z serii Thomas and friends (bajka o pociągu o imieniu Tomek i jego przyjaciołach) Jest bardzo popularna w całej europie. W Polsce leci na kanale Mini Mini.
Mój chrześniak oszalał na punkcie Tomka i zastanawiam się czy można tego typu zabawki kupić w NL, jeżeli tak bardzo prosze o info
W Polsce mozna zamowic tylko przez internet

  pilnie potrzebuje podpowiedzi prawnika
Dziewczyny mam ogromną prosbę o porade, juz mowie o co chodzi, jak to jest ze zwrotem towaru? mam sklep z artykulami dla dzieci i wlasnie przed chwila wpadla mi babka ktora kupila zabwke-zawieszke na wozek, ktora ma w sobie baterie testowe. i baba przychodzi i mi mowi ze zabawa jest stara, baterie testowe nie dzialaja i ona zada zwrotu kasy. wiec biore zawke do reki i wlaczam przycisk i zabawka dziala a ona ze niech bedzie juz ze dziala ale na przyszlosc to ona mnie ostrzega ze klient m prawo zwrocic wszystko, nawet w ciagu 30 dni np. dlatego ze wrocil do domu i jednak sie rozmyslil. dzieczyny czy tak jest faktycznie? nawet takie reczy jak fotelik dla dziecka, wozek, ubranko czy zabawke? matko swieta normalnie tak sie zdenerwowalam ze nie wiem, babsztyl na mnie sie tak darl ze nie wiem, po czym dodal kilka nie milych slow i poszedl...... a na koncu jeszcze powiedizala ze kupila fotelik i sie jednak w domu rozmyslila i oodala. wiec jej powiedizalalm ze fajnie ze u mnie nie kupila wrrrrrrrrrrrrrrr

  troszkę humoru...dla ochłody
Przyszedł ojciec z 5-letnim synkiem do sklepu z zabawkami. Chodzą, wybierają, mały grymasi. Nagle spostrzega zarąbiastą zabawkę. Tylko, że drogą. Ojciec alternatywnie pokazuje mu tańszą, ale gnojek (wychowywany przecież bezstresowo) nie chce o tym słyszeć. I zaczyna jazdę - wali się na podłogę, uderza głową o posadzkę, krzyczy, wyje - sajgon totalny.
Zwabiony krzykiem, przychodzi koleś w zielonych brylach:
- Proszę pana, jestem dziecięcym psychologiem! Moim zadaniem jest rozwiązywać takie właśnie sytuacje!
- Czyń Wać swą powinność - wzdycha ojciec.
Facet podbiega do dzieciaka i szepce mu coś na ucho. Dzieciak przestaje histeryzować. Bierze tańszą zabawkę i cichutko staje przy tatusiu.
- Mistrzu, jakżeś pan to uczynił?
- Aaa... Powiedziałem, że jak się nie uspokoi to kopnę go w dupę i urwę mu ucho.

  GWIAZDKA DLA DZIECI
Bardzo chętnie przyłączymy się do tej akcji, godz. 16 ta nam odpowiada. Chcielibyśmy poznać więcej szczegółów - fajnie byłoby gdyby każde dziecko dostało zapakowany prezent tylko dla siebie, ale nie wiem czy uda się to przy takiej ilości dzieci i takiej rozpiętości wiekowej. Może macie pomysł jak to zrobić. Pracujemy oboje w hurtowni art. biurowo-papierniczych ( możemy kupić kretki, bloki itp. taniej ), jeden z naszych znajomych prowadzi sklep z zabawkami ( będziemy mogli kupić zabawki bez marży ). Pozdrowienia Joasia, Tomek i Szymek

  Gdzie mogę tanio kupić auto adalnie sterowane
Witam. Nie wiem czy to odpowiedni dział no ale trudno.
A więc wie ktoś gdzie mogę kupić tanio auto zdalnie sterowane?:

Typ: Zwykła zabawka, Jeep
Stan: Może być używane, byle tylko sprawne
Zasilanie: 9V - 12V
Cena: OK 50zł
Inne: Dobry zasięg nadajnika (pilota), umiejętność jazdy po dość trudnym terenie (trawa, górka,kostka).

Auto będzie tuningowane. Zdjęcie obudowy (dlatego może być zniszczona), zmiana zasilania autka oraz nadajnika(akumulator), montaż kamery, światła itp. Wszystkie części już mam, takie zabawkowe autko tuningowałem już wcześniej lecz uległo zniszczeniu, dlatego szukam następce. Szukałem jeepa już w Kamix'ie, lecz ceny mnie powaliły. Nie opłaca mi sie płacić ponad 150zł za zabawkę którą i tak rozkręcę.

Niestety allegro odpada, więc chcę poszukać czegoś w naszym mieście. Chciałem wybrać się na targ i tam poszukać, lecz jest to nie możliwe zważywszy na szkołę. Może udało by mi się tam jakoś dostać gdy będę miał wtorek lub piątek wolny, tylko czy warto? Widział ktoś tam takie autka? Słyszałem o spalinowych, lecz nie o takie mi chodzi. Jeżeli na targu czegoś takiego nie znajdę, to może tanio w jakimś sklepie lub lombardzie?

Z góry wielkie dzięki za pomoc. Jeżeli Macie jakieś pytania to pisać.

Pozdrawiam

  Zabawka zmienia się w pigułkę gwałtu

W Australii zakazano sprzedaży około miliona zabawek - chińskich kompletów magicznych koralików "Bindeez". Wykryto, że zawierają one substancję, która po połknięciu przekształca się w pigułkę gwałtu. W polskich sklepach także sprzedawane są takie zabawki - donosi RMF FM.
Jak informuje RMF, zestawy "Bindeez" zawierają koraliki do układania na specjalnej podkładce różnych kolorowych wzorów. Po spryskaniu wodą koraliki, pokryte nietoksycznym klejem, łączą się, tworząc trwały wzór. Jednak zamiast bezpiecznej substancji - 1,5-pentanediolu podczas ich produkcji użyto niebezpiecznego związku - 1,4- butanediolu. Po połknięciu może on przekształcić się w organizmie w substancję, z której wytwarzane są "pigułki gwałtu".

Zakaz wprowadzono po hospitalizacji trojga poważnie zatrutych dzieci, które połknęły paciorki "Bindeez". O dziwo, wcześniej paciorki zdobyły w Australii tytuł "Zabawki roku".

Według PR producenta zabawek skażone niebezpieczną substancją koraliki trafiły głównie do Australii. Ale w Polsce również można je dostać w sklepach. Dlatego sprawą zajął się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów - donosi RMF FM.

UOKiK nakazał importerom koralików sprawdzenie źródła, z którego sprowadzają zabawki. Jeśli okaże się, że pochodzą z tego samego źródła, co koraliki w Australii, muszą to zgłosić do urzędu. Wtedy zabawka zostanie wycofana.

(RMF FM)


  Zabawki - jakie polecacie ?
Chciałbym polecić kilka wartościowych zabawek.

Junior Colorino nie jest to co prawda zabawka, ale jest to mój ulubiony produkt. Rozwija niesamowicie wyobraźnię. U nas w sklepie z zabawkami, jest stolik na którym jest pełno gier i zabawek, a często widzę dzieci które bawią się właśnie tą grą.


Labirynt drzewko a tego produktu nie trzeba chyba przedstawiać :)


Wykopaliska dinozaur jedna z ciekawszych nowości na rynku. Zabawa wyzwala w dziecku nie tylko zdolności manualne ale także pobudza wyobraźnię i chęć poznawania świata.


Serdecznie polecam sie jako konsultanta przy wyborze zabawek dla swoich pociech, proszę śmiało pisać na PW. Jestem gotowy do pomocy znam nowości rynkowe i hity, wiem co jest bublem a co wartościowym produktem, który pomoże w rozwoju dziecka.

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do rozmów.

  Zabawki - jakie polecacie ?
A ja polecam własne obserwacje, bo to co jednemu maluszkowi się podoba drugiemu nie, tak było u mnie i u znajomych, jedne maluchy lubią książeczki i mogą godzinami je oglądć a inne uwielbiają gdy zabawka się rusza, gdzie można cośodkręcić, potrząsnąć, itd..... moja koleżanki kupiła maluchom np. karuzelę ale powiem wam że działa na nie tylko przez chwile i szybo się nudziła.
Moja córcia natomiast uwielbiała melodyjki, i rózne dźwiękowe gadżety. Z zabawek to tylko zwierzaczki, misie, bajki , myślęzę wiel rzeczy jest zbędnych w sklepach kosztują dużo i nie wiadomo czy zainteresują malucha. W domu jest tyle przedmiotów z których można zrobić zwykłe zabawki. U mnie nawet stukanie łyżką po stle czy garnku było super frajdą. :)

  Zabawki - jakie polecacie ?
Moja Nadia niedługo skończy 8 miesięcy. Chciałabym kupić jej jakąś fajną zabawkę, ale nie wiem co mogłoby ją zainteresować na dłużej, tzn. która zabawka sprawdzila się w Waszym przypadku? Jest ich całe mnóstwo i penie dlatego tak ciężko jest coś wybrać.
Będę ogromnie wdzięczna za pomoc



Witaj, moja Natalka niebawem skończy co prawda 6 lat, ale od małej kupowałam jej zabawki drewniane - świetnie rozwijają.link usunięty przez obsługę forum ze względu na reklamę Są naprawde fajne i polskie a nie chińskie, gdzie często (to samo dotyczy plastikowych) są malowane toksycznymi farbami. Poza tym do wszystkich Was: jesli znacie jakieś sklepy w Krakowie (okolicy) lub internecie z zabawkami z drewna to podrzućcie proszę - z góry dziekuję. Gośka.

  [TM Semic] Tm - Semic!
Buu.. kiedyś miałem ich wszystkich...teraz nie wiadomo gdzie są...ale widziałem w metrze centrum w sklepie jakieś stare edycje....

tyle tylko że już wolałbym kupić nowe wydania Titana... ale za każdym razem gdy mam wybór między zabawkami a komiksami...to jednak kupuje zabawki...

mam jednak "City of Fear" oraz pierwszy tom "War Within," i jedno i drugie znakomite....ale...um...chyba nie na temat...

Ostatecznie, trzeba jednak stwierdzić że żadne komiksy nie były dobre bo w żadnej nie dałoby się zobaczyć mnie!

Star Saber ! :)

  Następny G1 Reissue!
Jeszcze dodałbym że za czasów Beast Wars też było sporo... Beast Machines już trochę rzadziej, a Armada, Energon i Cybertron całkiem całkiem...

jedyny problem to czas oczekiwania między pojawieniem się produktu na zachodzie a tutaj...

Natomiast reissues, te prawdziwe z Takara, nie były nawet dostępne w USA, tak jak i Masterpiece, Robotmasters, Binaltech NIE są dostępne powszechnie w USA czy w Zachodniej Europiej.

To co naprawdę "brakuje" w Polsce to nie dobrej dystrybucji Hasbro, tylko sklepów online które specjalizują się w sprowadzaniu zabawek tego typu dla kolekcjonerów...

Ale przecież takich sklepów tak naprawdę nie ma i w Europie; przynajmniej nie z cenami wystarczająco konkurencyjnymi żeby odechcieć sprowadzania z BBTS czy z Japonii czy z innych źródeł...

Zgadzam się że wiele ładnych figurek nie dostaliśmy, ale też dostaliśmy np z serii Cybertron figurki które były eksluzywne na rynek Amerykański (Np. Hardtop czy ten ostatni statek do wody)...

Nie wiem... w sumie to po prostu brakuje sklepu od którego można by było sprowadzić... Gdyby fanatyk czy e-zabawka poszerzyły swoją ofertę, byłbym szczęśliwy.

UM

  Gdzie spotkano TFa
1. Energon Starscream
Cena: 399 zł
Stan: Nowy
Miejsce: Sklep z Zabawkami "Kettler", ul. Świętojańska Gdynia

2. Transformers Robot Heroes:
- Jazz and Thundercracker
- Optimus Prime (with Matrix) and Unicron
- Bumblebee and Soundwave
- Ultra Magnus and Megatron
Cena: 21.50 zł
Stan: Nowy
Miejsce: Sklep Papierniczo-Zabawkarski "Walentynka", ul. Wójta Radtkego Gdynia

3. Transformers: the Movie, figurki:
- Ironhide
- Barricade
- Ratchet
- Brawl
Cena: 64 zł
Stan: Nowy
Miejsce: Sklep Papierniczo-Zabawkarski "Walentynka"

To na razie tyle, widziałam jeszcze mase różnych zabawek ale niestety nie pamiętam ich cen -_-'....

Pytanie: czy podróbki też się liczą?

  [RE]Kolekcje Figurek!, piszta co mata :)
Skoro mieszka na wsi to skąd ma te wszystkie zabawki Wątpie że jakieś wsiochy prowadzące sklepy zabawkowe sprowadzały tf-y a jeżeli już to na pewno nie binaltechy (które musiałby sprowadzić z Azji :) ).

u mnie jest tylko sklepy ze (4) zabawkami i ubraniami(6) i domy (23)


Skoro zrobiłeś taki dokładny spis to oznacza że w tym zadupiu co mieszkasz nie ma żadnych sklepów spożywczych i monopolowego pod którym miejscowe lumpy spedzałyby czas :)

  Trochę o sobie :]
Oj zabawka jest super! Wydaje mase dzwiekow, miga i w ogole (polecana dzieciom od lat 3 ;P). Zabawki firmy chicco naprawde polecam Nie wiem czy mozna gdzies w sklepie ja kupic bo te zabawki szef sprowadza po 2 sztuki i beda dostepne juz niebawem w sklepiku internetowym ktory wlasnie przygotowuje ;D (nie martwcie sie, wspomne o adresie www jak skoncze sklepik ;P)

Kuso -> niestety nie widac dokladnie fryzury bo sama robilam sobie to zdjecie wiec musialam reka siegnac do aparatu :] Postaram sie zrobic jakies porzadne zdjecie swoich dwukolorowych wlosow

  JESIENNO-ZIMOWE WARIATKI 2007- EXODUS
cypruska, Moja Julka ma ta huśtawkę jest porostu świetna!! Mała mogla by w niej siedzieć godzinami Najlepszy jest pałąk z zabawkami moja raczkami do niego jeszcze nie sięga ale spryciara znalazła sposób ... kopie nogami w zabawki Jak znajdę chwilkę to zgram zdjęcia z aparatu i wstawię buźkę uśmiechnięta Juli na tej huśtawce I ostatnio byli znajomi z synkiem 3 lata i on z tego skorzystał a dokładnie z krzesełka I dodam ze ceny bardzo spadły Julia dostała to od chrzestnego na chrzciny i on u nas w czerwcu w sklepie zapłacił 550 zl !!!

Malutka to co opisujesz to ewidentnie wygląda na kolki

  Przyszłe Mamusie 2008, cz. IV
martaaa, hehe ona jest bardzo grzeczna ,zawsze posluszna,ale czasem tez ma gorszy dzien,ale to jak kazdy przeciez,ze np.jak o cos prosze to musze powiedziec kilka razy ale ogolnie zawsze wystarczy jej wytlumaczyc i jest ok...nigdy nie mielismy z nia problemow ze np. lobuzowala ze az lampy sie trzesly,ze w sklepie robila cyrki,ona idzie do sklepu i pyta czy moze sobie cos kupic ,M mowi a masz pieniazki,a ona ze tak,M mowi pokaz ,a ona wyciaga raczke i mowi tutaj popatrz (tam oczywiscie nic nie ma oprocz pustej dloni) M mowi to kup sobie cos a tatus ci da pieniazek i zawsze wybiera gumki wiecie jakie takie misie zelki z haribo ,pozniej przy kasie mowi pani ze to jej i podaje pieniazek
A jak np.spodoba sie jej zabawka w sklepie to sie nia pobawi,podotyka i jak mowimy ,ze juz idziemy to pyta czy moze wziasc zabawke ze soba,mowimy ze nie,to odklada na polke,minke ma troche zalamana ale nie sprzeciwia sie i szybko dostaje humorek spowrotem heheheh
Czasem ma tak jak mowie gorszy dzien,ze trzeba powtorzyc kilka razy,ale ogolnie jest bardzo grzeczna,jak idziemy do kogos to zawsze o wszystko pyta,czy moze sie poczestowac paluszkiem albo cos takiego...ma duzo z charakteru mojego M,spokojna,opanowana,da sie jej przetlumaczyc,czasem dostaje tylko rozki po mnie hehehe ale to bardzo zadko i na krotko
ciekawa jestem jaki charakterek bedzie miec maly

  widzieliscie terminatora ?

| Gdzie zrobione?

| pozdrawiam
| fee

w takim sklepie z zabawkami w ny



hmm... nonono, to moze jutro przy niedzieli skocze poogladac zabawki przez
szyby ;]

DreD


  Paralizator

Gdzie można kupić w Białym taką zabawkę ?????????????



W sklepie z zabawkami.


  Dla niemaniakow
Tak gwoli zaspokojonie swojego chlopiecego popedu kupowania nowych zabawek,

Bardzo wazny jest tutaj element samego komputera, na ktorym ten system
testowalem. Byl to mianowicie Sony Vaio (ten taki calkiem malutki - slodycz
(!) palce lizac (!!) laptopy maka wymiekaja przy nim (!!!) na ktorego malym,
krystalicznym ekranie calosc prezentuje sie... hmmm... nie myslalem, ze
kiedykolwiek cos takiego powiem: REWELACYJNIE!!!

A zatem do rzeczy! Doznalem olsnienia!

Vista prezentowana na lamach gazet podobala mi sie od samego poczatku -
chodzi mi oczywiscie o iscie "graficzno-schludny aspekt" calego systemu. Na
zywo, a zwlaszcza na tej "zabawce" Sony wyglada FAKING-KOSMICZNIE!

Kazdy element graficzny jest tak dopracowany, ze nie wstydze sie
stwierdzenia, ze system X wyglada na jego tle... jak zabawka dla dzieci...

Nie bede tutaj wnikal w to, kto-kogo-nasladuje, ze to, ze tamto; chodzi o
odczucie uzytkownika; o ile maki sa kul (sam uzywam od ponad 10 lat) na
Vidok Visty sie zaslinilem! Najzwyczajniej w swiecie zachorowalem! :-)

PC uzywam na codzien, zarowno w pracy jak i w domu (laptop) i musze
stwierdzic, ze kiedy czlowiek wyzbedzie sie uprzedzen Windows jest naprawde
przyjemne w pracy i zabawie, ale Vista... Jestem zakochany! Ja chce to miec.
Malo tego - musze to miec!

A mak juz nigdy nie bedzie tym czym byl kiedys... Kiedy sie siedzi z jednym
komputerem, z wypiekami na twarzy oglada religijne przedstawienia Stefana
Jobsa to mozna sie lekko zakrecic, dac nabrac jak Swiadkom Jehovy, ale moje
dzisiejsze spotkanie z nowym systemem PC bylo jak pierwszy komputer w moim
zyciu - olsnieniem, zachlysnieciem sie tym co nowe i ZAJEBISTE!

Nie chodzi mi tutaj o to by cokolwiek krytykowac lub bron boze reklamowac.
Nie namawiam nawet do natychmiastowego odwiedzenia sklepu Sony. Musialem sie
tylko podzielic tym, z czego makowcy nabijali sie przez caly czas trwania
prac nad Vista i zawolac na cale gardlo: oddam wszystkie maki na swiecie za
tego VAIO z Vista...

Ech...

:-)


  Dla niemaniakow

Vista prezentowana na lamach gazet podobala mi sie od samego poczatku -
chodzi mi oczywiscie o iscie "graficzno-schludny aspekt" calego systemu. Na
zywo, a zwlaszcza na tej "zabawce" Sony wyglada FAKING-KOSMICZNIE!



Patrz Beryl. Na Maca też cosik z obrotowymi desktopami się ukazało, o
ile mi się daty nie pomerdały, zanim Vista wyszła... a przynajmniej
zanim wyszła poza betę. Ogólnie widuje się takie cuda-niewidy i na
Makach i na Unixach, że wątpię by Vista była w stanie czymś zaskoczyć
(może tym, że Microsoft w końcu _zrobił_coś_ładnego_). A zasoby na
drzewie nie rosną... Ale co ja tam wiem, widziałam na youtube, nie
dotykałam, styczność będę miała pewnie dopiero jak komuś z rodziny
kolejny pecet się rozkraczy i trzeba będzie nowy kupić. I przyznaję,
że jestem uprzedzona.

Kazdy element graficzny jest tak dopracowany, ze nie wstydze sie
stwierdzenia, ze system X wyglada na jego tle... jak zabawka dla dzieci...



Mi akurat ten look "zabawki dla dzieci" się w Macu podoba ;p Zwłaszcza
że fajerwerki na ogół wyłącza się najpóźniej po kilku dniach, kiedy
komputer przestaje służyć do podziwiania, a zaczyna służyć do
używania. W Macu całe szczęście są one dość dyskretne, ale już Vista z
deczka poraża mnie barokowością.

PC uzywam na codzien, zarowno w pracy jak i w domu (laptop) i musze
stwierdzic, ze kiedy czlowiek wyzbedzie sie uprzedzen Windows jest naprawde
przyjemne w pracy i zabawie, ale Vista... Jestem zakochany! Ja chce to miec.
Malo tego - musze to miec!



Jeśli laguje w granicach rozsądku z uruchomionym Photoshopem,
Painterem, programami biurowymi, jednym, drugim, trzecim środowiskiem
programistycznym, przeglądarką z 20ma tabami i aplikacjami flashowymi,
serwerem http, jakąś gierką typu Diablo, że nie wspomnę o
komunikatorze, odtwarzaczu filmów i muzyki i całej masie demonów w
tle, to będę skłonna się przejść do sklepu i przetestować. Granice
rozsądku to: zadanie, które przy takiej ilości uruchomionych programów
wykonuję w godzinę, wykonuje się w godzinę z czystym desktopem.

Musialem sie
tylko podzielic tym, z czego makowcy nabijali sie przez caly czas trwania
prac nad Vista i zawolac na cale gardlo: oddam wszystkie maki na swiecie za
tego VAIO z Vista...



No to wszystkiego dobrego :]

Pozdrawiam
Iff


  zabawki
Czesc

Szukam sklepu z zabawkami dla dzieci.

Pozdrawiam
Tomek


  zabawki

Czesc

Szukam sklepu z zabawkami dla dzieci.



Pytanie dodatkowe: jakie zabawki i dla jakich dzieci.


  Gdzie duży sklep z zabawkami?
Poradźcie gdzie znaleźć duży wybór zabawek?
Złaziłam dzisiaj pół Wrocławia i nie natrafiłam na nic ciekawego. Przydałby
się porządny, duży sklep z zabawkami. Może znacie taki we Wrocławiu?

  Komputer - cyfrowy magnetowid

nawet z dvd na dvd nie mozna kopiowac "w locie",



W sklepie internetowym Komputronika znalazłem komentarz użytkownika
podobnej karty, w którym twierdzi, że udaje mu się zgrywać obraz
z analogowej kamery bezpośrednio na DVD. Być może to tylko przechwałki.
Rozwiązanie polegające na zapisie obrazu telewizyjnego na dysku, żeby
później wypalić go na płycie też mnie satysfakcjonuje.
Pozostaje otwarte pytanie o wymogi sprzętowe...

a jesli chodzi o popularne karty tv to tylko zabawki, poszukaj
profesjonalnych ale wtedy koszty sa znacznie wyzsze.



Określenie sprzętu profesjonalnym samo w sobie nie robi na mnie
wrażenia. Chcę po prostu nagrywać programy telewizyjne. Nie można
w locie? Może być najpierw na dysk, potem na DVD. Jeżeli uda się
to zrobić tańszą zabawką, nie widzę powodu, żeby inwestować w coś
profesjonalnego.

Inaczej mowiac nie zrobisz z kompa magnetowidu cyfowego
niskim kosztem.



To zmyliły mnie teksty opublikowane w Chipie:
"Wielką zaletą modelu WinFast TV2000 XP jest rejestracja obrazu
i dźwięku w wielu popularnych formatach, w tym także MPEG-1,
MPEG-2/VCD i MP3. Trzeba przyznać, iż jakość zapisanego obrazu
w niczym nie odbiega od tej odbieranej "na żywo" ze stacji TV
i FM. Niejeden magnetowid dobrej marki ledwie zbliża się do
tego poziomu."
Źródło: http://www.chip.pl/arts/archiwum/kth/kthar_56441.html

i jeszcze jeden:
"Nasz test pokazuje, że najprostszy tuner telewizyjny na karcie PCI,
kosztujący poniżej 200 zł, (...) pozwala na użycie peceta w roli
cyfrowego magnetowidu. Rejestracja materiału wideo w dowolnym formacie
(...) odbywa się bezproblemowo - w trakcie przechwytywania nie zostają
zgubione żadne ramki obrazu. (...) Samodzielne stworzenie krążka DVD
z ulubionymi programami telewizyjnymi lub zgranym z kamery wideo filmem
z wakacji to dzisiaj nic trudnego."
Źródło: http://www.chip.pl/arts/n/article_107200.html

I co o tym myśleć? ;)


  Hollywood prezentuje - Pustynna Burza II

| Kiedy tak czytam niektore posty to ogarnia mnie zdziwienie,
| grupa militarna a tak wielu tu niwnych ludzi, ktorzy znajda kazdy
| argument za pacyfizmem.
| Jakas paranoja.
Wedlug ciebie jako militarysta mam skakac z radosci ze szykuje sie
wojenka w ktorej zginie ze 100 tysiecy niewinnych ludzi ? Niestety nie
jestem ani morderca, ani idiota. Czego zycze paru osobom z tej grupki,
juz ich widze jak beda tutaj zachwalac kolejne wzorowe amerykanskie
bombardowania i rozjezdzanie super czolgami zalosnej armii Irackiej.
Przeciez to takie pasjonujace, tym bardziej jak sie siedzi wygodnie i
bezpiecznie na dupie przy komputerku. Przeciez to tylko arabowie
prawda ? Jaka to strata dla swiata ? Amerykanie maja takie fajne
Abramsy i inne zabawki, bedzie sobie mozna w CNN popatrzec - radocha
co nie ?



Dla tych co lubia zabawki, ich ogladanie jest bezsprzecznie wielka radocha,
popatrz na dzieciaki przed sklepami z zabawkami - to naturalne.
W sprawach natury bezpieczenstwa reprezentujesz po prostu opinie
podobna jak czolowi politycy europejscy przed WWII
a to akurat w mojej opinii bardziej niebezpieczne od dzaialan prewencyjnych.

Wlazlem tu po pewnej przerwie i znowu sie okazalo, ze grupka skupia
niesamowitych radykalow.



To mnie uspokoiles, bo juz myslalem, ze jest odwrotnie...:))

Jakie to jest smieszne, co wam przyjdzie z
zachwalania wszystkiego co robia USA ? No co ? Lepiej zyc pod dyktando
dalekiego mocarstwa ? Dlaczego zawsze w Polsce znajda sie ludzie
ktorzy popadaja w skrajnosci i nie umieja myslec samodzielnie.



Samodzielnie mozesz sobie zyc w Szwajcarii a i to juz nie dlugo...

----------- Albo Rosja - albo Stany, nic pomiedzy tym --------
 Zero kregoslupa. Niemcy umieja wypracowac samodzielne stanowisko,
Francja tez - my kurwa nie i to juz tradycja. Zawsze sie pod kogos
podczepiamy.



Czegos taki wybiorczy?
A Brytyjczycy?
O polityce Francuzow najlepszego zdania niestety nie mam
a w naszej nawet dzis nie dostrzegam jakiegos nadmiernego
"podczepiania sie" - tu sie rowniez roznimy.

Ja jestem militarysta - ale widze roznice miedzy wojna a zwyklym
morderstwem, dla czesci z was ta roznica chyba w ogole nie istnieje.
Stany sa potezne to nalezy akceptowac ich sposob dbania o wlasne
interesy - dlaczego wiec nie zaakceptowac tego co Niemcy zrobili w 39
? Tez dbali o wlasne interesy, a jakze. Stany to nie Niemcy powiecie ?
A ja powiem ze roznica zaczyna mi sie zacierac.



To zacieranie roznicy, to juz twoj problem i raczej powinienes z nim walczyc.
see_you


  iphone w wwie - da sie kupic?

kup lepiej cos HTC. Iphone to droga zabawka



Tak. Już wykazałeś co myślisz o iPhone i całym Apple.

Przede wszystkim osoby takie jak Ty nie rozumieją jednej podstawowej
rzeczy. Nie trzeba kupować najbardziej wywalonego w kosmos i
napakowanego pierdołami sprzętu, skoro będzie się używać tylko 1/10 jego
funkcji. Niektórzy ludzie kupują telefony za 2000 zł i robią nimi to
samo co ja moim za 500 - dzwonią, piszą smsy, odpalają aplikacje i gry
java. Pytani po co im takie bydle odpowiadają "bo ma wszystko i jak będę
potrzebował, to będę miał, a Ty nie masz". No i fajnie. Tyle że zawsze
może być potrzebne coś, czego telefon nie ma - np ekranu 15". Nie
przeskoczysz.

Apple ma coś czego najczęściej nie mają inne firmy. Wygląd. Oczywiście
można twierdzisz, że wygląd w takim sprzęcie jest nieważny. Można też
podchodzić do tego tematu jak mój kolega z Politechniki Warszawskiej,
który uważa, że laptop do pracy musi być czarny i kanciasty, a obłe i
srebrne to właśnie *zabawki*, czyli byście się pewnie polubili.

Możliwości iPhone wystarczają większości użytkowników telefonów, a
oferuje jeszcze wszystko poza specyfikacją techniczną podczas gdy HTC
się na tej specyfikacji kończy. I tak - jest modny. To wada? Ludzie łażą
po sklepach, wydają tysiące złotych na spodnie, koszule, torby,
biżuterię, garnitury, buty i inne pierdoły. I co? Nie mogą sobie kupić
modnej elektroniki? Mają do włoskiego garniaka i złotego zegarka dołożyć
wyglądającego jak terminal kosmitów kloca z milionem opcji? ;]

pozdrawiam,
Kosu